Dziś jest piątek, 5 grudnia 2008 roku (z kalendarza...)

Po wirtualnych torach

Z czasów dzieciństwa zostało mi zamiłowanie do kolei i ogólnie transportu szynowego. Wtedy raczej była to fascynacja bez przekucia na jakieś makiety, zdobywanie informacji itd., jednak dzięki komputerowi już od kilku lat miłośnicy pociągów z całego świata mogą realizować swoje marzenia dzięki australijskiej grze Trainz. Tym razem chcę przedstawić sukcesywnie rozbudowywaną przeze mnie od jakiegoś czasu linię do TRS2004.

Pomysł na nią zrodził się ponad rok temu, a prace rozpocząłem w okolicach listopada, gdy sprowadziłem sobie do Krakowa z domu samą grę (oryginał oczywiście). Co prawda miałem nowsze jej wydanie - TRS2006, ale zawierało ono sporo błędów, zaś odpowiadający za polskie wydanie CD-Projekt leciał sobie w kulki z tłumaczeniem service-packa. Linia utrzymana jest w typowo polskich realiach. Specjalnie, aby ją zrobić, ściągnąłem kilkaset megabajtów modeli polskich pociągów, torów i infrastruktury, a do tego polskie, czeskie i węgierskie obiekty otoczenia.

Zależało mi na stworzeniu mapy zróżnicowanej - kilka linii, a tym samym sposobów na dojechanie z miejsca A do B, o zróżnicowanym stanie technicznym, do tego stacje do prac manewrowych i różnorodność dóbr do przewożenia. Stąd pomysł trzech długodystansowych tras zbiegających się w centralnym punkcie i łączących w dość skomplikowany sposób. W załączniku umieściłem schemat sieci kolejowej. Obecnie trwają prace nad całym tym zbiegowiskiem torów na południu, linie wychodzące będą robione później. Same tory są poukładane i bez problemu można po nich pojeździć, natomiast nie wszędzie gotowy jest krajobraz i dodatkowa infrastruktura w stylu elektryfikacji oraz sygnalizacji. Poniżej zamieszczam galerię z dzisiejszych jazd testowych organizowanych w celu oceny sensowności wykonania torowisk oraz poszukiwania błędów w stylu braku zwrotnicy lub źle wyprofilowanych rozjazdów.

Galeria

ST44 tuż przed rozjazdem w kierunku Starych Machotów. Tutaj na razie urywa się elektryfikacja.

mini

"Goła" stacja w Basztowej.

mini

Załadunek drewna w lasach w pobliżu Basztowej.

mini

ST44 zbliża się do przystanku Brodów Osiedle.

mini

Na horyzoncie druga część Brodowa z górującym na horyzoncie budynkiem elektrowni.

mini

Dojeżdżamy do celu podróży - tartaku.

mini

Teraz cofanie na jedną z bocznic...

mini

Rozładunek drewna. W tle wielki plac z półproduktami.

mini

Podróż w drugą stronę odbywa się przez starą linię i nieczynną stację "Brodów", na której pociąg odbije w również nieczynny skrót do Gronowic. Możliwość przejechania się nim jednak zachowałem.

mini

Jedyny tor jest zarośnięty i zdeelektryfikowany - zostały jedynie słupy trakcyjne.

mini

Tuż obok znajduje się główny blok elektrowni, stąd ta ilość linii wysokiego napięcia.

mini

Zbliżamy się do niewielkiego osiedla Gronowice, leżącego już przy głównej linii.

mini

Tymczasem na stacji rozrządowej obok Rygłowa kolejna lokomotywa za chwilę podejmie z bocznicy kilkadziesiąt wagonów do przewozu substancji sypkich.

mini

A tutaj widok na potężny węzeł kolejowy w Rygłowie, gdzie krzyżują się trzy linie. Z powodu ciasnej zabudowy, bezpośrednie połączenie ze stacją rozrządową musi odbywać się właśnie poprzez taki kręty wiadukt.

mini

Węzeł był niedawno remontowany i może pomieścić całkiem sporo pociągów. W części pasażerskiej widoczny EN57.

mini

Tuż za Rygłowem rozpoczyna się jednotorowa linia do kopalni węgla i kamieniołomu. Sama kopalnia zlokalizowana jest na zboczu wzgórza, stąd na bocznice zostało niewiele miejsca.

mini

Załadowany pociąg przejeżdża nad płytkim, zarośniętym wąwozem.

mini

Zostało jeszcze trochę pustych wagonów, dlatego odbierzemy trochę ładunku z kamieniołomu. Jako ciekawostkę dodam, że formalnie przejazd odbył się pod prąd, ponieważ sygnalizacja zezwala na jazdę jedynie w kierunku Rygłowa :). Zamieszanie wynikło z faktu, że stacja rozrządowa ma źle zrobiony wyjazd w żądanym kierunku i jeszcze go nie poprawiłem.

mini

Powrót

Komentarze

Napisał scanner w piątek, 20 czerwca 2008 o 19:58

Ciekawie to wygląda.
Dawnymi czasy całymi dniami katowałem SimCity.
Dla kogoś z rodziny szukam podobnego programu, ale dotyczącego autobusów - słyszałeś coś może o czymś takim?

Napisał Bigismall w sobotę, 21 czerwca 2008 o 10:37

Bardzo ładnie to wszystko odwzorowałeś. Ostatnio sam kupiłem trainz 2006 dla bratanka. I w wolnych chwilach pogrywam. Mam jednak wrażenie, że w poprzednich wersjach łatwiej budowało się makiety. Samych zaś materiałów dodatkowych nigdy nie ściągałem, ale spróbuję bo widok polskiej lokomotywy w tej grze, zupełnie zdaje się zmieniać jej charakter.

Napisał Zyx w sobotę, 21 czerwca 2008 o 11:46

Sam edytor w zasadzie nie różni się w TRS2006 i TRS2004, lecz za to zmienione zostały reguły katalogowania obiektów na totalnie bezsensowne. W TRS2004 mam podział najpierw według regionów (Polska, Wielka Brytania, Czechy itd.), a później według rodzaju: obiekty przemysłowe, przytorowe, mieszkalne, roślinność itd. TRS2006, nie wiedzieć czemu zrezygnował z tego podziału na rzecz "pochodzenia dodatku" i znalezienie czegokolwiek było masakrą (a mówimy tu o ilościach dostępnych obiektów idących w tysiące).

Nawiasem mówiąc w edytorze poważnie brakuje paru narzędzi:
1. Nie ma równarki terenu, która z klifu robiłaby ładne zbocze. Teraz radzę sobie, przesuwając po nierówności tor i używając "wyrównaj teren do krzywej".
2. Nie ma narzędzia do losowego malowania terenu kilkoma teksturami naraz, ponieważ takie jednolite malowanie wygląda beznadziejnie. Żeby pokryć jeden segment, teraz po prostu po kolei nakładam każdą teksturę bardzo szybko, a ubytki wypełniam "Fillem". Gdy zrobię parę segmentów, powielam ich teksturę na całej planszy.
3. Nie ma możliwości ustawienia "na sztywno" kąta obrotu nowych elementów. Do wyboru jest 0 stopni albo losowy. A jak mam drogę pod kątem 60 stopni i chcę na niej 100 latarni umieścić? Cóż, jedyne wyjście to ustawić pod kątem 0, a później ręcznie każdą z nich obracać odpowiednio.

Co do dodatków -> zmienia niesamowicie, ponieważ ich autorzy przeważnie robią je z użyciem fototekstur, więc nawet grafika na tym zyskuje. Jedyny problem jest taki, że aby ściągnąć jakąkolwiek mapę w polskich klimatach, wraz z nią trzeba zlokalizować na 10 stronach w sieci co najmniej kilkaset megabajtów dodatków. Pół biedy, gdy są na niezależnych serwerach, ale czasem trafia się coś na oficjalnym Trainz Download Station, a tam bez konta premium można się pochlastać (transfer 4 KB/s).

Napisał Advance w sobotę, 21 czerwca 2008 o 14:36

Kiedyś istniał Traffic Giant (co do autobusów), ale to było wiele lat temu. Teraz już chyba nic takiego nie ma.

Napisał Zyx w sobotę, 21 czerwca 2008 o 18:40

scanner -> przeglądając forum EKK natrafiłem na temat poświęcony grze "Bus Simulator 2008". Na screenshotach się bardzo ładnie prezentuje, ale nie mam pojęcia, czy jest dostępna w Polsce, ani nic też więcej specjalnie nie wiem.

Napisał Nievinny w niedzielę, 22 czerwca 2008 o 10:27

A ja zainteresowałbym się raczej polskim symulatorem EU07. Duża ilość pociągów, scenerii oraz doskonały polski support. I działa też na wolniejszych komputerach ;)

www.eu07.pl

Napisał scanner w niedzielę, 6 lipca 2008 o 18:32

Zyx: tym się już bawimy, niestety tu BS tak jak i Bus Driver zapewnia jedynie zabawę arcade. Natomiast nie spotkałem żadnego programu do "makiety".

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia