~/ABS/ [1] ~/Archiwa/ [2] ~/Dokumenty/ [3] ~/Dokumenty/Artykuly ~/Dokumenty/Liceum ~/Dokumenty/Opowiadania ~/Dokumenty/Projekty ~/Dokumenty/Rachunki ~/Dokumenty/Uczelnia ~/Dokumenty/Zyxist.com ~/Grafika/ [4] ~/Grafika/Screenshoty ~/Grafika/Zdjecia ~/Grafika/Zyxist.com ~/Invenzzia/ [5] ~/Programowanie/ [6] ~/Pulpit/ [7] ~/Soft/ [8] ~/Temp/ [9] ~/Websites/ [10] ~/Websites/Libs ~/Websites/Scriptist ~/Websites/Sites ~/Yermenia/ [11] ~/www/ [12]
Parę objaśnień:
- ABS jest katalogiem na Arch Build System służący do budowania własnych paczek dla Arch Linuksa lub rekompilacji istniejących.
- Archiwa - miejsca na rzeczy archiwalne oraz backupy.
- Dokumenty - do niedawna miałem tu jeden wielki syf, jednak ostatnio zrobiłem wielkie porządki, tworząc mnóstwo tematycznych podkatalogów. Te wymienione to jedynie część z nich. Przykładowo, w Uczelni trzymam wyniki laborek, sprawozdania, skrypty lub slajdy wykładów i całą resztę bzdetów potrzebnych teoretycznie do studiowania. Jest miejsce na opisy projektów, na różne roboty dla liceum, któremu w dalszym ciągu pomagam... osobny katalog ma nawet ten blog. Po prostu w adminie nie mam opcji zapisywania niedokończonego wpisu, nie chce mi się jej dorabiać, więc jak czegoś nie kończę, robię Ctrl+C i zapisuję jako plik tekstowy :).
- Grafika - repozytorium plików graficznych, zdjęć, screenshotów i wszystkiego z rozszerzeniami .jpg, .png i pokrewnych. Wiele rzeczy ląduje bezpośrednio w głównym katalogu, ale są też podfoldery, choćby na screeny.
- Invenzzia - relatywnie nowy katalog. Zdecydowałem się wydzielić go całkowicie, gdyż (słusznie) zakładałem, że zacznie on dość szybko rosnąć i istniejące gdzie indziej pliki po prostu by utonęły.
- Programowanie - kiedyś trzymałem tam kody źródłowe wszystkiego, co podlega kompilacji. Aktualnie przechowuję tam wyłącznie rozmaite testy, ćwiczenia z uczelni i algorytmy.
- Pulpit - elementy wystroju pulpitu (zestaw tapet z cyklu "historia informatyki")
- Soft - katalog, w którym tworzą się produkcyjne skrypty i oprogramowanie do uruchamiania np. w linii komend czy w postaci GUI.
- Temp - różne tymczasowe pliki, np. jak trzeba coś na szybko z FTP ściągnąć, obrobić i wysłać z powrotem.
- Websites - inkubator skryptów PHP podzielony na trzy podkategorie: biblioteki z serii Open Power, silnik The Scriptist oraz witryny internetowe i skrypty testowe. Każdy element posiada własną, zakładaną w miarę potrzeb subdomenę.
- Yermenia - wszystko, co związane z fikcyjnym światem Yermenii.
- www - stary katalog na strony, w formie user_dir. Obecnie nieużywany i trzymany wyłącznie jako archiwum starego kodu.
Jeżeli zastanawiasz się, gdzie się podziewają foldery na ściągnięte pliki czy muzykę, bez obaw. Są one na dysku, tyle że poza katalogiem domowym. Jeszcze za czasów pracy na Windowsie miałem wydzielony specjalny dysk na tego typu multimedialne rzeczy służące ku rozrywce lub celom archiwizacyjnym, niezależny od katalogów domowych i tak zostało też tutaj. Jest jednak pewna niekonsewkencja w jego lokalizacji. Na kompie stacjonarnym nazywa się on /media, lecz już po instalacji okazało się, że Linux montuje tam pendrive'y i cyfrówki :D. Dlatego gdy robiłem system na laptopie, ulokowałem go w /home/shared/.
Jak pisałem, system plików jest w fazie przebudowy. Wciąż mam część rzeczy rozparcelowaną w starych katalogach, a ponadto nie rozwiązałem niektórych problemów. Na wspomnianym w przedmowie blogu znalazłem ciekawe rozwiązanie z folderem ~/Go/ na różne rzeczy, do których musi być zapewniony szybki dostęp, jak choćby związane z kontem skrypty. Choć reszta systemu wygląda standardowo, jest tu kilka ekstremalnie hardcore'owych wynalazków, jak np. MULU - Międzyprzeglądarkowa Uniwersalna Lista URL-i (© Zyx), czyli... plik tekstowy z przydatnymi URL-ami robiący za listę zakładek :D. Wbrew pozorom, rozwiązanie jest debilnie genialne. Plik ten trzymam zawsze na pendrivie i mam gdzieś problemy z eksportowaniem zakładek, niewłaściwymi przeglądarkami (brak Opery) lub ich całkowitym brakiem (czyt: zainstalowany jedynie program do ściągania Opery, czyli Internet Explorer). Zamierzam stworzyć także jeszcze bardziej mobilną wersję internetową :).















Napisał Cypherq w poniedziałek, 10 marca 2008 o 10:56
Tak, ja też wpadłem kiedyś na pomysł wydzielenia oddzielnego dysku dla multimediów. Poszedłem nawet dalej, OS jest na fizycznie innym dysku niż mój katalog domowy i multimedia.