Dziś jest poniedziałek, 8 września 2008 roku (z kalendarza...)

O polskim dyskutowaniu

Icon

06.04.2007, 07:58

Reflexia

Komentarze (0)

Powrót

Aktualnie żyjemy w czasie wielkanocnym, jest zatem dodatkowa okazja na chwilę refleksji nad sprawami rozmaitymi. Jakieś dwa dni temu zerknąłem na jeden z regionalnych portali, by poczytać sobie, co tam w stalowowolskiej polityce słychać. Nihil novi, chciałoby się rzec. Ot, zaczęli budować obwodnicę, zbudowali dwa odcinki i powstał wielki problem z projektowanego dalszego przebiegu trasy, ponieważ nagle paru grupkom zaczął on przeszkadzać. Internetowa dyskusja aż zawrzała od wyzwisk w kierunku samorządowców oraz działkowców.

Był to jednak tylko wstęp do właściwej gry, ponieważ do "dyskusji" włączył się jeden z radnych, chcąc przedstawić swój punkt widzenia oraz dodatkowo sprostować niektóre, jak się okazało, błędnie podane w artykule kwestie. Natychmiast znalazł się obrońca ciemiężonego ludu, który wytknął całej radzie miejskiej prostactwo, pijaństwo, ciemnotę i chamstwo, jednocześnie przeplatając swój elaborat rynsztokowymi epitetami, wśród których znalazło się m.in. przyrównanie paru polityków do pisuarów. Zachowanie takie nie spodobało się wszystkim - ktoś poprosił samozwańca o podpisywanie się pod swoimi wypowiedziami, skoro tak dość prostolinijnie sobie po wszystkich jedzie. Nie poskutkowało, proszony stwierdził, że jest wolność słowa, a on się podpisywać zamiaru nie ma.

Mimo iż połowa ludzi zasiadających u władzy faktycznie nie powinna tego zajęcia w ogóle uprawiać, jednak w tym wypadku jestem pełen podziwu dla pana radnego, który zachował zimną krew i nie stoczył się do poziomu samozwańca. Połowa narodu wychodzi z założenia, że jak przyjdzie dajmy na to Platforma Obywatelska, wprowadzi podatek liniowy czy inne cudo, w zależności od wyznawanej opcji politycznej, nagle w kraju zapanuje powszechna zgoda i dobrobyt. Owszem, pomaga to w zachowaniu umiaru, ale nie zmienia to faktu, że naprawianie państwa powinno się raczej od siebie samych zaczynać. Inaczej skąd bowiem ci wybawcy nadejdą? Z tłumu osądzającego polityków od czci i wiary, który w rzeczywistości zachowuje się dokładnie tak samo? Przykład w dwóch kopiach znajduje się aktualnie na stołkach premiera i prezydenta.

Powrót

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 1 | Serwer wirtualny zapewnia