Dziś jest piątek, 29 sierpnia 2008 roku (z kalendarza...)

Zawody: nauczyciel

Icon

16.02.2006, 17:02

Przegląd

Komentarze (4)

Powrót

Przeglądu zawodów z przymrużeniem oka ciąg dalszy. Tym razem zastanowimy się, co by było, gdybym został w jakiś niewyjaśniony sposób nauczycielem. Nie da się ukryć, że słynąłbym chyba z oryginalnego zachowania i miałbym po prostu swój własny styl. A nauczałbym oczywiście informatyki.

Parę dni temu kolega po raz drugi otwarcie mi powiedział, że gdybym był jego nauczycielem, to by się mnie bał. Było to po tym, jak opracowałem wersję windowsowego Sapera dla nauczyciela wykładającego lekcję. Reguły są proste: planszą do gry jest klasa, z którą aktualnie mamy lekcje. Minami są osoby, które nie umieją. Nauczyciel pyta wybraną osobę i jeżeli ta odpowie, wszyscy uczniowie wokół niej, którzy też umieją, muszą się jakoś oznaczyć i podać, ile osób wokół ich nie umie. Nauczyciel może także wskazywać, którego z uczniów podejrzewa o bycie miną. Gdyby zdarzyło mu się jednak zapytać ucznia, który nie byłby przygotowany, nauczyciel wprawdzie by przegrywał, ale żeby nie było za prosto, "felerny" uczeń dostawałby jedynkę. Reguły są moim zdaniem wyrównane. Nauczycielowi zależy, aby pytać tych, którzy umieją (bo inaczej przegra), a uczniowi - żeby nie kłamać, bo jakby to wyszło na jaw, do dziennika przybyłaby ocena negatywna.

Kolejnym moim pomysłem jest ocenianie sprawdzianów. Oto zarys, jak na niego wpadłem: profesor od informatyki, który mnie uczy, daje najczęściej cztery zadania do rozwiązania podczas testu i później robi sobie statystykę. Kolumn w niej jest pięć: miano ucznia, zadanie 1, zadanie 2, 3 i 4. W kolumnach z zadaniami liczby 0, 1 albo 0,5 oznaczające, w jakim stopniu zostały one porozwiązywane. Na podstawie tego wystawiana jest ocena. Mój pomysł polega na tym, aby wyrugować liczbę "0,5" i potraktować cały zapis wiersza, np. "1 0 1 1" jak... liczbę binarną. Po jej przeliczeniu na system dziesiętny wychodziłoby, ile uczeń uzyskał punktów :D. Jedyny haczyk: każde zadanie powinno być dwa razy trudniejsze od poprzedniego :).

Powrót

Komentarze

Napisał radzio w czwartek, 16 lutego 2006 o 17:53

hehe też bym się bał :]

Napisał shw w czwartek, 16 lutego 2006 o 17:55

raczej kazde poprzednie zadanie powinno byc 2 razy latwiejsze :P

Napisał shw w czwartek, 16 lutego 2006 o 18:26

Kilka pytan natury logiczno filozoficznej:
- co z tego, ze nauczyciel "przegrywa"? zabiera mu sie od wyplaty? :P
- ja mowilbym zawsze, ze nie umiem chyba ze zostalbym wskazany = niebezpieczenstwo jedynki - unikalbym zlych ocen bez nauki, mowiac tylko prawde.
- od kiedy to nauczycielowi zalezy, zeby pytac tych co umieja? :P

Napisał rotfl w piątek, 17 lutego 2006 o 16:02

No no Zyx, myślę, że prof. Andrzej poszedł by na tą metodę z systemem binarnym :-) Gorzej z Szymonikiem i Saperem <lol2>

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia