Mam za swoje, bo siedzę i wertuję dwie skrzynki pocztowe z 70 MB wiadomomości w poszukiwaniu tych @#$@#%% kwot. Na Gmailu to nie tak duży kłopot. Jest wyszukiwarka, poczta jest szeregowana, lecz odnośnie części projektów odpowiadałem także z konta na Tlen.pl. Czuję się dosłownie jak źle napisana wyszukiwarka. A na przyszłość każdy projekt odnotuję sobie w specjalnym pliku wraz z kwotą do zapłaty. Nie chcę przeżywać tego koszmaru po raz drugi :).
Dopisek: po zapoznaniu się z aktualną dokumentacją stwierdzam, że zginął mi backup z listopada 2005 oraz informacje o kwotach za dwa projekty. Super, co nie? Coraz bardziej dostrzegam zalety systematycznego katalogowania różnych danych o każdym projekcie.















Napisał Denver w niedzielę, 12 marca 2006 o 20:52
Jak można przez 9 miesięcy robić projekt za free, i dopiero na koniec dostać całość zapłaty (bo tak to zrozumiałem)? Musisz mieć baaaardzo zaufanego klienta...