Dziś jest piątek, 5 grudnia 2008 roku (z kalendarza...)

Spotkanie z Debianem

Icon

30.07.2008, 21:19

Komputery

Komentarze (7)

Powrót

Posiadanie maszyny eksperymentalnej jakoś nigdy ostatecznie nie skłoniło mnie do przetestowania innych dystrybucji Linuksa, niż Arch i LFS tak, że od paru ładnych lat w zasadzie nie instalowałem niczego innego. Zaczynając z kumplem przygotowania do postawienia nowego serwera, padło pytanie: co na nim instalujemy. Do fanatyzmu mi daleko, dlatego pomimo iż Arch napędza trzy moje serwery, tym razem poparłem kandydaturę Debiana, mając przy okazji możliwość bliższego spotkania z tą dystrybucją.

Debian Linux to dystrybucja ciesząca się uznaniem wysoce stabilnej i bezpiecznej, lecz jej pewnym mankamentem są rzadkie wydania nowych wersji. Poniekąd ma to sens, gdyż jest dużo czasu na dokładne przetestowanie każdego pakietu i jego współdziałania z innymi programami. Nie znaczy to jednak, że na łaty rozmaitych dziur trzeba czekać miesiącami.

Łączny czas spędzony na stawianiu tego serwera to trzy godziny z kawałkiem - tyle właśnie testowałem dystrybucję, dlatego wnioski napisane poniżej są póki co jedynie pobieżnymi obserwacjami. Co mnie pozytywnie zaskoczyło:

  1. Tak przyjemnej konfiguracji programowego RAID-a jeszcze nie widziałem. Wszystko poszło niezwykle gładko, wystarczyła wiedza o budowie takich macierzy wyniesiona z Archa.
  2. Instalowaliśmy wersję testową tej dystrybucji, gdyż potrzebne nam było najnowsze PHP. Przy tej okazji odkryłem, że nasz Debian będzie mieć nowszą wersję Gruba, niż Arch Linux, co jest dość niespotykanym zjawiskiem.
  3. Niektóre pakiety są bardziej porozbijane na drobne, nieco inna jest też organizacja konfiguracji, ale ogólnie jak się zna Linuksa, to nie problem się przestawić.

Pierwsze wrażenie było więc pozytywne. Muszę sobie dokładniej obejrzeć tę dystrybucję, gdy odzyskam maszynę eksperymentalną.

Powrót

Komentarze

Napisał Advance w środę, 30 lipca 2008 o 21:55

Szkoda, że nie wspomniałeś o jednej z najważniejszych zalet - APT. Prosto, szybko, przyjemnie (instalowanie paczek).

Napisał tomcio44 w czwartek, 31 lipca 2008 o 08:53

Polecam się przyjrzeć dystrybucji PLD Linux. Zalet ma może mało jak na pierwszy rzut oka (wygląda na porzuconą, ale ten typ tak ma :-)), ale automatyzacja i pakietowanie moim zdaniem jedno z lepszych jakie znam (jeśli nie najlepsze).

Dość mocno tuningują programy i pakiety do swoich potrzeb, co przy szczątkowej dokumentacji (większość developerów i tak korzysta z np. dokumentacji Gentoo) powoduje pewne problemy, bo rozwiązania z innych dystrybucji nie są przenośne.

Nie obejdzie się też niestety bez znajomości kompilowania i tzw. automatyki builderowej, bo nie wszystkie paczki są w repozytoriach. Ale to nic trudnego, większość działa poprzez skrypty z palca.

No i ostatnia sprawa, to że developerzy w przeważającej większości to Polacy (posługują się głównie językiem polskim, co niestety nie wpływa na popularność tej dystrybucji). Może to wada, może zaleta, każdy sam powinien ocenić.

Pozdrawiam
Tomek

Napisał kapitan_hak w czwartek, 31 lipca 2008 o 09:13

To może teraz ja, stary debianowiec przyjrzę się Archowi. :P

Napisał Lucas w czwartek, 31 lipca 2008 o 17:37

Miałem kilka podejść do debiana na desktop ale nigdy ten super dopracowany system się nie odpalił. A to problemy z grubem, a to kernel panic a to po próbie przełączenia na vesa (na domyślnym tylko tekstowy) odłącza mi monitor. Na desktop używam opensuse które teraz z zypperem jest super szybki. A na serwerze centos którego na nic innego bym nie zamienił. Do obu systemów bardzo łatwo znaleźć najnowsze paczki (dla centos również od RHELa). A arch jest całkiem fajny chociaż nie podoba mi się upchanie wszystkiego razem (np. php instaluje się prawie jak pod windowsem - jedna paczka i odhaczanie extensions), brakowało też języków do postgresa. Wiem że można ze źródeł ale za leniwy jestem :)

Napisał Zyx w czwartek, 31 lipca 2008 o 21:02

Lucas -> zachowanie, o którym piszesz, nawiasem mówiąc, jest niezgodne z filozofią Arch Linuksa. Oficjalnie KDE w repozytorium jest monolityczne, ale ludzim się to nie podobało i zrobili świetny KDEmod z szeregiem dodatkowych łatek oraz w pełni zmodularyzowany.

Napisał CyberBoB w piątek, 1 sierpnia 2008 o 01:02

>ecz jej pewnym mankamentem są rzadkie wydania nowych wersji
Nie jest do do końca prawdą, zastosowanie ma to w wersjach stabilnych, których używa się na serwerach coby mieć niebywałą wręcz stabilność, w normalnej pracy i użytkowaniu. sami nawet twórcy debiana polecają, wersję testową, która jest opóźniona względem najnowszych programów o około tydzień, no a są przecież jeszcze cuda z apt-pin dzięki, którym możemy mieć najświeższe pakieciki. KDE 4.1 było w repo po 20 minutach. Debian Rox

Napisał Lookanio w czwartek, 14 sierpnia 2008 o 12:11

Na desktopie, tak ja Ty używam Archa + KDEmod. Jako dystr. serwerowa podobnie jak Lucasa, zachwycił mnie CentOS - stawiałem ostatnio Zimbrę + parę innych usług, dla której nie ma wsparcia dla Archa i musiałem wybrać coś wspieranego przez producenta. Padło na CentOS, ze względu na tzw. reminescencje :-) czyli moje początki linuksowe z RH i Mandrake'em. Dokumentacja i support społeczności centos-owej naprawdę świetne, do tego nieprzebrane tomy dokumentacji/tricków/porad do RH/Fedory, które też działają tu. Naprawdę polecam.

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia