Projekt oparłem o wzorzec MVC, gdyż dzięki niemu mogę uzyskać taką skalowalność, jaką pragnę. Będę musiał co prawda pomyśleć trochę, jak napisać modele i widoki, aby były jak najbardziej uniwersalne, ale gra jest warta świeczki. Szczególnie różnicę odczuję przy tworzeniu paneli administracyjnych. Są one monotonne, jak ruskie flaki z olejem, a wymienianie w nowych plikach zapytań, komunikatów i przekierowań potrafi znużyć nawet największych.
Oprócz tego Zyxilona wyposażę w pokaźny zbiór klas dodatkowych. Napewno znajdzie się tam mój nieśmiertelny skrypt do dzielenia na strony, jakiś kontroler multimediów oraz zarządzarka drzewami. Co dalej? Hmmm... trzeba pomyśleć.














