Dziś jest piątek, 5 grudnia 2008 roku (z kalendarza...)

Praca...

Icon

22.06.2007, 09:15

Reflexia

Komentarze (3)

Powrót

No i doczekałem się pracy. Tak cholernej, że najgorszemu wrogowi bym podobnego doświadczenia nie życzył. Już tyle razy mówiłem sobie, by nie brać zlecenia bez pisemnej, zaakceptowanej listy możliwości. Projekt wszyscyowszystkim.pl zrobiłem zgodnie z tą regułą i wyszło świetnie. Tutaj z powodu pośpiechu, w jaki dałem się głupio wciągnąć, zapomniałem o tym. Efekt? O połowie rzeczy dowiedzieliśmy się dopiero w trakcie kodowania, dawno po ustaleniu terminu i wycenie, o części dopiero po oddaniu kodu.

Być może czyta to ktoś, kto marzy o karierze tzw. freelancera. Wszystko zależy od tego, na kogo się trafi. Bywają świetni konsultanci i kompetentni klienci, którzy potrafią sensownie wytłumaczyć, co chcą osiągnąć, ale nie jest to regułą. To jest zwyczajne życie. Programista musi koniecznie, bezwarunkowo, zabezpieczać się przed tego typu sytuacjami. Nieważne, w jaki sposób - kulturalnie, siłą, przymusem czy groźbami. Chodzi o to, by nie stać się kimś w rodzaju pomiatadła i niewolnika.

Opóźnienie implikuje kilka skutków dla osób korzystających z bibliotek Open Power. Na weekend miałem zamiar wypuścić OPT 1.1.3, już wiem, że w życiu mi się ta sztuka nie uda. Destroyer dostarczył kod JS do Open Power Forms, którego nawet nie miałem czasu przetestować. Podręcznik PHP na Wikibooks stoi. Administracja wiki Arch Linuksa stoi (może dam jeszcze komuś admina?). Nowa wersja Zyxist.com stoi, a czerwcowe wpisy to marna imitacja tego, co zafundowałem w końcówce maja. Chyba trzeba trochę zwolnić tempo.

Powrót

Komentarze

Napisał blid w piątek, 22 czerwca 2007 o 21:56

Choć do tej pory miałem ledwo kilka realizacji, raz nadziałem się na coś podobnego. Zakres prac daleko przekroczył początkowe wymagania; kolejne poprawki choć nie zmuszały mnie do kompletnej przebudowy niezbyt rozbudowanego kodu, lecz były nużące i ciągnęły się w nieskończoność. Klient nie dał się przekonać do mojej wizji. Końcowy efekt ? Realizacja, pod którą się nie podpisałem by nie zostać zaszufladkowany jako laik czy "tfurca".

Napisał Paweł `hwao` Hal w sobotę, 23 czerwca 2007 o 10:25

Wiesz jak nie ma umowy, to Ty też możesz terminy "trochę" wyciągnąć. ;)

Najważniejsze żeby dostać przedpłatę .

Napisał Zyx w sobotę, 23 czerwca 2007 o 17:15

Terminy tu miały inny wymiar (przedłużenie współpracy, której po tej całej akcji już sam nie chcę). Ale zauważ, że jeśli o jakiejś ważnej możliwości dowiesz się w połowie prac lub pod sam koniec, to później trzeba trochę kodu poprzerabiać, by ją dodać, ponieważ pierwotny projekt mógł jej nie uwzględniać. A my takich rzeczy mamy teraz z 10 i na dobrą sprawę, gdybym to robił dla siebie bez żadnego poganiania itd., zaprojektowałbym wszystko porządnie od nowa. Większość bowiem wymaga ingerencji w same fundamenty zarówno mechanizmu, jak i silnika strony (sic!). Bezsens. Niemniej jeśli chodzi o techniczne aspekty, projekt jest interesujący i pod tą częścią akurat się podpiszę.

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia