Dziś jest sobota, 11 października 2008 roku (z kalendarza...)

Paradoks edukacji informatycznej

Icon

13.01.2007, 08:24

Szkoła

Komentarze (10)

Powrót

Wczoraj wieczorem pierwszy z trzech serwerów pojechał na miejsce swego doczesnego spoczynku, mieszczące się w pracowni informatycznej jednej ze stalowowolskich podstawówek. Dziś jednak nie będzie o tym, jak to wszystko konfigurowaliśmy na mniejscu, ani że przyczyną naszych miesięcznych niepowodzeń z Sambą była pomylona nazwa dyrektywy, ale o wrażeniu, jakie wywarła na mnie tamtejsza pracownia.

Elegancko wykończone pomieszczenie, w nim dwanaście dobrze wyposażonych stanowisk (Intel Celeron 2,8 gHz, do tego 512 MB RAM i ponad stugigowe dyski) z zainstalowanym legalnym Windows XP Professional. Na ścianie wisi niewielka szafka serwerowa na switche, natomiast w kącie przygotowane jest miejsce na serwer oraz stanowisko nauczycielskie z laptopem, rzutnikiem oraz profesjonalną drukarką. Na dokładkę dzień wcześniej byłem z wizytacją w moim gimnazjum i tam też sala informatyczna była równie elegancko urządzona.

Gdzie tu w tym wszystkim jest paradoks? Otóż zdecydowana większość takich pracowni pochodzi z odpowiednich funduszy w Ministerstwie Edukacji, dzięki którym polskie dzieci mogą uczyć się w szkołach obsługi komputerów. Rzecz w tym, że ktoś chyba nie do końca wszystko przemyślał. Podstawówki i gimnazja dostają nowoczesne pracownie - zgoda, każda szkoła powinna mieć takie. Lecz dlaczego program ten nie obejmuje szkół ponadgimnazjalnych? Licea i technika kształcą przecież ludzi, którzy wchodzą w dorosłe życie oraz w teorii najlepiej zdają sobie sprawę z możliwości, jakie dają współczesne komputery. Ludzi, którzy mogą zdawać egzamin maturalny z informatyki, który przecież do najprostszych nie należy. Ich edukacja informatyczna prowadzona jest na sprzęcie, który lata świetności przeżywał przynajmniej pięć lat temu, podczas gdy dobre komputery czasem po prostu marnują się wśród kilkuletnich dzieci, często niewiedzących, jak się je włącza.

Licea generalnie pracownie komputerowe mają, ale nierzadko ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Pół biedy, gdy szkoła znajduje się w dużym mieście, albo jest nowa, albo też ma bogatych sponsorów. Stalowowolskiemu LO im. KEN nowe komputery przydałyby się z pewnością, bo doraźne naprawy i niewielkie zastrzyki sprzętowe niewiele tu pomogą. Powiedzcie sami - czy to jest normalne, abyśmy mój kolega i ja sami przynosili własne kości pamięci (dodajmy: SD-RAM, a nie żadne DDR-y) do naszych stanowisk, aby w ogóle myśleć o uruchomieniu tam "Linuksa z KDE" na egzamin maturalny?

Naturalnie winy za tę sytuację nie ponosi szkoła, tylko chory system podziału pieniędzy. Dyrektor naszego liceum stara się, jak może, by zdobyć jak najwięcej funduszy lub nawet gotowego sprzętu, a na celowniku jest jeszcze ukończenie budowy hali sportowej.

Powrót

Komentarze

Napisał Termit w sobotę, 13 stycznia 2007 o 09:45

Nie sposób się nie zgodzić. Prawdę mówiąc, kiedy opisałeś konfiguracje sprzętowe tych komputerów w podstawówkach, zaliczyłem karpika. U nas nie jest źle (ale szczegółów już nie pamiętam; bodajże procki 1,7 GHz i 192 MB RAM), mimo wszystko jednak przy tamtych się chowa. No i to nasze łącze - neostrada, bodajże jednomegowa - na całą szkołę (dwie pracownie, pokój nauczycielski, sekretariat z gabinetem dyrekcji, niektóre klasy)...

Napisał radzio w sobotę, 13 stycznia 2007 o 10:15

No u mnie w liceum swojego czasu była jedna pracowanie - Celeron 800 + 128 MB + 20GB hdd - zdawaj na tym maturę (czasami access się zacina :D).

W zeszłym roku szkolnym szkoła dostała taką pracownię jak piszesz - Celerony koło 2.8, 512 MB ramu, LCD, projektor, laptop dla nauczyciela. Ale nie wiem czy na tym będę mógł zdawać maturę :/

I zgadzam się w podstawówkach i gimnazjach kompy mogą być wolniejsze, ponieważ co by nie mówić tam jeszcze nie potrzebują tak dużo ramu itd. Ale to takie dziwne ;]

Napisał eRiZ w sobotę, 13 stycznia 2007 o 10:16

" aby w ogóle myśleć o uruchomieniu tam "Linuksa z KDE" na egzamin maturalny?"
Aj tam! :P
Na 192MB + 500MHz CPU śmiga jak trzeba. ;]

"zdobyć jak najwięcej funduszy lub nawet gotowego sprzętu, a na celowniku jest jeszcze ukończenie budowy hali sportowej."
Cóż, tu wiele zależy od profilu szkoły.

Ale powiem tylko tyle: dużo lepiej są wyszkoleni ludzie na słabszych maszynach, bo wiedzą czego mogą się po nich spodziewać i mają większą świadomość ich mocy - dosyć szybko odczują skutki zaśmiecenia (co na mocniejszych nie jest za bardzo odczuwalne).

Gdzie są te czasy, w których uczono komend linii poleceń, bez żadnego GUI... :(

Napisał Cypherq w sobotę, 13 stycznia 2007 o 10:27

Widzisz, u nas za to (Technikum nr 4 w Katowicach) dyrektor MUSI kupować nowe stanowiska,bo inaczej straciłby nadwyżkę budżetową o którą następny budżet byłby obniżony...

// Robisz maturę z informatyki dla sportu, czy będzie Ci potrzebna na studia?

Napisał Swacza w sobotę, 13 stycznia 2007 o 10:46

No cóż ja się po części nie zgodzę. Problem polskiego systemu edukacji informatycznej leży gdzieś poza problemami sprzętowymi. W zasadzie w zeszłym roku można było jeszcze wydać 500 mln zł na komputery do szkół i co: przepadło.

U mnie w szkole pracownie są wyposażone dobrze i z tego co wiem jedna "wisi" na liceum, a druga na gimnazjum to są już wyżej wymienione komputery.
Ale problem nie leży w sprzęcie, a braku dobrych nauczycieli informatyki w szkołach podstawowych i gimnazjach, a czasami nawet w liceach czy technikach. Ponadto często informatyka, czy technologia informacyjna nie uczy w ogóle uczniów, a lekcje polegają na tym, że uczniowie sobie sprawdzą pocztę, czy pograją w gry. TO JEST SKANDAL!!

Napisał gilmar w sobotę, 13 stycznia 2007 o 11:19

Ja jestem w gimnazjum nr 2 w K-ce i muszę powiedzieć, że u mnie sprawa wygląda nieco inaczej. Celeron 1,7 GHz, 256 RAM. Jedyne co u nas wymieniają to monitor raz na jakis czas, klawiatury i myszki... Dostaliśmy przez ostatni rok tylko projektor i jakis beznadziejny aparat cyfrowy. Nic więcej, nauczyciele są słabi, jakby nie było i to jest chyba większy problem niż pieniądze czy sprzęt. Mnie moje stanowisko na lekcji wystarcza w zupełności i myślę, że jeszcze przez jakis czas wystarczy. Gorzej z monitorami, przy których oczy chcą się zamknąć po 15 minutach pracy, bolą, łzawią.

Napisał Termit w sobotę, 13 stycznia 2007 o 13:14

Jeśli chodzi o monitory, to na tych LCD-kach, które były ufundowane razem z komputerami z EFS-u, da się nawet znośnie pracować. Też mamy rzutnik (w sumie widziałem u nas 2 rzutniki, ale nie wiem, czy jeden nie jest prywatny nauczyciela) i łaptopa. Poziom nauczycieli jest wysoko powyżej dna, więc da się żyć (algorytmy przerobiliśmy ;)). I już nie kłócą się ze mną o HTML-a i PHP :P.

Napisał Zyx w sobotę, 13 stycznia 2007 o 13:19

eRiZ - tja... a u nas komputery nawet tych 192 MB nie mają. Inna sprawa szlifowanie takiego sprzętu, aby wyciągnął jak najwięcej, a zdawanie na nim państwowego egzaminu. Jedna awaria i masz po zabawie.

Napisał Albi w piątek, 19 stycznia 2007 o 14:51

No to teraz powiem nieco jak jest w dość dobrym gimnazjum w Lublinie... Pracujemy sobie na prockach 600mhz, 63 RAM (;)). Widnows 98. Lepsze komputery są, a jakże by inaczej. Ale w drugiej pracowni do której my dostępu nie mamy oraz w czytelni, gdzie można korzystać z informatyki. Nasza nauczycielka myli radiator z wentylatorem, a ja mam 4 z informatyki ^^.

Napisał Zyx w sobotę, 27 stycznia 2007 o 20:21

63 MB RAM to nic niezwykłego - jeśli jest na płycie zintegrowana karta graficzna, takowa "zabiera" sobie fragment pamięci operacyjnej na własne potrzeby. Ale nauczycielki to wam autentycznie współczuję...

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia