Dziś jest poniedziałek, 13 października 2008 roku (z kalendarza...)

WWW #3 w Wandzinie

Icon

15.08.2007, 22:10

Podróże

Komentarze (3)

Powrót

W dniach 9 do 15 sierpnia odbyły się już trzecie Wakacyjne Warsztaty Wielodyscyplinarne organizowane przez i dla zdolnej młodzieży z Polski poświęcone fizyce, astronomii, matematyce oraz informatyce. W obozie naukowym uczestniczyło około 30 osób, a w jego trakcie mogło wysłuchać ponad 30 wykładów z różnych dziedzin.

W tym roku nie mogłem być obecny na początku warsztatów, gdyż przebywałem wtedy na Słowacji - po prostu dojechałem na miejsce we własnym zakresie później, wraz z koleżanką. Wandzin okazał się być tzw. zapadłą dziurą, przy czym określenie to dotyczy dużego oddalenia od jakichkolwiek większych skupisk ludzkich i punktów usługowych, tudzież szlaków komunikacyjnych, bo akurat jego ok. 80 mieszkańców żyje w całkiem ładnych domach. Znalazła się tam też szkoła podstawowa, którą na czas warsztatów została zaadaptowana na kwaterę główną. Dotarcie do samego Lublina nie nastręczało problemów. Gorzej było później - kierowca busa minął nasz przystanek i wysiadłszy za daleko, musieliśmy się wrócić. Później należało przejść jeszcze jakiś kilometr od drogi głównej, by zobaczyć rogatki wsi. Według przesłanych mi informacji, była to odległość przystanku od szkoły, lecz mocno mijało się to z prawdą. Wandzin składa się w zasadzie z jednej ulicy, przy której porozrzucane są domy na dość długim dystansie. Samą podstawówkę minęliśmy, nie zorientowawszy się, że to ona, co wprowadziło pewien niepokój, czy wylądowaliśmy na pewno tam, gdzie chcemy :). Ostatecznie jednak wszystko się wyjaśniło. Po prostu szyld wisiał z boku budynku, a z przodu była tylko fasada sklepu.

Warunki bytowe były przeciętne. W porównaniu z kwaterą pierwszych WWW, podstawówką w Ostrówku wypada blado, ale z lubelskim Staszicem nieznacznie wygrywa - przynajmniej była tam ciepła woda, naturalnie pod warunkiem włączenia bojlera, mieliśmy też stoły do ping-ponga. Na warsztatach mieliśmy dwa laptopy, lecz żadnego rzutnika, który uznaję za element bardzo pożyteczny w trakcie wykładu. Do tego dochodziło nieco literatury naukowej przywiezionej przez uczestników i osobiste ich rzeczy.

Samych wykładów było dużo, można było trochę powybierać. Z informatyki omawiana była m.in. złożoność obliczeniowa, maszyny Turinga, data mining oraz rachunek lambda, na który znów nie udało mi się załapać (był też rok temu i go przegapiłem). Ze swojej strony przygotowałem trzy wykłady. Celowo nie podjąłem się żadnego tematu algorytmicznego, ponieważ temat uznaję za przereklamowany. Na wszelkiego typu obozach jest tego tyle, że można dojść do wniosku, że informatyka i programowanie to wyłącznie algorytmy i zadanka konkursowe. Zaproponowałem dlatego programowanie obiektowe, wzorce projektowe oraz prezentację języka D. Ten ostatni okazał się na miejscu być jednym z najbardziej wyczekiwanych wykładów i szkoda, że z powodu bardzo małej ilości czasu na przygotowanie musiałem omawiać tam ten sam program, który w lipcu zamieściłem na Zyxist.com. Jeśli chodzi o poziom wykładów - zależy to od tego, kto i co wykładał. Podobały mi się szczególnie omówienia maszyn RAM oraz liczb porządkowych. Swoje ułożyłem w ten sposób, by nawet osoby niesiedzące na co dzień w informatyce mogły z tego coś wynieść i zrozumieć, dlaczego się z danego zagadnienia korzysta. Efekt był taki, że np. wprowadzałem wzorzec "obserwator" historyjką o obserwowaniu bazy niemieckiej przez partyzantów :). Ostateczny wynik niech ocenią sami słuchacze.

Warsztaty to nie tylko nauka, ale również wspólne spędzanie czasu. Ogólnie uważam, że kadra (tzn. organizatorzy) jakby o tym zaczęła nieco zapominać i stopniowo odchodzić od ideału, jakim była pierwsza edycja. Niby w tekście propagandowym napisane jest, że Specyficzną cechą Warsztatów jest brak wyraźnego podziału na "kadrę" i "uczestników", lecz w tym roku podział ten aż bił po oczach, zwłaszcza że kadra popsuła chrzest zorganizowany m.in. przeze mnie. Niestety, ale jeśli to się nie zmieni, z udziału w kolejnych edycjach po prostu zrezygnuję.

WWW #3 uplasowałbym na drugim miejscu w rankingu dotychczasowych edycji, aczkolwiek do ideału, czyli pierwszych warsztatów, sporo mu brakuje. I na tym kończę ten wpis, ponieważ innego pomysłu na jego zakończenie zwyczajnie nie mam. Zobaczymy, co z tym będzie i pomyślimy.

Powrót

Komentarze

Napisał shaql w czwartek, 16 sierpnia 2007 o 09:49

nie chce mi sie czytac, bo tam bylem xD ale pewnie sporo falszywych informacji i reklam umiesciles, co? :P

Napisał Czeslaw w sobotę, 18 sierpnia 2007 o 15:29

"Ostateczny wynik niech ocenią sami słuchacze"

Mnie Twoje wykłady zainteresowały. Jeśli chodzi o historyjki, to myślę, że idea ich wprowadzania powinna być nieco inna - zakładałeś, że wprowadzą one "niewtajemniczonych" w tajniki programowania obiektowego czy korzystania z wzorców projektowych. Dla mnie to błędne założenie - na WWW akurat nikt nie był specjalnie niezorientowany w temacie, a poziom wykładów o OO i wzorcach drastycznie odbiegał od poziomu wszystkich innych wykładów. Raczej skłaniałbym się ku przyjęciu, że OO znają wszyscy i nietłumaczeniu im łopatologicznie, o co chodzi, a już na pewno nie używałbym metod typu wyżej wymienionych historyjek w celu przybliżenia słuchaczom treści wykładu. Natomiast osobiście potraktowałem historyjki i obrazki na tablicy jako upiększenie całego wykładu (nie przybliżenie treści, ale urozmaicenie sposobu jej przedstawienia) - coś, czego mocno brakowało w innych wykładach. Jeszcze coś - można nawet powiedzieć, że elementy, o których piszę, czyniły z wykładów bardziej prezentację niż lekcję, co jest naprawdę dużym plusem dla Ciebie. Dlatego uważam owe elementy za przydatne, choć myślę, że wprowadziłeś je w innym celu, niż zostały wykorzystane - co odbieram jako nieco nieświadome polepszenie jakości Twoich słów. Co do wykładu o D - był bardzo przystępny (i tutaj już historyjki mogły się przydać do zrozumienia treści, zgodnie z założeniem, bo przecież nikt ze słuchaczy nie znał wcześniej D). Zachęciłeś mnie do korzystania z tego języka i natychmiast po przyjeździe ściągnąłem DMD :) Miło wspominam Twoje wykłady, pozdrawiam! K.W.

Napisał Zyx w sobotę, 18 sierpnia 2007 o 21:22

Historyjki wprowadziłem w kilku różnych celach:
1. Odpowiednio dobrane historyjki zawsze mają znaczenie dydaktyczne, bez względu na poziom zaawansowania odbiorcy. Niewtajemniczeni (a było takich trochę - choćby reszta ekipy ze Stalowej, która chciała wykładów mych posłuchać) mogli łatwiej zrozumieć niektóre zależności, wtajemniczeni inne aspekty. Historyjka o Microsoft Hamiltonie była np. wprowadzona również dla tych, co OOP znają, ale niespecjalnie przykładają wagę do takich rzeczy, jak projekt programu. To nie jest wcale taka egzotyczna sytuacja, że rozkminiacz algorytmów nie radzi sobie ze stworzeniem programu "dla kogoś", a nie "dla siebie". Sam wprawdzie tu nie wymiatam, ale działam w tym kierunku i mam świadomość wagi dobrego projektu.
2. Upiększenie wykładu, jak to ująłeś - wykłady z różnymi smaczkami zawsze pamięta się lepiej, niż szablonowe gadanie przez n minut, a ponadto pozwalają one rozruszać atmosferę :).
3. Jak coś robię, to zazwyczaj musi być jakiś humorystyczny akcent wrzucony :). Zyx bez dziwnych skojarzeń i pomysłów to nie Zyx :D.

Ad. wykładu o D -> faktycznie, tu już można było w paru miejscach to powrzucać, choć z drugiej strony historia języka może być za coś takiego uznana. W końcu w drzewku inspiracji powymieniałem tak egzotyczne jęzki, jak "Ć", "Ź" czy ten chiński znaczek :).

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia