Do mego nowego mieszkania dokoptowałem sobie kumpla z klasy licealnej znanego co poniektórym z cyklu "Opowieści o stawianiu serwera". Rozwiązanie jest satysfakcjonujące, ponieważ nadal będziemy wspólnie pracować nad paroma rzeczami, a także studiować będziemy dokładnie ten sam kierunek na dokładnie tej samej uczelni. Kilku innym znajomym pomogłem w poszukiwaniu jakiegoś lokum. Kontakt nie powinien również urwać się z osobami, które kolejny etap edukacji będą odbywać w innych miastach, nawet pomimo tego że w Krakowie będzie okazja do zawarcia szeregu nowych znajomości, jak choćby spotkanie w realu paru innych blogerów, którzy "przypadkiem" będą studiować w tym samym miejscu :).
Spora część zakupów została już zrobiona, resztę kupi się na miejscu już choćby z takiego powodu, że nie chce mi się kolejny raz robić obchodu po całej Stalowej Woli :). Dziś sprzątnąłem z półek moje książki i uzbierał się tego pokaźny, półtorametrowy stosik, którego jedną trzecią stanowi literatura informatyczna. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że aż tyle tego jest, a przecież w październiku mają dojść kolejne. Wezmę też ze sobą kilka gier; priorytetem jest znalezienie płytek do Trainz 2004, które gdzieś mi się zapodziały, a których brak dotkliwie odczuwam. Kilka innych będę musiał nabyć ponownie we własnym zakresie (na pewno Age of Empires III, po ukazaniu się Orange Boxa również Half-Life 2). Jednak póki co trzeba tu, na miejscu ostatecznie zamknąć wszystkie sprawy.







Napisał silentium w sobotę, 15 września 2007 o 10:23
autem pomkniesz :P ?
czyzby jakas zmiana :>
dorobiles sie autka :P?