Dziś jest poniedziałek, 13 października 2008 roku (z kalendarza...)

Rowerzysta-kamikadze

Tak się jakoś złożyło, że dziś byłem świadkiem kolejnego zdarzenia kwalifikującego się do "Galerii głupców". Tym razem bohaterem był pewien starszy pan chcący przeprowadzić swój rower przez ruchliwą drogę krajową ciągnącą się w moim mieście. Przez złą wycenę odległości omal nie spowodował wypadku drogowego i nie uszkodził mojego kolegi. Ale nie uprzedzajmy faktów...

Poniedziałek to taki dzień, że mogę sobie pozwolić na udanie się do oddalonego o 9 km liceum na rowerze. Niestety 95% trasy wiedzie wzdłuż niezwykle ruchliwej drogi krajowej z szerokim, acz wątpliwej jakości poboczem (jezdnią czasami też). Dopiero na dwóch ostatnich kilometrach mam nadającą się do spokojnej jazdy ścieżkę rowerową.

Ze szkoły wracam w godzinach popołudniowego szczytu. Ruch jest tak duży, że zawsze błogosławię sobie to, że nie muszę przejeżdżać przez ulicę na drugą stronę. Tym razem jechałem z kolegą. On jechał przede mną, pędząc sobie w najlepsze. Ja nadążałem cudem, gdyż już skończyły mi się przerzutki i mimo, że ostro pedałowałem, byłem jakieś 10-15 metrów z tyłu. Minęliśmy zakręt, obok nas ciągle przewijał się niekończący sznur samochodów. Nagle zauważyłem pewnego starszego pana prowadzącego rower. Najwyraźniej chciał dostać się do leżącego po drugiej stronie osiedla. Nie wiem, na co mu się tak spieszyło, że wyszedł na jezdnię, gdy mój kolega był kilka metrów od niego, a za nim gnały rozpędzone "limuzyny". Kolega, chcąc ratować życie zarówno swoje, jak i jego, zastosował nagły manewr okrążający polegający na wyjeździe na sam środek ulicy i wprawnym ominięciu przeszkody. Podczas jego wykonywania starszy pan zatrzymał się w najlepsze na środku. Dalej był już tylko jeden wielki pisk opon. Doprawdy nie wiem, jakim cudem nikt nikogo nie stuknął. Mam też nadzieję, że zdarzenie to odblokowało procesy mózgowe u tego gościa i następnym razem pomyśli choć trochę przed wejściem na jezdnię...

Powrót

Komentarze

Napisał mrx w środę, 8 czerwca 2005 o 20:16

nie chwalac sie tym kolega jestem ja:D:D przyznam Zyx, ten czlowiek zasluguje na miejsce w tej galerii:D dobshe ze nie opisales jego miny jak sie tak stojac na srodku patrzyl na mnie i te "limuzyny":P hehe wyraz twarz: "czy ja o czyms zapomnialem??":P

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia