Przy okazji zapytałem się obsługującego mnie członka komisji o kwestię progów punktowych, gdyż wydziały nie podały jeszcze takowych do publicznej wiadomości. Według jego słów, tegoroczny próg na informatyce wyniósł około 825/1000 punktów, czyli o prawie 80 mniej, niż ubiegłoroczny. Spowodowane to było nie tylko zmienioną formą egzaminu, ale również powiększeniem limitu miejsc - na "dzień dobry" przyjęto dodatkowo 15% rezerwy. Na informatykę stosowaną próg był nieco niższy, podobnie jak na automatykę.
Kolejka do komisji była, ale czekało się około pół godziny do czterdziestu minut na wejście. Nie było to wcale takie nudne, gdyż "bramkarz" wyczytujący kolejne numerki wręcz tryskał humorem. Jeden z dialogów miał mniej więcej następujący przebieg. Parę osób chyba sobie poszło gdzie indziej w czasie, jak ich numerki wyczytał i przychodziły już, jak następne osoby były wpuszczane. Była to najprawdopodobniej jedna z takich sytuacji. Chłopak podszedł do niego i coś tam mu powiedział. Bramkarz: No niestety, to jeszcze raz wziąć numerek proszę. Chłopak coś dodał i nagle zupełna zmiana nastroju: A to prosimy do środka, prosimy, po czym zwraca się do pozostałych czekających z bananem na ustach: On dwa razy zapłacił opłatę rekrutacyjną :). Dowcipów było więcej, lecz nie wszystkie zdołałem zapamiętać.
Jedyne, co nam się przeciągnęło, to powrót pociągiem z Krakowa - w okolicach Bochni ktoś się próbował pod koła rzucić (nie nasze) i wstrzymano ruch na linii na ponad półtorej godziny. Zamiast o 21.08, dojechaliśmy do Stalowej kilkanaście minut przed dwudziestą trzecią.















Napisał Nievinny w piątek, 13 lipca 2007 o 19:58
Gratuluję serdecznie. Nie taki diabeł straszny... :) Mnie czeka to całkiem niedługo więc wtedy pewnie będę mówił inaczej. No to teraz może już bezstresowo zająć się OPT :)