Komponowanie utworu przeprowadzam w sposób nieco mieszany. Wspomaga mnie przy tym program Music Studio Producer, a organy podłączone są do komputera interfejsem MIDI. Perkusję zmuszony jestem tworzyć w całości cyfrowo, ponieważ klawiatura jest za krótka i "ucina" dolną część zestawu, w której są najciekawsze dźwięki :). Nie odkryłem żadnego sposobu, aby to jakoś przesunąć, ani komputerowo, ani od strony organów i musi być, jak jest. Z resztą "instrumentów" nie ma już kłopotu. Organy pełnią oczywiście jedynie rolę klawiatury muzycznej i same w takim trybie pracy nie generują żadnych dźwięków. Odpowiada za to w całości moja karta muzyczna z doskonałą implementacją MIDI. W przeciwieństwie do windowsowego emulatora, dźwięk generowany jest bez żadnych opóźnień w stosunku do tego, co wyczyniam z klawiszami.
Teraz może nieco o moich pierwszych kompozycjach. Zdecydowanie muszę jeszcze popracować nad doborem instrumentów oraz odkryciem, w jaki sposób jedne dźwięki uzupełniają drugie. Podczas pracy wyłącznie z organami jest to niemożliwe; co najwyżej z perkusją mogę sobie wtedy łączyć. Utwory, które komponuję, są w całości instrumentalne, a tytuły noszą niezwykle proste: Kyrieeleison 1, Kyrieeleison 2 itd. (zbieżność nazw z religią przypadkowa :)). Pierwszy z nich gram w całości na klawiszach czarnych; wymyśliłem naprawdę niezły podkład basowy i główny temat, lecz mam problem z uzupełnieniem tego o jakieś dodatkowe dźwięki. Dopiero wczoraj wsłuchałem się w utwory lecące w radiu i zauważyłem, że posiadają one cztery elementy: perkusję, bas, jakiś akompaniament, wokal. Dostrzegłem ponadto, że w moim utworze znajdują się właśnie trzy pierwsze elementy i nic, tylko coś do tego jeszcze zaśpiewać. To by tłumaczyło, dlaczego po dodaniu dwóch instrumentów grających równocześnie brzmi to dosyć dziwnie dla ucha. Dobra, ciekawe w takim razie, jak to Jean Michel Jarre u siebie łączy. Trzeba się jego kompozycjom przyjrzeć i "podprowadzić" stamtąd kilka technik :).







Napisał wojtek w piątek, 23 grudnia 2005 o 19:34
Biedny eXtreme ;) (joke)