"Zmieniono trasę papieskiej pielgrzymki tak, aby obejmowała Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków z duchowieństwem niemieckim". Czy podczas pielgrzymek Jana Pawła II krążyło tyle dowcipów o niej? Raczej nie. To taka dosyć ciekawa implementacja teorii względności w codziennym życiu. Czy krytykuję tu czyjekolwiek zachowanie? Nie, po prostu zjawisko wzbudziło we mnie zainteresowanie, zwłaszcza w świetle naszych przypominających rzucanie grochem o ścianę starań o udzielenie poparcia opozycji białoruskiej czy obroną bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.
Napisał Paweł `hwao` Hal w czwartek, 25 maja 2006 o 22:01
Myśle że wynika to uczuć jakimi Polacy darzą Niemców - wiadomo, historia...
Miejmy nadzieję że ta pielgrzymka Ojca Świętego do Polski zmieni choć trochę sposób patrzenia na Niemców (i nie tylko).
Jeżeli stanie się tak nawet w niewielkiej glupie osób to można mówić o dużym sukcesie, bo do zmiany chociaż połowy społeczeństwa potrzebny byłby prawdziwy cud.
Tak czy siaj, jutro o 4 rano wybieram się na pieszą pielgrzykę żeby spotkać się z Papieżem na Błoniach.