Dziś jest piątek, 9 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

Ostatni dzień bezkrólewia

Icon

30.10.2005, 20:40

Reflexia

Komentarze (8)

Powrót

Jutro ostatecznie dowiemy się, jaki rząd będzie kierować Polską przez najbliższe kilka miesięcy/lat (niepotrzebne skreślić). Z rządami socjalistów zdołałem się już jako tako oswoić, bo nie wiem, jak Wy, ale ja lewicą i komuchami będę straszył swoje dzieci, jak będą niegrzeczne. Przynajmniej od początku będą wiedzieć, że wszystko "made in USSR" nadaje się co najwyżej do obśmiania z góry na dół.

Ale wróćmy do czasów obecnych. PiS dąży oficjalnie do skonstruowania koalicyjnego rządu z PO, jednocześnie kopiąc pod to przedsięwzięcie dołek. Jednym z powodów, dla którego wybór Lecha Kaczyńskiego na prezydenta spowodował taki wybuch niezadowolenia, była obawa, że jego partii po tym podwójnym i dość niespodziewanym sukcesie naprawdę uderzy do głowy woda sodowa. Tak się też stało. Popatrzmy. PiS na wejściu łamie elementarny warunek powstania koalicji, głosując przeciwko PO. Pokazuje także, kto tu rządzi, zagarniając dla siebie wszystkie ważniejsze stanowiska, a mniej ważne rozdając szemranym partiom za ich poparcie w wyborach. Komorowski na marszałka sejmu? Nu, tawarisz, bo on z PO. Rozliczanie się z postkomunizmem także rozpoczęto z grubej rury. Niesiołowski, skazany za komuny na 7 lat za próbę obalenia ówczesnego ustroju, odrzucony. Niesiołowski, o jednoznacznie katolickich* poglądach, do których jeszcze wrócę. Niesiołowski nie, bo krytykował PiS. Ale Andrzej Lepper... tak, co z tego, że ma aktualne wyroki sądu na karku i jedyne, co go przed nimi chroni, to immunitet posła? Poparł grupę trzymającą władzę 2, więc mu się zrewanżujemy. Wreszcie, gdy Platforma zerwała już z tego powodu rozmowy, Kazimierz Marcinkiewicz postanowił jeszcze raz wyciągnąć rękę, apelując o powrót do rozmów. Jego partia jednak nie ułatwiła mu zadania. Tuż po jego wypowiedzi dla RMF-FM, inny działacz PiS'u mówi: "Myślę, że Platforma chce odreagować po przegranej. To my wygraliśmy te wybory, czy im się to podoba, czy nie." Tak, wygraliście. Trzema procentami mandatów, co przekłada się na ok. 10 stołków w parlamencie. Zaczęło się od publicznego prania brudów z odległej przeszłości (dziadek Tuska, Wermacht), które z dniem dzisiejszym mają tyle wspólnego, co piernik z wiatrakiem, kończy się na pokazywaniu foch. Odnoszę wrażenie, że PiS'owi chodzi tylko o władzę dla władzy, a naprawa państwa to tylko klucz do tego. Gdyby naprawdę o to chodziło, nie zachowywaliby się, jak hipokryci, zapraszając PO do rozmów i jednocześnie grając im na nerwach poprzez łamanie ustaleń oraz podejmowanie współpracy z szemranymi partiami wyznającymi białoruski model demokracji. Wiem, trzeba się wypłacić, ale po co się w takim razie kupowało? Po tym wszystkim absolutnie nie wierzę w rozliczenie z przeszłością. Dalej będzie to jedyne pusty slogan, gdyż do tego zadania potrzeba partii, która ma jednoznacznie określony kręgosłup moralny. PiS'u za taką uznać nie można. Najpierw kadzi wszystkim, później im się wypłaca, a ludziom, którzy mają identyczny cel, jak ona: reformę państwa, sypie raz po raz kłody pod nogi. Jest w tym jakaś logika? Jeśli tak, to wskażcie mi ją. Ja jej nie widzę.

Dla zrównoważenia też pokrytykuję trochę Platformę, żeby nie było :), bowiem jeden pomysł Tuska budzi u mnie pewne zdumienie. Chodzi oczywiście o próbę przeforsowania tego, by to Jarosław Kaczyński został premierem. Raz, że zmiana tego jest już z prawnego punktu widzenia niemożliwa, a dwa to reakcja Polaków na kompanię braci u steru.

* - jeszcze mała uwaga do słowa "katolicki". Jeszcze raz przypominam, że słowo to nie jest synonimem do określenia "sympatyk LPR i Radia Maryja", aczkolwiek wielu takowych się z tego właśnie środowiska (niestety) wywodzi. Natomiast tym, którzy uważają, że Kościół Katolicki to wielka instytucja charytatywna i powinna wszystko, począwszy od Bazyliki Św. Piotra, a skończywszy na wychodku plebanii parafii w Siepiekowicach Górnych, oddać ubogim, zalecam samodzielne oddanie wpierw całego własnego majątku na biednych, a dopiero potem wygłaszanie takich wziętych z kosmosu tez.

Powrót

Komentarze

Napisał shw w wtorek, 1 listopada 2005 o 14:51

true true chociaz odrobine nie zgodze sie z ostatnim stwierdzeniem - ok - moze nie oddac wszystko, ale stawianie kosciolow w ktorych ze scian leje sie zloto, kupowanie luksusowych aut przez ksiezy po 2 latach bycia takowym, gdzie zaraz pod nosem dzieci gloduja.. chca tak zarabiac - niech za to placa - uczciwe podatki, oplaty, niech traktuja to jako zawod i prosze bardzo. ale jakos przyjelo sie jednak tak, ze kosciol zbiera to co swoje, a jak trzeba na biednych, to ludzie musza juz dac kestra - do oddzielnej skarbonki, zeby tylko zaden z nich nie zbiednial. a placenie za lekcje religii - phi - bezprawie..

Napisał Zyx w wtorek, 1 listopada 2005 o 20:55

Ja bym powiedział, że w obecnych czasach występuje raczej tendencja do budowania kościołów z minimalistycznym zdobnictwem (białe ściany, tam jakiś skromny obrazek i krzyż nad ołtarzem). Aby trafić na naprawdę wyszukaną ekstrawagancję, trzeba mieć "szczęście". Kościoły kapiące złotem się raczej w czasach baroku budowało, a teraz po prostu trzeba je utrzymywać, gdyż najczęściej są one wszystkie uznane za zabytki. Kościół jest w tutaj traktowany jak każdy inny właściciel oraz użytkownik zabytku, tj. sam musi płacić za wykonanie remontów i konserwacji.

Napisał splatch w środę, 2 listopada 2005 o 16:07

Lewicą i komuchami będę straszył swoje dzieci. IMHO trochę niesprawiedliwie miksujesz poglądy lewicowe, aby nimi straszyć. Fakt, komunizm jest zły. Czasy socjalizmu relanego, które u nas gościły są złe, ale nie wszyscy ludzie sympatyzujący z lewicą są źli. Nie można popadać w takie skrajności. Nie wiem czy znasz doktryny lewicowe, bądź chociaż ich część. Mi osobiście bardzo się podoba ta odnośnie człowieka, mianowicie mówiąca, że w zależności od tego z jakiej warstwy społecznej człowiek się wywodzi ma różne szanse na powodzenie. Dalej - każdy człowiek jest obdarzony zdolnościami/talentami które mogą się rozwijać w sprzyjających warunkach/środowisku. Dalej - niektóre poglądy partii lewicowych są bardzo zbliżone do tych centrowych.. Ja osobiście uważam, że mam poglądy lewicowe i się tego nie wstydzę. Troszkę mnie denerwują sytuacje kiedy wrzuca się wszytko do jednego worka. ;) W ten sposób można by powiedzieć "Prawicą i Kaczyńskim będę straszył swoje dzieci". Troszkę mniej radykalizmu. To, że zwyciężyła partia radykalna nie znaczy, że musimy przejmowaćjej nawyki. :]

Napisał alienjr w środę, 2 listopada 2005 o 17:10

Dokładnie Splatch to tak jak ludzie uważają prawicowego Katolika za przedstawiciela LPR'u Co do kościoła to prawda, że ma swoje brudy. Zresztą sam bym przede wszystkim przepuścił NIK przez parafie. Sama bazylika Św. Piotra z reszta skąd się wziła ? Z czyich pienidzy ? Gdyby takich akcji nie było być może nie było by wsytąpień Lutera czy Kalwina. Ale mniejsza z tym. Skupmy się na czasach dzisiejszych. Gdyby cały ten zafajdany interes kontrolować to może była by dobra rzecz. W końcu nie można generalizować. Ja jestem katolikiem i gdyby nie ksiądz z gimazjum to wielu rzeczy o wierze bym się po prostu nie dowiedział. Księża mimo wszystko są potrzebni, choć mogli by nie mieć tu przywilejów tyle. Kolejna sprawa to komunizm z założenia (podobno) jest dobry, tylko w praktyce jakoś tak niedobrze się sprawdza.. Z resztą wpisu i komentarzy się zgadzam :)

Napisał Zyx w środę, 2 listopada 2005 o 18:09

Każda ideologia z założenia jest dobra, nawet stalinizm. Dotychczas największe wdrożenia poglądów lewicowych zawsze kończyły się na totalitaryźmie albo kompletnej klapie, mimo całej ich otoczki. Ponadto nie napisałem, że będę straszył poglądami lewicowymi, a ludźmi, którzy je obecnie reprezentują :). To jest subtelna różnica, podobnie jak między straszeniem kogoś wiarą katolicką, a T. Rydzykiem :). PS. Polsce teraz potrzeba właśnie mimo wszystko radykałów, tyle że w mej opinii parcie dalej w kierunku państwa opiekuńczego to droga donikąd.

Napisał Paweł Ciupak w środę, 2 listopada 2005 o 21:15

> Dotychczas największe wdrożenia poglądów lewicowych zawsze kończyły się na totalitaryźmie albo kompletnej klapie, Hm, a o Szwecji to nie słyszał. Bądź co bądź kieruje nią od paru ładnych lat partia mająca w nazwie "Robotnicza". P.S. Tak, jestem komuchem, możesz mną dzieci straszyć :D

Napisał Vergilius w czwartek, 3 listopada 2005 o 19:44

PC, ja jednak wciąż nie pojmuję, jakim cudem można sympatyzować z komunizmem :P Pojąłbym lewicę - dla mnie jest ona całkiem zrozumiała, ale komunizmu nie trawię, bo jakoś w żaden sposób nie mogę w nim dostrzeć niczego... dobrego? hmm... nie moge dostrzec nawet czegoś neutralnego...

Napisał covall w niedzielę, 6 listopada 2005 o 16:32

Zgadzam się z poglądami Zyxa na temat PIS'u. Natomiast ja mam poglądy lewicowe i uważam, że polskiej lewicy potrzeba kilkunastu lat, ażeby jej szeregi opuściła ta spuścizna po komunie, banda aferowiczów. PS. Komunizm z założenia jest wręcz bardzo dobra. Nie ma podziałów na lepszych czy gorszych i to jest dla mnie pozytywne. Natomiast wiadomo jaka jest natura człowieka, tak więc komunizm się nie przyjął ;]

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia