Dziś jest piątek, 5 grudnia 2008 roku (z kalendarza...)

Zmiany oprogramowania

Icon

20.05.2007, 07:52

Arch Linux

Komentarze (6)

Powrót

Linux już od paru miesięcy "domaga się" zainwestowania w jego remont. Na serwerach do ściągnięcia jest już wersja 2007.05 (nowa polityka wydawniczo-numerowersyjna wprowadzona po wydaniu 0.8), a w pakietach zapewne jeszcze nowsze paczki, tymczasem system wciąż jedzie na czymś z przełomu grudnia i stycznia. W Arch Linuksie aktualizacja systemu jest bajecznie prosta. Jedno polecenie wystarczy wydać, poczekać aż wszystko się ściągnie i zrestartować. Jeśli nie było poważnych zmian w strukturze systemu, to wszystko powinno elegancko wstać. Niemniej mimo wszystko olimpiada oraz matura sprawiły, że wolałem dmuchać na zimne na zasadzie: lepiej trochę poczekać, niż (odpukać) stracić system w tak gorącym momencie.

Przy okazji pora na zmiany w samym oprogramowaniu. Do rozwiązania jest kilka kwestii.

  1. Zainstalowanie jakiegoś przyzwoitego klienta FTP dla KDE (dziwnym trafem nikt nie pomyślał o dodaniu tego do oficjalnych repozytoriów, tylko trzeba się z AUR mordować). Aktualnie używam gFTP, ale na KDE pracuje on... dziwnie. Zdarza się, że jak kliknę jakąś opcję, program po prostu znika z ekranu. Szczególnie jest to irytujące przy edycji listy "zakładek", czyli listy dostępnych serwerów. Tak samo problemy rodzi rozłączenie się w trakcie przesyłania danych. Jeśli w takim momencie spróbuje się wysłać plik, najlepiej zamknąć i uruchomić gFTP jeszcze raz, ponieważ program zwyczajnie się gubi i przestaje wysyłać wszystko.
  2. Wymiana XMMS - jedyny, i to niezbyt uciążliwy problem, to nieodczytywanie tagów w części empetrójek (zamiast tego, pojawia się np. "SfhgkGfnkl - Sdnsifslnc", a próby ich edycji nic nie dają, podczas gdy wszystkie inne programy nie mają z tym kłopotów. Dlatego muszę wyświetlać zamiast informacji z tagów, nazwy plików MP3, ale plusem jest, że mam w nich porządek i jednolitą konwencję nazewnictwa :). Próbowałem przez wine nieśmiertelnego windowsowego foobara odpalić i działał, ale czasem sprawiał, że inne programy na chwilę się zacinały.
  3. Wymiana psi, czyli klienta jabbera. Ogólnie bardzo przeszkadza mi jego niestandardowy i potrafiący doprowadzić do pasji interfejs użytkownika. Program blokuje mi kombinację Ctrl+C, a skopiowanie przesłanego adresu internetowego to prawdziwa masakra piłą mechaniczną. Tak samo nie rozumiem, jaki jest powód niewyświetlania na liście kontaktów opisów danej osoby (może jakaś opcja jest do tego?) oraz dlaczego wszelkie dźwięki są tak cicho nagrane, że nietrudno o ich nieusłyszenie (pomijam już fakt, że nie ma żadnej regulacji głośności, jak w Kadu).

Przydałyby się też jakieś poprawki edytorowi kate, który ma tendencję do wykrzaczania się z fatalnym błędem przy zapisywaniu ważnego (dużego) pliku. Nie chcę nic mówić, ale swego czasu pisałem w nim dokumentację do OPT i dzięki Bogu, źe miałem włączone robienie kopii zapasowych, ponieważ poszedłby się cieszyć nie tylko efekt 4-godzinnej pracy, ale cała dokumentacja w ogóle, ponieważ błąd powstał w połowie zapisywania pliku - treść zwyczajnie w pewnym miejscu się urywała. Na szczęście jest platforma Eclipse; ta jeszcze mnie nigdy nie zawiodła :).

Powrót

Komentarze

Napisał Bob w niedzielę, 20 maja 2007 o 09:14

Na ftp zobacz kFTPGrabber. Bardzo fajny.
A do audio chyba nie ma nic lepszego niż Amarok. Są jeszcze jakieś amarokopodobne ale zasada działania ta sama. Z takich prostszych zasze wolałem Beep media player zamiast XMMS.

Napisał lato_p w niedzielę, 20 maja 2007 o 09:18

Tak a'propos klienta FTP: próbowałeś używać Total Commandera przez Wine?

Napisał bela w niedzielę, 20 maja 2007 o 11:02

1. krusader - klient nie tylko ftp ;) midnight commander pod kde

2. probowales amaroka?

3. psi faktycznie troche ssie, ale jest psi-pedrito z masą poprawek. m. in. opisy wyswietlaja sie poprawnie. tylko trzeba starczy config wykasowac. (pewnie ~/.psi)

4. co do kate, to moze jest jakis blad z arch, bo pod kubuntu ani razu mnie nie zawiodl

Napisał Zyx w niedzielę, 20 maja 2007 o 15:36

Właśnie kFTPGrabbera mi polecali na forum i jego zamierzam sprawdzić w pierwszej kolejności :).

Ad. krusader - takiego czegoś też mi było trzeba i już zainstalowałem :). Co prawda opcje FTP na pierwszy rzut oka wyglądają odrobinę bidnie (w porównaniu do Total Commandera), ale program jako taki na pewno się przyda.

Napisał cpu w niedzielę, 20 maja 2007 o 20:24

1. kftpgrabber - swietny
2. amarok / mpd + gmpd
3. kadu ew pidgin

Napisał Albi w niedzielę, 20 maja 2007 o 21:48

@Zyx: Najnowsze rozwojowe PSI działa już nie najgorzej ;]

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia