Wszystkie szczegóły dotyczące rozbudowy krakowskiej sieci tramwajowej można znaleźć w Zintegrowanym Planie Rozwoju Transportu Publicznego dla Krakowa obejmującym lata 2008-2026, przy czym najpóźniejsze inwestycje będą poddawane dalszym ustaleniom. Przez ten czas remontu wymagać będzie 70 km torowisk, czyli zdecydowana większość tego, co miasto obecnie posiada :). Zakładane tempo to 4 km rocznie, przy czym plan sięga do 2013 roku z adnotacją, że późniejsze inwestycje będą zależeć od aktualnych potrzeb.
Znacznie bardziej szczegółowa jest rozpiska nowych linii tramwajowych:
- 2008-2012 - odcinek z Ronda Grzegórzeckiego przez Most Kotlarski do ul. Wielickiej, czyli III etap Krakowskiego Szybkiego Tramwaju. Długość: 4,5 km, koszt: 80 mln zł.
- 2013 - przedłużenie linii z Salwatoru do Mostu Pychowickiego (niezbudowany jeszcze element III Obwodnicy Krakowa). Długość: 2 km, koszt: 20 mln zł.
- 2014-2016 - odcinek Krowodrza Górka - Górka Narodowa. Od tej pozycji następne należy traktować jako możliwe warianty. Długość: 4,5 km, koszt: 53 mln zł.
- 2016-2017 - odcinek Krowodrza Górka - Azory. Długość: 1,6 km, koszt: 16 mln zł.
- 2018-2020 - odcinek z ul. Lipskiej do ul. Półłanki. Długość: 4,6 km, koszt: 50 mln zł.
- 2020-2022 - połączenie al. Pokoju przez ul. Nowohucką i Stella-Sawickiego z Rondem Piastowskim. Długość: 4,5 km, koszt: 53 mln zł.
- 2023 - odcinek na al. Słowackiego. łączący wlot linii w ul. Długą z linią na Bronowice. Długość: 1 km, koszt: 14 mln zł.
- 2023 - odcinek z os. Piastów do stacji Kraków-Batowice. Długość: 1,6 km, koszt: 18 mln zł.
- 2024 - odcinek ze skrzyżowania Nowosądecka-Witosa-Łużycka na południe od autostrady. Długość: 1,3 km, koszt: 15 mln zł.
- 2024-2025 - połączenie pętli kurdwanowskiej z ul. Zakopiańską. Długość: 1,2 km, koszt: 45 mln zł.
- 2025-2026 - odcinek z ul. Mogilskiej do ronda Kocmyrzowskiego przez teren lotniska Czyżyny. Długość: 4,8 km, koszt: 85 mln zł.
Do studium autor dołączył również swoje propozycje. W większości pokrywają się one z tym, co powyżej (z dokładnością co do dat), jednak są też i inne propozycje:
- 2014 - odcinek wzdłuż ulicy Piastowskiej z Cichego Kącika do ul. Podchorążych (wreszcie jakiś tramwaj by bezpośrednio obok AGH jeździł :)). Długość: 1,5 km, koszt: 15 mln zł.
- 2026-2028 - wzdłuż al. Mickiewicza, Krasińskiego przez Most Dębnicki do Ronda Matecznego. Długość: 4,2 km, koszt: 100 mln zł i pewnie gwarantowany bunt mieszkańców, jak stamtąd samochodów nie ściągną :). Ale kurde, drugi tramwaj przy AGH by był; szkoda że tak późno.
Ja bym do tego dodał linię z Azorów przez Piastowską, Cichy Kącik, okolice Mostu Zwierzynieckiego i ul. Zielińskiego tak, aby można było jeszcze szerzej centrum omijać.
Studium przewiduje też bardziej szczegółowe plany na lata 2006-2008. Część z nich, jak np. torowisko na Pawiej, czy komunikacja kolejowa z lotniskiem, już działa, inne są na różnych fazach budowy, z wykupywaniem terenu włącznie i na pewno nie będą gotowe na czas. Przykłady takich inwestycji to:
- Budowa linii tramwajowej na Ruczaj - rozpoczęte wykupywanie terenu.
- Połączenie Cmentarza Rakowickiego z Mistrzejowicami - status w tej chwili nieznany. W teorii tramwaje powinny nim jeździć od czerwca tego roku.
A skoro już przy ul. Pawiej jesteśmy... gdy tworzyłem ostatni wpis o tramwajach, znalazłem komentarz, że ta linia średnio przypomina Krakowski Szybki Tramwaj. Cóż... przypomina średnio, bo KST nigdy nie miał iść ulicą Pawią. KST idzie tylko do wiaduktu, tam schodzi w budowany tunel (otwarcie - październik 2008) i idzie aż do Ronda Mogilskiego, zaś ulica Pawia to najzwyklejsza w świecie linia umożliwiająca tramwajom z Krowodrzy lepszy dojazd do centrum, tyle że nowa.
Podane powyżej daty na pewno się poprzesuwają. Jak widać, koszta rozbudowy sieci są niemałe, a do tego należy dołączyć polityków, problemy prawne, problemy techniczne (Kraków był moim zdaniem tak trochę bez ładu i sensownej wizji rozbudowywany i żeby się przepchnąć z linią przez niektóre miejsca, trzeba się będzie niemało nagimnastykować), problemy z mieszkańcami na zasadzie chcemy mieć tramwaj do nas, ale nie koło nas, działkowiczami i nie wiadomo kim jeszcze. Niektóre inwestycje mogłyby się już dawno rozpocząć, gdyby nie tego typu problemy natury losowo-siłowyższej i których zwyczajnie nie da się wykluczyć. Zamiast narzekać, wolę po prostu obserwować, analizować i cieszyć się, że to nie ja się muszę z tym wszystkim użerać, by choć sprawiać wrażenie dotrzymywania planu :).
Przygotowałem również schematyczny plan rozbudowy sieci krakowskich tramwajów (Uwaga: może zawierać błędy) ukazujący to wszystko, co zapisałem powyżej. Wersja PNG, jak również SVG - w załącznikach. Dostępny jest na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0, co oznacza, że można go modyfikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania informacji o autorze oraz że praca pochodna będzie udostępniona na tych samych warunkach.














