Dziś jest piątek, 9 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

Rozwój techniki komputerowej

Icon

04.03.2007, 20:16

Komputery

Komentarze (5)

Powrót

Dla rozrywki sięgnąłem parę dni temu po wydania czasopisma CD-Action z ubiegłego tysiąclecia. Przeczytawszy parę artykułów uświadomiłem sobie, jak wielki skok technologiczny dzieli nas od tamtych lat, które zdawałoby się, że dopiero co się skończyły. Ewolucja następuje stopniowo i żyjąc z dnia na dzień ciężko zauważyć, jak się to wszystko odbywa. W sumie większość z czytelników zna pewnie tamte czasy lepiej ode mnie, w końcu dinozaurem żadnym nie jestem, ale powspominać warto.

Najwcześniejsze lata, jakie pamiętam, to okres 1994-1996, gdy korzystaliśmy jeszcze z pożyczanego komputera wyposażonego w system MS-DOS oraz nakładkę Windows 3.11. Moc obliczeniowa wtedy nie porażała, ludzie cieszyli się, że coś w ogóle działa, a oprawa graficzna była spychana na drugi plan. O Internecie mało kto jeszcze w Polsce słyszał, ponieważ kiepsko było z dostępem do niego.

W roku 1997 sytuacja nie była o wiele lepsza. Wprawdzie TPSA uruchomiła słynny numer 0202122, dzięki któremu można było nawiązać połączenie modemowe po koszcie rozmowy telefonicznej, ale właśnie... usługa na dłuższą metę była droga i powolna. Sprzęt też nie był rewelacyjny. Ludzie wtedy ekscytowali się procesorami z zegarem ok. 200 MHz, kilkunastoma megabajtami pamięci RAM, a i nietrudno było znaleźć pecety bez napędu CD-ROM (!!!). Wiele rozwiązań technicznych dziś budzi uśmiech i wesołość. Ot chociażby sprawa grafiki. Dziesięć lat temu komputery wyposażone były w standardowe układy graficzne, które jednak zajmowały się wyłącznie grafiką 2D. Aby przejść w trójwymiar bez masakrycznego przeciążenia procesora, należało zaopatrzyć się w drugi układ, zwany akceleratorem grafiki, który montowało się osobno i łączyło specjalnym kablem z kartą 2D. Na rynku takowych dominowała firma 3dfx ze swoimi produktami Voodoo. 3dfx, wsuktek złej polityki zarządu, staneło w 2000 roku na krawędzi bankructwa i zostało wykupione przez Nvidię.

Oprogramowanie też stało na stosunkowo niskim poziomie. Kiepsko zaprojektowany, ale powszechny Windows 95, oraz wchodzący dopiero na rynek Windows 98, nie prezentowały niczego szczególnego; można powiedzieć, że nawet spowolniły one rozwój pecetów. Zwisy, ogólna niestabilność i słynny niebieski ekran, to chleb powszedni większości komputerów sprzed 10 lat. W dziedzinie przeglądarek trwała konkurencja między Internet Explorerem, a Netscape Communicatorem, kto wygrał ku szkodzie dla WWW, wiadomo. Zresztą, można poszperać po starych magazynach w poszukiwaniu screenshotów ówczesnych stron internetowych. Ich wygląd w dzisiejszych czasach wzbudziłby tylko politowanie.

Z dzisiejszego punktu widzenia zabawny wydał mi się artykuł "Komputer - nie zawsze to samo" z numeru majowego 1998 roku. Artykuł w teorii miał przedstawiać różne typy komputerów, w praktyce przekonywał, że markowe jest lepsze od składanego, a w szczególności markowe firmy Siemens-Nixdorf (autor co drugi opis wtrącał "I tu Siemens-Nixdorf może udowodnić najwyższą profesjonalność" itp.). Jednak pomijając tę "drobną" wpadkę, z którą autor nawet nie starał się za bardzo kryć, zacytujmy ostatnie dwa zdania: "Dlatego zacznijmy powoli patrzeć na doskonałe produkty uznanych firm, podobnie jak na samochody. Istnieje bowiem szansa, że procesor Pentium II, karta wideo Diamond Viper 330, dysk 5 GB i DVD będą dość długo wystarczającymi zasobami, nawet dla bardzo wymagających". Historia lubi sprawiać niespodzianki, akurat w okolicach 1999 rozpoczął się pamiętny wyścig o przekroczenie bariery 1 GHz i nawet mój kupiony w 2000 AMD Duron 600 MHz szybko przestał sobie radzić. W tym samym roku jego producent stwierdził, że częstotliwość zegara jest niemiarodajnym wskaźnikiem wydajności i zaprzestał umieszczania jej w nazwach swych produktów.

Obecna dekada to przede wszystkim nieustanna próba zaprzęgnięcia całej tej uzyskanej mocy do zbożnych celów. Producenci docierają powoli do szczytu możliwości, jeśli chodzi o prędkości zegarów i miniaturyzacji, stawiając bardziej na nowe architektury, wielordzeniowość i inne takie. A programiści siedzą i kodują coraz bardziej złożone programy, wyższe poziomy abstrakcji, które za cenę mocy obliczeniowej pozwalają szybko tworzyć rozbudowane aplikacje. Dopiero w tym tysiącleciu tak naprawdę zaczęliśmy rozumieć znaczenie Internetu i odkrywać możliwości, jakie stwarza połączenie wszystkich komputerów w globalną sieć, o czym świadczy rosnąca ilość projektów internetowych aplikacji. Za dziesięć lat współczesne dokonania będą zapewne również jawić się jako amatorszczyzna, a wzornictwo i linia estetyczna trącą śmietnikiem historii. Taki już jest postęp, ale przyszłości nie da się przewidzieć, ponieważ nie wiemy, co jeszcze wymyślą całe zastępy wizjonerów. Trzeba mieć nadzieję, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku i nie doprowadzimy do jakiejś globalnej katastrofy.

Powrót

Komentarze

Napisał eRiZ w poniedziałek, 5 marca 2007 o 15:47

"Oprogramowanie też stało na stosunkowo niskim poziomie. Kiepsko zaprojektowany, ale powszechny Windows 95"
IMHO W95 był o niebo lepszy od '98.

Cóż, z łezką w oku (pamiętam Pentium 90 MMX, to była jazda)...

A o 486 nie wspomnę. ;]
To były czasy, zero pokémonów.

Napisał avalan w poniedziałek, 5 marca 2007 o 22:10

Fajny styl :)

Ja pamiętam mojego Pentium 233 MHz MMX i 160MB RAM. Działa do dziś bez żadnych trudności :)

Napisał Slump w wtorek, 6 marca 2007 o 05:52

K klasie pc zaczynałem od 286 25 hmz 4 mb ram ktoś pobije?? :)
win 3./3.11 to były czasy. LOL

Napisał Termit w czwartek, 8 marca 2007 o 16:14

hmz to hektomerce, tak? ;)

Mówiąc o komputerach z tamtych czasów warto IMHO wspomnieć o dużo szybszej i stabilniejszej nakładce na DOS-a, czyli NC :). Takie śmieszne się to wydaje, że na takim sprzęcie to nawet Deluxe Ski Jumping by nie poszedł.

Napisał Michał Środek w poniedziałek, 12 marca 2007 o 18:55

Slump => Comodore 64 ;) to była jazda a nie tam jakies pecety ;p. Gry z taśmy, wspaniala klawiatura, dlugie czekanie i ten edytor basica ;). Jak ja kochalem ten sprzet =)

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia