Oprócz własnej kolekcji audio, głównie z powodu eXtrema słucham także radia, a konkretniej RMF-FM. Puszczają oni stosunkowo sporo dobrej muzyki, lecz jeśli chodzi o nowości, to muszę stwierdzić, że co kolejny rok, tym gorzej. Aktualnie listy przebojów są zdominowane przez grupki facetów mających głos, jakby przez pół dnia bulgotali wodę, z domiksowanym żeńskim wokalem lub motywem z jakiegoś znanego utworu, a wszystko wspomagane przez rytmiczne łupanie. Inspiracja hip-hopem? Dobrze, niech się ten gatunek rozwija, jeśli są osoby chętne do jego słuchania, ale wciskanie tego dosłownie wszędzie, nie tylko w nowe, ale i w stare i lubiane utwory powoduje coraz większe zniesmaczenie. Mało także jest "tych normalnych" utworów z ciekawą linią melodyczną, ale tu być może działa efekt teorii względności: wiadomo, że takowe nie rosną na drzewach i pomiędzy jednym a drugim przebłyskiem ludzkiej myśli muzycznej mija pewien okres czasu. Patrząc w przeszłość, od razu mamy zaserwowaną całą dawkę, ponieważ... no właśnie, jest to przeszłość, to już było, kiepskie zostało oddzielone, dobre przetrwało; cała walka jest już zakończona.
Niektórzy zapytają: cóż takiego złego jest w remiksach? Jako narzędzie pomocnicze, umiejętnie i z umiarem stosowane, mogą stanowić naprawdę ciekawe narzędzie. Lecz cóż powiedzieć o piosence będącej zlepkiem dziesięciu innych, gdzie cała "inwencja" twórcy skończyła się w momencie wyciszenia niepotrzebnych dźwięków i połączenia wszystkiego jednym kliknięciem myszki? Jeśli chodzi o mnie, oczekuję naprawdę czegoś więcej, aby nie przejść obojętnie z rzuconym mimochodem komentarzem "another brick in the wall"...







Napisał Tuner w piątek, 8 września 2006 o 15:27
Jeśli chcecie słuchać _muzyki_ zapomnijcie o tej komercji Radia Zet (dno), RMF-FM (...i metr mułu). Zacznijcie słuchać Trójki lub Jedynki. I BTW. Remixowana muzyka to jedna z piękniejszych rzeczy jakie udaje mi się wysłuchać. Utwory Jaga Jazzist, The Cinematic Orchestra to majstersztyki, idealne fuzje Jazzu i nowoczesnej delikatnie, i z wyczuciem wkomponowanej muzyki elektronicznej. Więc RMF-FM? Dajcie spokój... Szukając dobrej muzyki omijajcie takie stacje, tracicie tylko czas zamykając się w ramach pop kultury. Muzyka jest jak ustrój demokratyczny - nie zawsze więszkość ma rację.