Mieszkańcy miejscowości przygranicznych, choć od wielu lat mają lekko ułatwioną procedurę przechodzenia na drugą stronę szlabanów, na pewno zauważą upłynnienie ruchu drugowego. Nawet po zaprzestaniu szczegółowych kontroli wciąż trzeba było się zawsze na chwilę zatrzymać i przeważnie pokazać jakiś dokument, co nieco czasu trwało. Swobodny przepływ ludzi i towarów to zaleta istnienia strefy.
Ta sama swoboda niesie ze sobą pewne zagrożenia. Wraz z praworządnymi obywatelami, bez żadnych ograniczeń mogą podróżować też przestępcy, a nawet terroryści. Będzie to wymagać nauczenia się od polskich służb funkcjonowania w odmienny sposób, niż dotychczas oraz znalezienia skutecznych metod walki z tego typu działalnością. Piszę to dokładnie, bowiem Polacy, jako naród, lubią szukać dziury w całym, najchętniej odgradzając się 5-metrowym płotem z drutu kolczastego pod napięciem. Być może z czasem to przejdzie, jak już sobie trochę w tej Unii pobędziemy i oswoimy się z faktem współdziałania wielu narodów ponad tym, co je dzieli...
Jeszcze pro forma wypada dodać (żeby znów mnie ktoś "uświadamiać" nie zaczął :)), że zamiast przejść, pojawią się mobilne kontrole w głębi kraju, których zadaniem jest m.in. walka z nielegalną imigracją i przestępczością.















Napisał bash3r w piątek, 21 grudnia 2007 o 01:10
Jako, że mieszkam w miejscowości przygranicznej (Świnoujście) muszę powiedzieć, że z przyjemnością przeszedłem dziś granice bez kontroli po czym przejechałem przez granicę samochodem co dotychczas w mojej miejscowości było nie możliwe.
Tak jak napisałeś ma to swoje plusy i minusy ... jednak liczę na więcej plusów - miasto może się rozwinie:)