Dziś jest sobota, 10 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

Opera 9.5 już jest

Icon

13.06.2008, 00:43

Webmaster

Komentarze (11)

Powrót

Podczas gdy na alpejskich boiskach rozwścieczeni polscy kibice ścigają sędziego Webba, norweska firma Opera Software udostępniła w końcu po wielu miesiącach czekania ukończoną nową wersję swojego flagowego produktu - przeglądarki Opera. Ma ona wypełnić lukę w oczekiwaniu na dziesiątą odsłonę. Nic więc dziwnego, że tuż po meczu została ona zainstalowana na wszystkich maszynach tworzących Zyxistowskie Centrum Obliczeniowe, tym bardziej że sam z niecierpliwością oczekiwałem na premierę.

Nowa wersja to przede wszystkim nowa domyślna skórka. W ostatnich miesiącach była ona poddawana recenzji wszystkich zainteresowanych użytkowników na blogu firmy, gdzie założony był stosowny wpis. Wg mnie ma taki trochę sterylno-chromowaty charakter. Poza tym udała się całkiem zgrabnie, a na laptopie wręcz idealnie wkomponowała się swoim wyglądem w resztę systemu :). Reszta to już kwestia przyzwyczajenia.

Standardy...

Programiści w dalszym ciągu usprawniają silnik renderujący, cały czas poprawiając zgodność przeglądarki ze standardami. Popatrzmy, co według ich zapewnień mamy:

  1. Obsługa całego XHTML 1.1 z jedynie pięcioma wyjątkami.
  2. Pełna obsługa XHTML+Voice
  3. Eksperymentalne wsparcie dla HTML 5 oraz Web Forms 2.0
  4. Obsługa XSLT i XPath z czterema wyjątkami.
  5. Pełna obsługa CSS1
  6. Obsługa CSS2 z sześcioma wyjątkami i CSS 2.1 z jednym wyjątkiem.
  7. Eksperymentalna implementacja znajdującego się w fazie rozwoju CSS3.
  8. Pełna obsługa standardu ECMAScript, czyli niczego innego, jak ustandaryzowanej wersji JavaScriptu.
  9. Rozbudowane wsparcie dla DOM (patrz: link poniżej).
  10. Eksperymentalna obsługa płótna (canvas).
  11. Częściowe wsparcie dla SVG.
  12. Opera 9.5 przechodzi w pełni test Acid2 oraz uzyskuje 83% w Acid3.

Samo zaś renderowanie oraz przetwarzanie strony zostało znacznie przyspieszone. Cóż, powiem tyle, że zaledwie dwie godziny to trochę za mało, by to wszystko przetestować. W każdym razie jeśli strona jest napisana zgodnie ze standardami i działała w Operze 9.2, tu też powinna. Gdy zaś były odstępstwa, jest spora szansa, że w nowej wersji one znikną. Z pełnym wykazem odstępstw można się zapoznać tutaj. Natomiast pod tym adresem można sobie pooglądać demonstrację paru nowych rzeczy.

Narzędzia

Już w poprzedniej wersji Opery twórcy stron WWW mogli pobrać ze strony producenta specjalny skrypt JS dodający tzw. konsolę developerską. Za jej pomocą można było dokładnie analizować drzewo DOM wyświetlanej strony, arkusze stylów oraz wyszukiwać błędy. W wersji 9.5, już pod nazwą Dragonfly, odpowiednie narzędzia są dostępne domyślnie. Tu także zmieniony został interfejs, który zajmuje teraz więcej miejsca i nie jest już aż tak bardzo upchnięty na ograniczonej przestrzeni. Jak się sprawuje faktycznie, wyjdzie w praniu. Aktualnie niestety mam sesję, to i stronek żadnych nie produkuję.

Opera i Linux

Dla użytkowników Linuksa mam same dobre wieści:

  • Wydana została wersja 64-bitowa dla tego systemu.
  • Wreszcie działa Java!
  • Wreszcie działa Flash!

Sprawa z tymi dwoma wyglądała tak, że panowie z Adobe i Suna postanowili kompletnie olać bibliotekę Qt, zostawiając tym samym na lodzie m.in. korzystającą z niej Operę (kij im za to w oko). Jedynym wyjściem było korzystanie ze starych, sypiących się okropnie wersji beta, które co parę minut stroiły jakieś fanaberie. Programiści stanęli jednak na wysokości zadania i tak przykroili przeglądarkę, by potrafiła odpalać napisane dla Gtk wtyczki bezpośrednio w Qt. I faktycznie - to działa. Jedynie z Javą miałem początkowo problem, ale okazało się, że to wina najnowszej wersji tejże (lub osoby, która przygotowywała paczkę dla Arch Linuksa). Downgrade do 6u3 problem rozwiązał i wreszcie moja Opera ma wszystko, czego potrzeba do życia :).

Zakończenie

Jeśli wciąż korzystasz z Windows/Microsoft Internet Explorera, po raz kolejny zachęcam do zainteresowania się Operą oraz ewentualnie Firefoksem. Obie przeglądarki stoją na daleko wyższym poziomie rozwoju (i bezpieczeństwa), niż w dalszym ciągu zacofany produkt giganta z Redmond. Którą z nich ostatecznie wybierzesz, zależy już od Twoich gustów. U mnie przeglądarka to jedna z bardzo niewielu sytuacji, gdy przedkładam zamknięte oprogramowanie nad open-source. Opera zjednała moje serce paroma rzeczami:

  • Znakomite wyświetlanie stron. Opera jest jedną z naprawdę nielicznych przeglądarek, w której trudno doszukać się bardzo szkodliwego dla Internetu zjawiska "pisania strony WWW pod konkretną przeglądarkę".
  • Prostota użytkowania. Mimo, iż możliwości są ogromne, program nie przytłacza, a wręcz przeciwnie. Czasem mam wrażenie, że twórcy połowę rzeczy przede mną schowali, ponieważ piszą o mnóstwie cudów, a te menusy i okienka ustawień takie biedne... :)
  • Możliwości - w zasadzie mam tu wszystko, czego potrzebuję, i to od razu. Gdy po wielu godzinach wreszcie kończę konfigurowanie systemów operacyjnych, mogę w końcu odpalić przeglądarkę ze świadomością, że nie zostanę na wejściu zaatakowany prośbami o zainstalowanie 1234 pluginów, by się tego w ogóle używać dało normalnie :). Mam tu klienta poczty do spraw technicznych, jak potrzeba, mogę pogadać na IRC-u oraz poprawiać stronę WWW, którą tworzę. Jest też czytnik RSS, jednak z tej technologii generalnie nie korzystam :).
  • Brak jakichkolwiek uwag co do szybkości działania. Muszę tu jednak uczciwie dodać, że widziałem instalacje Opery zawalone tak, że samo włączenie się trwa co najmniej dwie minuty (pozdrowienia dla rodziny :)), ale cóż poradzić. Przy odpowiednio dużej liczbie danych można zajechać każdy komputer i program.

Mój screenshot:

mini

PS1. "Dzisiaj" znaczy teraz "wczoraj", ale na usprawiedliwienie dodam, że wpis zacząłem pisać o 23.40 dnia 12 czerwca, czyli w czwartek :).

PS2. Komentarze odnośnie wczorajszego już meczu łaskawie pozwolę sobie powycinać, jeśli się pojawią. Przyjdzie na to czas po Euro.

Powrót

Komentarze

Napisał Nowaker w piątek, 13 czerwca 2008 o 01:02

Właśnie przed chwilą zainstalowałem sobie nową Operę i jedno widzę, że popsuli - schemat "Naturalna Windows". Nie bardzo on naturalny z tymi cukierkowymi przyciskami, zamiast klasycznych. A ikony w menu są czarno-białe, a poprzednie były kolorowe.

Napisał coldpeer w piątek, 13 czerwca 2008 o 13:49

"szwedzka firma Opera Software"

Raczej norweska ;)

PS. Zyx, może dodałbyś zapamiętywanie nicka, e-maila i www w formularzu dodawania komentarzy w cookie?

Napisał Vane w piątek, 13 czerwca 2008 o 16:53

Za 4 dni będziesz miał znowu robotę (artykuł) bo Firefox wychodzi :)
Z wyglądu coś rozsypuje się u mnie pasek menu. To znaczy ma gdzieś ustawienia systemu pod qt3. Pod qt4 (który de facto trzeba sobie ręcznie na ftp wyszukać) działa. A co do flasha to nie wiem czemu ludzie mieli z tym takie problemy. U mnie zawsze działało (po ręcznym dolinkowaniu), nic nie ścinało, nie zabijało procesora, nie wykładało przeglądarki itd. Co ciekawe nowa opera wykorzystuje mniej %CPU niż FF. Chociaż już czytałem że na 9.5 też niektórzy zaliczyli wyłożenie.
Z nowych możliwości podoba mi się wyszukiwanie w treści. Wystarczy wpisać na pasku adresu całe słowo aby podał adres strony w której to występuje.

Napisał Bigismall w piątek, 13 czerwca 2008 o 17:39

Ergonomia pracy z wspomnianą konsolą developerską jest mizerna w porównaniu do duetu Webdeveloper+Firebug

Napisał Zyx w piątek, 13 czerwca 2008 o 21:49

Coldpeer -> racja, pokaszaniło mi się z twórcami MySQL-a :). Nauczka, by nie pisać nic po 22.30 i po meczu naraz, hehe. Natomiast zapamiętywanie... jest od dawna i działa fajnie. Reklamacje zgłaszaj do ustawień ciastek, ISP oraz kosmitów.

Napisał eXtreme w sobotę, 14 czerwca 2008 o 07:51

Zyx -> tak, jest zapamiętywanie, tylko ustawiłeś je na bardzo krótki czas, który wymaga częstego komentowania, aby pamiętał. :P Sprawdź, serio!

Dowód masz tutaj: http://exsite.edigo.pl/up/i/cookies_zyxist.png - całe 14 dni :P

Napisał Zyx w sobotę, 14 czerwca 2008 o 08:22

2 tygodnie to nie jest wcale mało, a przynajmniej nie było, gdy pojawiało się więcej wpisów tutaj. Wydłużyłem do 42 dni i ani sekundy dłużej. Aktywność jest promowana - taka prawda :).

Napisał coldpeer w sobotę, 14 czerwca 2008 o 11:54

A mi w ogóle nie pamięta :( (wszędzie indziej jest okay)
Idę zgłaszać reklamacje do kosmitów.

Napisał m_gol w sobotę, 14 czerwca 2008 o 15:40

Mi osobiście bardziej odpowiada Firefox, z którym naprawdę mogę zrobić co tylko chcę. Parę - moim zdaniem - rzeczy, bez których już nie umiem żyć, a Opera mi tego nie umożliwia:

1) RSS-y w postaci zakładek, które wyświetlają mi się po prawej stronie menu (tak, przeniosłem je tam z paska zakładek osobistych).

2) Rozszerzenie TabMixPlus, czyli: przełączanie między kartami poprzez skierowanie kursora myszy nad pasek zakładek i kręcenie rolką; odświeżanie karty poprzez dwuklik na niej + wiele, wiele innych.

3) Awesomebar! Pasek z Opery działa dużo lepiej, niż w wersji 9.26, ale nadal ma tylko drobny ułamek możliwości paska z Firefoksa.

4) Rozszerzenie AutoCopy - zaznaczam tekst i jest on automatycznie kopiowany do schowka. Dodam, że funkcja ta nie działa w polach wypełnialnych przez użytkownika, co osobiście mi bardzo pasuje, gdyż mogę zaznaczyć słowo na stronie (jest kopiowane), potem zaznaczyć inne słowo na pasku adresu i pacnąć Ctrl+V (słowo z paska adresu mi się nie skopiuje). Rozszerzenie na razie nie jest kompatybilne z Firefoksem 3 RC2, ale liczę na szybką poprawę. ;)

5) Sama możliwość instalacji rozszerzeń, a nie tylko widgetów - dzięki temu mam np. rozszerzenie Video DownloadHelper, które umożliwia mi w bardzo wygodny sposób zapisywanie na dysku streamingu z mnóstwa serwisów YouTube'opodobnych.

Jest pewnie jeszcze trochę rzeczy, ale w tym momencie nie pamiętam. :)

Ale żeby była jasność - wiem, że Opera jest w tej chwili najbardziej zgodną ze standardami i najbezpieczniejszą przeglądarką i za to ją bardzo cenię. Tyle że Firefox jest dla mnie wygodniejszy. Choć jeśli kiedyś powyższe rzeczy znalazłyby się w Operze, to kto wie, kto wie... :)

Napisał KODON w sobotę, 14 czerwca 2008 o 22:45

Mimo że Opera oferuje szeroką gamę funkcji, używam Firefoksa. Kwestia przyzwyczajenia. Poprzedni wygląd Opery był znacznie lepszy. Teraz nawet ikony są w odcieniach szarości - także w schemacie "Naturalna Windows".

Atutem Opery są przede wszystkim: szybkość uruchamiania i wyświetlania stron (najszybciej wstaje przy domyślnej konfiguracji), preferencje dla każdej witryny i klient IRC / news / e-mail.

Dla Opery powstało już dużo widżetów, lecz o ile się orientuję, nie mogą ingerować w wyświetlany dokument. Brakuje odpowiednika rozszerzenia Firebug dla Firefoksa, które jest niezastąpione przy edycji warstwy client-side, np. opracowywaniu układu strony bądź diagnozowaniu skryptów JS. Za pomocą tego narzędzia można dowolnie zmieniać kod (np. wyłączać, edytować, dodawać właściwości CSS dla wybranych elementów) - efekt widoczny od razu po wykonaniu akcji.

Firefox uruchamia się długo i zużywa więcej pamięci RAM - to jest największym problemem. Wersja 3 wnosi trochę nowych funkcji. Najważniejsza zmiana to przyspieszenie skryptów i wyświetlania stron oraz interakcji interfejsu z użytkownikiem. Firefox jest teraz szybki. Instalujcie go mimo statusu RC. Może ktoś przeprowadzi test porównawczy wydajności FF i Opery?

Spersonalizowany Firefox 3

Z Wikipedii: "Najpoważniejszymi zmianami w wersji trzeciej są: implementacja silnika Gecko 1.9, ujednolicenie i lepsza wydajność wyświetlania elementów graficznych przy użyciu biblioteki cairo. Firefox 3 ma być pierwszą oficjalną wersją przeglądarki Mozilli, która w pełni przejdzie test Acid2"

Napisał Zyx w poniedziałek, 16 czerwca 2008 o 22:34

W nowej Operze znalazłem parę małych błędów:
1. Czasem się nie ładuje w ogóle styl strony przy korzystaniu z opcji "Wstecz".
2. Klient poczty zupełnie bez sensu wybiera wiadomości do listy :). Klikam na skrzynkę jedną, pokazuje mi z innej, klikam na tamtą, pokazuje mi z obu itp. itd.

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia