Dziś jest piątek, 9 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

O narzekaniu

Icon

18.04.2006, 19:01

Reflexia

Komentarze (4)

Powrót

Wielkanoc u rodziny była okazją do kilku rozmów z najbliższymi o różnych sprawach. W niedzielny wieczór dyskutowałem trochę z babcią. Z początkowego tematu, mianowicie jakości wzroku, sprawa zeszła na polską przywarę XXI wieku - narzekanie. Mamy komputery, mamy telewizję, mamy telefony komórkowe, mamy mieszkania, mamy pracę, mamy samochody, mamy tysiąc różnych ofert spędzenia wolnego czasu. I narzekamy, bo najpopularniejsze tematy do obgadywania: polityka, Kościół, polityka, praca, polityka, sprowadzają się do pragnienia, aby mieć jeszcze więcej: dwa samochody, dwa mieszkania, dwie prace, dwie żony itd.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludzie nie mieli nic, a na przednówkach zdarzało się wciąż niektórym przymierać głodem. Przed wojną pięciotysięczne miasto Leżajsk nie miało prądu i kanalizacji (połowa Niska tego drugiego nie ma zresztą do dzisiaj :)). Ale czy ludzie siadali pod płotem, biadolili na prawo i lewo, by na końcu strzelić sobie w łeb? Z opowieści osoby, która żyła wtedy i widziała wszystko - nie. Po prostu nie byli wtedy tak chciwi i zazdrośni.

Dostrzegłem, że mój sposób patrzenia jest dość podobny: nie mam? Jeśli nie jest to towar pierwszej potrzeby, to mogę i nie mieć. Wyszedł nowy model? Po co mi on, skoro stary wciąż świetnie działa? Paradoksalnie takie zwolnienie sprawia, że mamy mniej zmartwień. Kiedy wchodzi moda, mnie to ani nie grzeje, ani nie ziębi. Trzeba będzie coś kupić, to się kupi, nie trzeba, świat się nie zawali. W myśl przysłowia "psy szczekają, karawana jedzie dalej" konsekwentnie robię swoje. I zdaje się, że wychodzę na tym znakomicie. Więcej takich, a Polska rzeczywiście będzie mogła stać się miłym i przytulnym miejscem do życia. Bo zamiast siedzieć i biadolić, wezmą się porządni ludzie wreszcie do roboty, którym naprawdę zależy na czymś więcej, niż tylko pieniądzach. Tyle mojego, życzę smacznego.

Powrót

Komentarze

Napisał Quest-88 w wtorek, 18 kwietnia 2006 o 22:27

ojejku, rozmawiałeś z babcią... rozmawiałeś z osobą, która we krwi ma narzekanie (zupełnie jak mój dziadek) ale czy ja mówię, że Polacy jojczą?
a teraz to co niby robisz? nie narzekasz na narzekających? :>

Napisał Zyx w wtorek, 18 kwietnia 2006 o 23:02

Zatem patrzcie i uczcie się, jak zachowuje się prawdziwy "maczo": punkt pierwszy - wyprzeć się własnej rodziny. Punkt drugi - traktować z politowaniem tych, którzy tego nie robią. Punkt trzeci - myśleć, że zna się lepiej waszą rodzinę, niż wy (skoro tak "świetnie" znasz moją babcię i insynuujesz jakieś jej związki z twoim dziadkiem, to chociaż wymień, jak ma (ona) na imię i w którym roku się urodziła - prawdziwy maczo takie rzeczy ma w małym palcu). Ale czy ja mówię, że ty mówisz, że Polacy jojczą?

I jeżeli to jest narzekanie, to jak nazwiesz wpis "Kaczor Donald" z października zeszłego roku dot. wyników wyborów parlamentarnych? Według mnie jest to chyba jedyny wpis narzekany w takim stylu, jaki można usłyszeć na co dzień w autobusach czy przy spotkaniach znajomych.

BTW. To jest kolejna moda: słowa "babcia"/"dziadek" wymazane ze słownika, zamiast "rodzice" to "starzy". Jedna z kilku, za którymi nie podążam.

Napisał Igor w czwartek, 20 kwietnia 2006 o 18:06

Ja chciałem tylko dodać, że u mnie też nie ma kanalizacji :D Za to jest ogólny rozgardiasz, bo - uwaga! uwaga! - budują nam wiadukt! Jest to nikomu niepotrzebne marnotrawienie funduszy, w większości chyba unijnych, tym niemniej można by je było o wiele lepiej spożytkować. Ja osobiście mam z tego tyle, że do domu dojeżdzam slalomem pomiedzy rurami, drutami, palownicami, koparkami, górami gliny i piasku, poprzez podwórko sąsiada kładką z betonowych płyt, a ogólnie w błocie po kostki. I jak mam nie narzekać?
Chociaż przyznaję rację, że Polacy uwielbiają narzekać nie tylko tam, gdzie do czynienia mamy z jawną głupotą, na którą brak nam wpływu, ale także tam, gdzie przy odrobinie konstruktywnej inicjatywy mogliby coś zmienić. Tylko, że im się nie chce.
Pozdrawiam Czytelników Naszego Dziennika ;).

Napisał jugytugyti w środę, 26 kwietnia 2006 o 18:38

mam taka dygresje propo narzekania zdejmij ta beznadziejna reklamowke z strony szkoly bo to jest strona szkoly a nie bilbord na reklamowki w dodatku z nudnym juz motywem Chucka wymyslilbys chociaz cos bardziej genialnego ;/

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia