Każdy z nas robi sobie pewnie jakieś postanowienia albo zastanawia się, jaki będzie nadchodzący rok. Z mojego punktu widzenia rysować się on będzie następująco:
- Wydanie zostanie PHP6-beta - patrząc po czasie, jaki zajęło przygotowanie PHP5, można się pokusić o takie stwierdzenie. PHP6 to kolejny krok w kierunku wyzbycia się balastu przeszłości - znikną znienawidzone register globals i magic quotes, dojdzie wsparcie Unicode, wbudowany w silnik "Advanced PHP Cache", nowe wersje starych modułów. Kilka z nich można już podziwiać w PHP 5.2, np. nowe obiektowe API do obsługi daty i czasu.
- Wydana zostanie opóźniająca się wersja 1.1.0 OPT, i to już dosłownie na dniach, bo prawie całą dokumentację i prawie wszystkie testy mam już gotowe. W 2007 roku ukaże się także finalna wersja Open Power Forms oraz Open Power Driver. A OpenPB - zobaczymy :). Jakąś wersję rozwojową na pewno uda się wypuścić.
- Ukaże się Windows Vista - pierwszy system operacyjny na świecie, który ma większe wymagania sprzętowe, niż niejedna dobra strzelanka :). Wyprodukowany przez firmę, której polityka licencyjna rodzi w głowie coraz dziwniejsze pytania o to, kto tak naprawdę jest panem sprzętu, który kupił za własne pieniądze. No nic, zobaczymy, co z tego wyjdzie.
- Internet - od jakiegoś już czasu ogólnoświatowa sieć komputerowa przeżywa renesans. Strony internetowe robią kolejne kroki w kierunku jeszcze większej interaktywności. Ten, kto wynajdzie nowe, interesujące zastosowanie dla istniejących technologii i będzie umiał je sprawnie wdrożyć, może liczyć na sukces. Trend ten powinien się utrzymać, bo jego załamanie musiałoby się raczej wiązać z jakąś internetową megakatastrofą, która unieruchomiłaby tysiące uzależnionych od sieci aplikacji i pozostawiła ich użytkowników na lodzie. To zagrożenie także jest warte rozwagi - pamiętajmy w końcu, co się mówi o informatyce: gdyby architekci projektowali domy tak samo, jak programiści piszą programy, to jeden dzięcioł zniszczyłby całą cywilizację :).
- W polityce bez większych zmian - będą burze, zawirowania, nowe afery, ale raczej nie ma co liczyć na prawdziwą rewolucję, spełnienie obietnic wyborczych. Podkarpaccy radni PiS dalej będą głosować w sejmie przeciw własnemu województwu, polityka zagraniczna dalej będzie kulała, Kaczyńscy dalej będą wojować przeciwko połowie kraju... ot, nic, czego byśmy nie znali.
- Informacje regionalne - Stalowa Wola zacznie budować kolejny fragment obwodnicy, który pozwoli całkiem wygodnie objechać już większość miasta. Nisko zacznie może nieśmiało orać ziemię pod swoją część projektu... o ile w ogóle zacznie :). Nowa sala gimnastyczna przy moim liceum osiągnie zatrważającą wysokość 4-rech metrów, jeśli by mierzyć wszystko aktualnym tempem prac.
- I na koniec odrobina prywaty - czeka mnie matura i rozpoczęcie studiów, a co za tym idzie - przeprowadzka :). Jeśli rok 2006 był dla mnie wyjątkowy, to w 2007 szykuje się istna rewolucja.







Napisał radzio w poniedziałek, 1 stycznia 2007 o 19:42
Podobnie jest w moim przypadku - 2007 => rewolucja :D.
Ale ogólnie rzecz biorąc rok 2007 to praca praca i jeszcze praca. Happy New Year!