Dziś jest piątek, 25 lipca 2008 roku (z kalendarza...)

Ściana wschodnia?

Icon

11.11.2007, 20:23

Ogólna

Komentarze (4)

Powrót

Na swoim blogu eRiZ zamieścił we wpisie zatytułowanym "Demokracja - czy dojrzeliśmy do niej?" przygnębiający obraz ściany wschodniej, jaki zna z własnego życia w Szczebrzeszynie. Początkowo ten wpis miał być tylko komentarzem, ale nagle okazało się, że jest strasznie długi i dlatego zdecydowałem się umieścić go na własnym blogu.

Ściana wschodnia ścianie wschodniej nierówna. Zapewne wyobrażenie o niej typowego mieszkańca Polski zachodniej nie odbiega zbytnio od przedstawionego przez eRiZa obrazu, jednak do tego regionu różnorodność także zagląda. Niektórym miastom wiedzie się lepiej, innym gorzej. Nie zawsze jest to wina lokalizacji. Wszystko zależy także od gospodarzy.

Pierwsze spojrzenie

Jadąc samochodem, szczególnie po mniej uczęszczanych drogach, bardzo łatwo zauważyć różnicę w krajobrazach Małopolski i Podkarpacia. Wystarczy zjechać z szerokiej drogi wiodącej ku Rzeszowowi, aby ujrzeć półdziki krajobraz lasów i łąk, wśród których od czasu do czasu trafiają się wioski. Wbrew pozorom, nie składają się one tylko z brudnych, ceglanych domów pamiętających co najmniej Gierka. Niemal w każdej można natrafić na nowe budynki, czasem na nowiutką szkołę czy inny budynek użyteczności publicznej. Jadąc od strony Sandomierza w kierunku Stalowej Woli, poruszamy się równą asfaltówką (z debilnie zrobionym "poboczem"), mijając wsie pełne nowych domów. Nagle przed nami wyrasta szereg lamp, pojawiają się dwie jezdnie, wyprofilowane zakręty, wiadukty... oto obwodnica Stalowej Woli. Mknąc po nowym asfalcie możemy podziwiać panoramę wznoszących się na wzgórzu budynków mieszkalnych. Choć nie są one cudami architektury, zawsze mi się ten widok podobał, podobnie jak miasto widziane z drugiej strony Sanu. Jedziemy, jedziemy i nagle... dup. Obwodnica kończy się w środku pola, musimy zjechać dojazdem do miasta, bo radni od roku nie mogą się zdecydować, którędy dalej ją puścić :).

Nisko

Nisko to niewielkie miasteczko (ok. 16 tys. mieszkańców) w dolinie dolnego Sanu, na północy województwa. W zasadzie jest bardziej zbiorem porozrzucanych na ogromnym obszarze skupisk domków jednorodzinnych z niewielkim centrum (leżącym na obrzeżach, żeby było ciekawiej) i paroma osiedlami mieszkaniowymi. Miasto ma najniższy w województwie wskaźnik wykorzystania funduszy unijnych, bezradność radnych jest tu traktowana jako rzecz normalna. Sztandarowe Zakłady Mięsne Nisko od kilku lat są przeszłością, zaś włoska firma Toora, która parę lat temu tu nieźle zainwestowała, także ma problemy finansowe. Komunikacja jest dość słabo rozwinięta - gdyby nie sąsiednia Stalowa Wola, nie byłoby tu nic poza PKP. W rozmowach wziąż te same tematy - wysokie bezrobocie, spór z GDDKiA o remont jedynej drogi, którą mogą przez miasto jeździć TIRy, tragiczny układ ulic zupełnie niepasujący do potrzeb, przekręty radnych itd. Ale czy jest źle? Nie nazwałbym obecnego Niska tym samym, które pamiętam z dzieciństwa:

  • Powstała oczyszczalnia ścieków.
  • Powstały od zera dwie szkoły podstawowe i gimnazja (wraz z budynkami), zaś inne wyremontowano.
  • Zespół Szkół Elektrycznych ma nową halę sportową.
  • W budowie jest nowy szpital.
  • Odremontowano najstarszy niżański kościół, wybudowano nowy, w budowie jest jeszcze jeden.
  • Nie sposób odmówić zarówno władzom, jak i prywatnym właścicielom, upiększenia miasta. Nawet te chodniki z kostki budowane tylko po to, by podnieść notowania przed wyborami, są miłą odmianą po błocie i całkowicie zniszczonych traktach z betonowych płyt. Obecnie zmieniana jest płyta rynku (nawiasem mówiąc w tamtej okolicy mamy nawet hot-spota :D). Część budynków ma nowe elewacje.
  • W porównaniu z początkiem lat 90. jest gdzie robić zakupy. W centrum jest trochę sklepów z różnych branż, trzy supermarkety, parę pizzerii i innych lokali.

Stalowa Wola

Dużo pomaga obecność leżącego po sąsiedzku drugiego co do wielkości miasta Podkarpacia, czyli Stalowej Woli, która także zmienia swoje oblicze. Ostatnie zmiany nawet zostaną na długo zapamiętane przez tysiące kierowców, u których były przyczyną wielu przekleństw - po prostu drogowcy jednocześnie wzięli się za remonty połowy ważniejszych ulic, w tym jedynego dojazdu do Niska. Stalowa Wola jest nie tylko sypialnią dla pracowników wielu pobudowanych w okolicy zakładów przemysłowych, ale stanowi także lokalne centrum kulturalno-rozrywkowe. Wybierać jest w czym. Są tu dwa kina, a przedsiębiorczy kapucyni z rozwadowskiego klasztoru otwarli ściankę wspinaczkową i nie przepuszczą żadnej okazji, by zorganizować koncert. Od kilku lat działa tu także niezwykłe Muzeum Regionalne. Okazało się, że niejedno muzeum narodowe ma mu czego zazdrościć. Co roku organizowanych jest kilkanaście ekspozycji wybitnych artystów (Picasso, obrazy Jana Matejki, Salvador Dali, najlepsze fotografie National Geographic to tylko niewielka część tego, co można było tam zobaczyć), a potwierdzeniem starań władz tej instytucji są nagrody. W prestiżowym konkursie dla muzeów Sybilla 2006 w kategorii "Programy edukacyjne" zdobyło ono pierwszą nagrodę, pokonując m.in. Muzeum Narodowe w Warszawie, zaś w kategorii "Wystawy etnograficzne" zajęło trzecie miejsce. Nie sposób też nie wspomnieć o edukacji; w mieście działa trzecie pod względem jakości liceum w województwie, do którego miałem przyjemność uczęszczać i z którym wciąż utrzymuję kontakt.

Nie tylko Nisko korzysta na rozwoju Stalowej Woli. Wiele leżących wokół wsi rozbudowuje się w związku z napływem ludności miejskiej pragnącej mieć własny domek na przedmieściach. Modelowym przykładem jest Pysznica, gdzie w kilka lat wyrosło od zera całe nowe osiedle.

Leżajsk

Spójrzmy także po mniejszych miejscowościach i przenieśmy się do Leżajska, 40 kilometrów w górę Sanu. To miasto z ponad 600-letnią historią, w którym do dziś czuć klimat wielokulturowej Galicji. Znajduje się tam przepiękny barokowy klasztor z jednymi z największych w Europie organami. Dysponują one łącznie 75-ma głosami i mają szereg brzmień dodatkowych, zaś największa z piszczałek ma aż 10 metrów wysokości! Nie jest to jednak jeden instrument, a aż trzy samodzielne - dwa mniejsze w nawach bocznych i jeden główny, na których może grać trzech organistów jednocześnie (unikat w skali świata). Wracając do teraźniejszości - w Leżajsku mieszka moja rodzina i tam również trochę remontów było. Do miasta dojechać mogę od siebie wyremontowaną drogą (i tradycyjnie zbyt wąską - akurat za to ktoś powinien solidny opieprz zebrać, albo za karę samemu jeździć czymś takim do pracy przez 10 lat).

IT

eRiZ wspominał na swoim blogu o braku jakichkolwiek konferencji IT w tej części Polski. Cóż, raczej ciężko wyobrazić sobie takie Google budujące kompleks badawczy w Szczebrzeszynie czy Nisku, ale także tu mam nieco inne doświadczenia. Pierwsza firma IT, z jaką współpracowałem, miała główną siedzibę właśnie w Stalowej Woli. Swego czasu byłem też zaproszony do wygłoszenia wykładu o PHP w Rzeszowie, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło z powodu mego własnego. Z konferencjami tak już jest, że z reguły mają one miejsce w większych miastach, bo relatywnie łatwo jest tam dotrzeć uczestnikom i znaleźć zakwaterowanie.

Podsumowanie

Podkarpacie jest najładniejsze późną wiosną i latem, gdy króluje ogrom zieleni. Urok nie jest zarezerwowany tylko dla niewielkich skrawków naszego świata; dla mnie zwiedzanie rowerem podkarpackich wsi i miasteczek nie było gorsze od rekreacji w bardziej znanych miejscach. Mawia się cudze chwalicie, swego nie znacie. I faktycznie, jeśli z definicji zakładamy, że to, co widzimy za własnym oknem, jest do dupy, to wtedy nawet centrum Krakowa będzie beznadziejne. Oczywiście nie byłem tu w stanie wymienić wszystkiego, co się pozmieniało, więc skupiłem się tylko na wybranych tematach. Tym oto (jak zawsze) optymistycznym wpisem żegnam się w Święto Niepodległości.

PS. Dokładnie dwa lata temu opublikowałem na Zyxist.com link do galerii zdjęć ukazujących Nisko z lotu ptaka. Ponieważ w międzyczasie strona miasta została przebudowana, podaję w przypisach uaktualniony odnośnik.

Powrót

Komentarze

Napisał eRIZ w niedzielę, 11 listopada 2007 o 20:58

Zyxie, ale Ty mieszkasz bliżej Rzeszowa, to trochę zmienia postać rzeczy...

Popatrz tylko na mapę pogody - kiedyś był i Lublin, a teraz...? Rzeszów urósł...

PS. Moja notka była trochę subiektywna; w takim zamierzeniu.

Nad obiektywną się już ładny kawałek czasu zastanawiam i przypuszczam, że niebawem coś się w sposób obiektywny ukaże. :]

Napisał radzio w niedzielę, 11 listopada 2007 o 21:24

Podkarpacie nie takie złe. W Tarnobrzegu (30 km na zachód od Stalowej) radni podniecali się, że jedna firma IT (mała, bo mała, ale zawsze coś) otworzyła swój oddział (odsyłam do google, znajdzie Wam Echo dnia lub coś takiego na ten temat). W Rzeszowie też nie jest tak źle. WSZiZ - całkiem niezła szkoła i kilka firm IT tam też urzęduje. Oczywiście ciężko wymagać od IBMu czy Google, aby akurat tam otwierały swoje centra naukowe bo jednak Rzeszów nie ma takiej bazy jak Kraków, Wrocław, Poznań, Warszawa, ale przecież wszystko może się kiedyś zmienić.

Druga sprawa (odnośnie Tarnobrzega). Obecnie mało kto pamięta, że kiedy siarka dobrze prosperowała Tarnobrzeg za przeproszeniem srał kasą. Ale niestety komuchy przejadły te miliardy dolarów i kupowali radzieckie samoloty zamiast budować w obrębie nieistniejącego województwa tarnobrzeskiego infrastrukturę. Nie wspomnę już nawet o unowocześnianiu kopalni (w której zostało taki ogrom siarki...). Ale niestety przyszły lata 90', spadek cen siarki i kopalnia padła. A najśmieszniejsze jest to, że teraz Kopania Machów (bo o niej mowa) mogłaby prosperować bo ceny siarki poszły w górę... Do czego zmierzam - Stalowa Wola ma o tyle dobrze, że ma Hutę. Co prawda ona też nie jest w mega super sytuacji, ale chociaż jest na chodzie. A Tarnobrzeg - nic. Na przykładzie tego miasta widać jedną rzecz - ludzie starzy zostają, młodzi, którzy się uczą wybywają na studia do innych większych miast i nie zamierzają wracać...

Dobra bo widzę, że się rozpisuję za bardzo. Widać pewnie zmiany (na korzyść), ale trzeba na prawdę dużych nakładów finansowych (rzędu miliardów), aby stworzyć infrastrukturę. Do tego ośrodki naukowe (politechniki - tu ukłon w stronę Rzeszowa) i inwestorzy sami się pojawią (+ dodatkowe zachęty rzecz jasna). Bez tego z całym szacunkiem na Podkarpaciu IBMy się nie pojawią bo w Polsce są lepsze miejsca.

Napisał Mitrandir w poniedziałek, 12 listopada 2007 o 17:56

Ciekawy wpis ale napotakałem jeden problem. Linkujesz ponownie do wpisu "nisko z lotu ptaka" a tam tylko prowadzące do errorów 404 linki.

Napisał Zyx w poniedziałek, 12 listopada 2007 o 19:15

To od tego masz w przypisach prawidłowy link :).

eRIZ -> na lubelszczyźnie też ostatnio trochę bywałem, m.in. w sierpniu parę dni na warsztatach, gdzie miałem okazję dostawać się pieszo do wsi zamieszkałej przez 80 ludzi. I dziwna rzecz - niby zadupie, jakich mało, że nawet zasięg w komórce ledwo łapałem, a tymczasem szedłem po nowiutkiej, asfaltowej drodze, a prawie wszystkie domy były... nowe, o autach nie wspominając. Rodziny z zachodu ślą ogromne ilości pieniędzy... a gdyby je tak zainwestować trochę? Kwestia pomysłowości ludzkiej. Postawa "czemu nie przyjadą i nam nie zrobią" to marzenie ściętej głowy. Trzeba samemu siąść i zacząć działać, a nie biadolić, jak to jest źle wokół :).

Radzio -> ta huta przetrwała chyba tylko zrządzeniem bożym. Na dobrą sprawę na terenie huty buduje się od jakiegoś czasu mnóstwo firm niezależnych od HSW dzięki istnieniu strefy ekonomicznej i niedawnym inwestycjom w infrastrukturę.

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia