Dziś jest poniedziałek, 13 października 2008 roku (z kalendarza...)

Uległem

Icon

25.05.2007, 14:04

Ogólna

Komentarze (3)

Powrót

Czwartkowy wieczór, 17 maja. Odpoczywam sobie po egzaminie, czytając jakąś gazetę. Do pokoju wchodzi tato ze słowami: "Tomek, idziesz oglądać serial?" Zaintrygowany pytam, jak się nazywa, jako że nie przypominam sobie, by w czwartki wieczorem leciało coś interesującego, pomijając fakt że generalnie od dłuższego czasu poza okazjonalnymi pstryknięciami na Discovery i NGC nie oglądam telewizji. "Bohaterowie czy jakoś tak. Science-fiction." - słyszę odpowiedź. Pomyślałem, że obejrzeć nie zaszkodzi. Potem był odcinek drugi, potem trzeci i czwarty... :)

Obecnie popularność w naszym kraju zdobywają rozbudowane amerykańskie seriale o wielowątkowej fabule oraz złożonych bohaterach, które udowodniły już w swoim rodzinnym kraju, że telewizja nie musi kojarzyć się tylko z masą sitcomów z podkładanym śmiechem. Newsweek stwierdził w jednym z ostatnich numerów, że stały się one nawet bardziej prestiżowe wśród aktorów, niż gra w filmach z przeżywającego kryzys twórczy Hollywood. Polscy telewidzowie mieli okazję poznać już Zagubionych oraz Skazanego na śmierć - oba znane lepiej pod swymi oryginalnymi tytułami, po części z powodu klarowności, a po części z powodu niefortunnego tłumaczenia w tym drugim przypadku (cytat z Basha: jak jest "Pan Jezus na śmierć skazany" po angielsku? - Jesus Christ Prison Break :)).

Nie załapałem się jednak na ani jeden, ani drugi, głównie z braku czasu oraz tego, że wieczorem ciężko dopchać się do telewizora :). Jednak za sprawą wspomnianych we wstępie "Herosów" i mnie dorwał amerykański serial. "Herosi" są młodym tworem, w USA pierwsze odcinki wyemitowano dopiero we wrześniu ubiegłego roku, lecz od razu zdobyli tam olbrzymią popularność. Opowiada on historię zwyczajnych ludzi z różnych zakątków Ameryki (i Japonii, dla odmiany :)), którzy odkrywają u siebie niezwykłe zdolności będące skutkiem ewolucyjnej mutacji i przystosowania: telepatię, podróże w czasie i przestrzeni, błyskawiczną regenerację tkanek itd. Każdy trwający około 45 minut odcinek składa się z krótkich, przeplatanych epizodów przedstawiających historie kolejnych bohaterów, które zaczynają się ze sobą zazębiać. O fabule nic już więcej nie powiem, aby nie psuć nikomu przyjemności z oglądania. Jeśli ktoś chętny, to każdy czwartek, 20.20 i 21.15.

Tak przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na pewną rzecz związaną z fabułą. Na pierwszy rzut oka tego typu produkcje mają ograny do bólu pomysł na fabułę: rozbitkowie na tropikalnej wyspie, ucieczka z więzienia, superbohaterowie, zdawałoby się, że wyeksploatowani do bólu przez komiksy w poprzednim wieku... jednak sam pomysł to nie wszystko. W tym wypadku o wiele istotniejsze jest, jak został on rozwinięty, że powstało coś, co zachwyca i intryguje miliony ludzi. Dobry artysta potrafi stworzyć dzieło z oczywistych rzeczy, kiepski skaszani nawet najlepszy pomysł.

Powrót

Komentarze

Napisał Cypherq w piątek, 25 maja 2007 o 15:11

Jeśli chodzi o te wszystkie seriale, to z wymienionych... nie oglądam żadnego. Tak jak Ty do pewnego czasu nie oglądałem TV w ogóle ( chyba, że mecz ;), ale jak zobaczyłem Chirurgów to się zakochałem w tym serialu. Jest inny niż te wszystkie Losty, lekki i z ciekawą tematyką. Tylko godzina emisji może dobić, bo im dalej z odcinkami tym później. Obecnie odcinki emitują we wtorek o 23:45, a zaczynali od 21:30 kiedyś.

A co do Heroesów, oczywiście przypadli mi do gustu. Szczególnie pomysł i... panna Clair :)

Napisał Ace w sobotę, 26 maja 2007 o 17:59

Obejrzałem wszystkie 4. Podoba mi się taki klimat, chodź pewnie tak jak z Prison Break, obejże pierwsze 5-6 odcinków, a później będzie mnie to nudzić.

Napisał Bob w sobotę, 26 maja 2007 o 18:19

Z seriali to ostatnio oglądałem tylko X-Files po raz 10 :) Jedyny, niepowtarzalny film z mojego dzieciństwa która w jakiś sposób wpłynął na postrzeganie przeze mnie świata i zachowanie.
Obecne seriale nie są nic warte :P Tak po waszych wypowiedziach i moim zachowaniu wychodzi że w tv nie ma praktycznie nic ciekawego. Też oglądam tylko mecze i wiadomości w ciągu dnia. Nawet z kablówki zrezygnowałem. Co fale przyniosą to moje.

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia