Obecnie warunki się trochę pozmieniały. Mając dedykowany kilkuletni komputer do eksperymentowania, można sobie pozwolić na postawienie Linux From Scratch bez szkody dla siebie i innych. Ot, robię sobie coś na właściwym kompie, co jakiś czas przełączam się na drugi i jeżeli zakończył on swoje zadanie, wydaję kolejne polecenia. Prosto, łatwo i przyjemnie.
LFS stawiam przede wszystkim w celach edukacyjnych, aby poznać proces składania Linuksa z pojedynczych klocków oraz poznać lepiej zależności między programami. W dalszej kolejności chciałbym sprawdzić kolejne projekty z rodziny LFS, jak BLFS (ukierunkowany na przerobienie systemu na środowisko do pracy) oraz HLFS (bezpieczeństwo). Aktualnie wszystko idzie jeszcze z LiveCD, ale to dlatego, że na kompie eksperymentalnym nie mam żadnego Linuksa ze środowiskiem graficznym, by mieć w tle odpaloną przeglądarkę z podręcznikiem. Na szczęście jutro będzie już szybkie łącze, to będzie można wrzucić Archa i szybko ukierunkować go odpowiednio :).















Napisał artega w wtorek, 8 kwietnia 2008 o 15:51
Dzisiaj podstawowego LFS można złożyć już w kilka godzin :) zarządzanie pakietami w takim systemie do horror, dlatego przydaje się PACO http://paco.sourceforge.net jednak korzystanie ze "swojego" systemu to później czysta przejemność.
Powodzenia w składaniu iksów ;)