Najbardziej cieszy wyeliminowanie z parlamentu Ligi Polskich Rodzin oraz Samoobrony. Najwyższy czas, aby te dwie partie skończyły na śmietniku historii po zaprezentowaniu próbek swych "możliwości" w niesławnej koalicji. Wiele osób jest uradowanych faktem odsunięcia od rządzenia Prawa i Sprawiedliwości. Moim zdaniem jest to najbardziej wymowny przykład, że skłócanie narodu, kłamstwa, arogancja i wymyślanie zagrożeń nie poprawią niczyjej zamożności bez względu na przyczynę takiego postępowania. Nawet dekomunizację i walkę z przestępczością można prowadzić w bardziej cywilizowany sposób. Byłbym bardzo uradowany, gdyby Kaczyńscy wyciągnęli wnioski z tej lekcji i zamiast niszczyć oraz dzielić, przyłączyli się do budowania normalnej Polski, ponieważ mają kilka ciekawych pomysłów, którymi chcą się zająć, tyle że póki co od niewłaściwej strony.
Co do zwycięzcy... wszystkie dostępne mi głosy oddałem właśnie na Platformę. Mam nadzieję, że partia ta będzie liczyła się zarówno ze swoimi wyborcami, jak i pozostałymi Polakami, którzy też pragną godnego i normalnego życia, lecz możliwość realizacji tego marzenia widzą gdzie indziej. Moje typy:
- Likwidacja biurokracji - cenię sobie prostotę i przejrzystość. Tego w polskiej papierkowej robocie okropnie mi brakuje, a latanie za różnymi wnioskami, aneksami i Bóg wie czym, nigdy nie będzie moim hobby. Wiele przepisów nie służy praktycznie niczemu poza utrudnianiem ciekawych inicjatyw. Jest to też dobry sposób na walkę z korupcją (według mnie lepszy, niż brawurowe i kontrowersyjne akcje firmowane logiem CBA).
- Większa swoboda gospodarcza - być może w przyszłości będę chciał założyć własną firmę. Lekcje przedsiębiorczości w liceum dobitnie pokazały, że obecnie jest to okropnie męczące.
- Wolność - nie mylić z samowolą. Nie do przyjęcia jest wtrącanie się państwa bez powodu we wszystko, co robię. Środki restrykcyjne są do walki z przestępczością, a nie z normalnymi obywatelami.
- Podatki - dla mnie już trzeci rok rozliczeń z fiskusem. Świadomość, że prawie połowa z zarobionych pieniędzy, musi zostać oddana państwu, które wydaje je na pochrzanione pomysły, nie jest dobrą motywacją. Wysokie podatki dla zamożniejszych to rzecz, której nie akceptuję - wiele z tych osób to przedsiębiorcy oraz pracodawcy, którzy dorobili się dzięki wytrwałej pracy oraz zdolnościom. Podwyższanie zasiłków dla ludzi w krytycznej sytuacji powinno być efektem wzrostu ogólnej zamożności kraju, a nie celem samym w sobie, ponieważ jako takie jak dotąd mało kogo wyciąga z nędzy, a niektórych spryciarzy wręcz przyzwyczaja do lenistwa.
- Infrastruktura - chciałbym pomknąć wreszcie w odwiedziny do domu autostradą oraz drogą ekspresową, a na normalną szosę zjechać u celu podróży, czyli w Nisku. Chciałbym pojechać tam pociągiem w 3, a nie 5 godzin, bez wleczenia się jak żółw od Dębicy do Tarnobrzega z powodu idiotycznie utwardzonego toru. Może kiedyś się doczekam :).
- Porządki - dekomunizacja (mocno po czasie, ale jednak), deLPR-yzacja, desamoobronizacja, czyli ogólnie sprzątanie po Giertychu i Lepperze. Przy resorcie szkolnictwa tyle już namajstrowano, że aż przykro patrzeć na konieczność kolejnego grzebania przy nim, ale jest to niezbędne. Zbyt krótkie liceum, program nauczania dla debili, a nie mieszkańców kraju aspirującego do bycia nowoczesnym... (wracajcie pochodne i granice!)
- Porządek z Radiem Maryja - to wprawdzie nie jest sprawa państwa, ale ktoś powinien wreszcie utemperować Rydzyka. Jak KATOLICKA rozgłośnia może być źródłem (kseno|homo)fobii, nienawiści i kłamstwa? Dlaczego przez jednego hipokrytę obrażani są zwykli katolicy - a to przez ich własnych księży będących pod jego wrażeniem, a to przez grupę ignorantów, których wiedza o jakiejkolwiek religii kończy się na tym, że w Watykanie kiedyś rządził papież Polak, na w Arabii mieszkają terroryści? - autentycznie, miałem kiedyś taki przypadek.
- Jednomandatowe okręgi - jeden z postulatów Platformy, o którym szerzej pisał kilkanaście dni temu w komentarzach do wpisu Wybory 2007 mgol. Polecam zapoznanie się z jego wypowiedzią wszystkim, którzy chcą dowiedzieć się więcej.
Wszystkiego w cztery lata raczej nie da się zrobić przy nawet najlepszych chęciach, ale jeśli reformy faktycznie się zaczną i będą systematycznie kontynuowane przez nowy rząd, to w kolejnych wyborach na pewno podtrzymam swój głos. Zbudowanie solidnej konstrukcji wymaga czasu, ale musi ona zacząć w końcu powstawać.
Zajrzałem na stronę internetową słowackiego dziennika SME, aby poszukać tamtejszych komentarzy do wyników polskich wyborów. News na pierwszej stronie informuje o porażce PiS oraz zwycięstwie Platformy. Czytelnicy w komentarzach podali wyniki pozostałych partii. Słowacy generalnie cieszą się z naszego wyniku i życzą nam wreszcie zmian na lepsze. Pojawiają się głosy o chęci dalszego śledzenia wydarzeń w naszym kraju. Najbardziej rozbawił mnie jeden z fragmentów dyskusji: "Ale konecne maju parlament bez talibancov" :). Było też interesujące wspomnienie Słowaka, który udał się ze znajomym Polakiem do knajpy, gdzie rodacy czekali na wynik wyborów i po jego ukazaniu: "cele to tam vybuchlo, snad este lepsie ako ked nasi vyhrali MS v Goteborgu" :).
O reakcji polskiej blogosfery na razie ciężko coś powiedzieć. Włączyłem wszystkie strony z zyxistowskiego blogrolla + ze dwa inne i tylko u Nievinnego w ogóle był jakiś post związany z wyborami, tyle że sprzed kilku dni. Część się w ogóle nie włączyła, a na innych od dawna trwa cisza. Być może więcej komentarzy pojawi się za dnia lub dopiero po ogłoszeniu oficjalnych wyników - zobaczymy.
W trakcie pisania zajrzałem do archiwów Zyxist.com z października A.D. 2005, czyli czasu poprzednich wyborów. Takie powroty bywają odrobinę bolesne; ogólnie cieszę się, że teraz nie piszę już tak, jak wtedy :). Brak wyważenia razi po dwóch latach, ale z drugiej strony w sumie to, co przypuszczałem wtedy, sprawdziło się na nieszczęście dla nas. Zatem witam wszystkich Polaków w nowej i (miejmy nadzieję) lepszej Polsce - bez względu na to, na kogo głosowali. Pora zakopać topór wojenny i brać się do roboty :). Na zakończenie powiem, że rozmawiałem o wynikach wyborów z kumplem z roku głosującym na PiS i była to niezwykle konstruktywna dyskusja, po której nie tylko nikt się na nikogo nie obraził, ale także której wynikiem były zgodne wnioski. Jednak się da :).















Napisał Nievinny w poniedziałek, 22 października 2007 o 07:40
Nievinny woli pospać niż zajmować się pisaniem notek po nocach. Tu masz rację - ja wolę się ustosunkować do oficjalnych wyników. A jako propagator demokracji - nawoływałem do udziału. Żadnych konkretnych agitacji. Dla mnie największą radością jest frekwencja :)
Odnosząc się do TVN24 - amatorszczyzna. Prezenterzy stronniczy (to samo TVP tylko w stosunku do innej partii), dać sobie wykraść dane - śmiech na sali.
Więcej o tym na moim blogu, najprawdopodobniej pod koniec tygodnia (czyli + podsumowanie z 1 tygodnia po wyborach), bo muszę zająć się prozą życia i trochę pozaliczać :)