Dziś jest piątek, 9 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

Podsumowanie drugiego roku w liceum

Icon

14.06.2006, 17:51

Szkoła

Komentarze (4)

Powrót

Rok szkolny właściwie dobiegł dla mnie końca. Pozostało jeszcze tylko oddanie książek do biblioteki, załatwienie formalności, wyjazd na finał Diversity i odebranie świadectw. Drugą klasę mogę uznać za udaną. Jednym wyjazdem na warsztaty matematyczne poznałem kupę fajnych ludzi (pozdrawiam!), zmierzyłem się z kilkoma konkursami, odnosząc trochę sukcesów, po raz pierwszy od pierwszej klasy podstawówki nie zdobyłem ani jednej jedynki (ech, te braki zadań :)), a na moje świadectwo po rocznej przerwie z powrotem powróci pasek.

Piątego maja obudziłem się, stwierdzając, że do matury został mi niemal równy rok i zegar zaczął głośniej tykać. Rozpocząłem już pierwsze powtórki materiału w zakresie matematyki, a na wakacjach nie będę też próżnował. Maturę zdać trzeba, a przez pierwsze kilka tygodni i tak będę uziemiony z powodu kursu prawa jazdy, więc cóż robić? Zawsze lepiej sobie siąść gdzieś na balkoniku, z owocową wodą mineralną i w okularach przeciwsłonecznych sobie spokojnie trawić całą tę wiedzę, niż tłuc ją po nocach lub w szkolnej ławie :).

Liceum... aż trudno uwierzyć, że te dwa lata tak szybko minęły, a we wrześniu obudzę się już w klasie maturalnej... mimo paru zaciachów będę je wspominać miło :).

Powrót

Komentarze

Napisał Denver w środę, 14 czerwca 2006 o 20:40

Każdy twierdzi, że w wakacje zacznie naukę do matury... ;)

Napisał justi w środę, 14 czerwca 2006 o 21:23

nienormalny jestes zyxsiscie!! nie pozdrawiam!!! nie koniec ze juz jestes na tyle inteligentny to jeszcze na wakcjach zamierzasz sie bic cegłą po łebie ojojoj ciezki przypadek:///!!!!!!!!!!!

Napisał Zyx w środę, 14 czerwca 2006 o 21:58

Justi, swoją drogą ciekawą rzecz poruszyłeaś. Popatrzmy... gdybym napisał, że przez wakacje mam zamiar nauczyć się np. Ruby'ego lub zakodować parę ciekawych algorytmów, nie tylko nikt by nie pierdnął, ale nawet otrzymałbym kilka porad lub informację, że jestem kitajcem, bo PHP zdradziłem :D. Gdy piszę, że przez wakacje chciałbym się wielomianami lub rachunkiem prawdopodobieństwa pobawić, ludzie zaczynają potwierdzać fakt mej nienomalności :D. Jedno od drugiego różni się tym, że uczą tego także w szkole i jest na maturze, a jakie skrajne reakcje wywołuje... gdybym nie lubił w jakimś stopniu matematyki, poszedłbym na profil dziennikarski.

Napisał justi w czwartek, 15 czerwca 2006 o 20:21

ok masz rację, mozna sie ,,bawić" matematyką i mozesz sobie robić co chcesz. Mój komentarz spowodowany był syndromem ,,dłuzączego się roku szkolnego".

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia