Nic się dzisiaj ciekawego nie wydarzyło.
Przyszłość Zyxist.com
Życie nie kończy się na 11 kwietnia i warto pomyśleć, co dalej. Za parę dni opłacę funkcjonowanie domeny przez następny rok. Czy przestanę pisać? Nie sądzę. Prowadzenie Zyxist.com bardzo mi się spodobało i nadal znajduję w nim frajdę, a to jest przecież najważniejsze. Z pewnością w przyszłości strona będzie zmieniała swój profil, aby dopasowywać się do nowych sytuacji. Gdybym np. napisał książkę, wartałoby wszystko w ogóle przeorganizować, na pierwszy plan wysuwając informacje o nowościach wydawniczych i tworząc jakieś forum. Jeden tylko Bóg wie, jak to wszystko będzie wyglądać za dziesięć lat.
Schodząc bardziej na ziemię, przedłożę plany na czas nieco mniej odległy. W przeciągu parunastu następnych dni odczuwalnie powinna wzrosnąć baza artykułów. Już dziś pojawił się nowy tekst "Dynamiczne subdomeny WWW". Pojawią się nowe opowiadania, może także coś związanego z PHP oraz opis algorytmu do wychodzenia z labiryntu, co to go swego czasu tu opisywałem.
Parę dni temu pod wpływem fazy senności stworzyłem wpis "Opowieść o stawianiu serwera" stylizowany na opowiadanie. Pomysł bardzo się Wam spodobał i teraz oficjalnie oświadczam, że postaram się korzystać z niego jak najczęściej. Forma opowiadania daje niesamowite możliwości narracyjno-upiększające i potrafi najnudniejszy wykład zamienić w ciekawą lekturę. Poeksperymentuję też z ubieraniem w tę formę treści stricte... publicystycznych :). Sam się zastanawiam, jak to wypadnie.
Powrót
Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi
być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca
i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw
uważnie ją przeczytaj.
Napisał Nter w wtorek, 11 kwietnia 2006 o 22:34
No ja też jestem ciekaw.
PS. A moze zainwestuj w zyxist.eu - ostatnio wszystkich ogarnia EUropejski szał... ;)