Ta sesja była o tyle łatwa, że dwa egzaminy zdałem jeszcze w trakcie semestru, w terminie zerowym, a trzeci to był "Wstęp do informatyki" (wiadomo...). Z następną będzie nieco gorzej, jako że pojawią się już dwie całoroczne kobyły: analiza matematyczna oraz fizyka. Tej pierwszej muszę się zacząć naprawdę regularnie uczyć, jako że zmieniono prowadzącego ćwiczenia na pewnego pana, u którego statystyki zaliczalności są znacznie niższe.
Drugi semestr upływa pod znakiem matematyki, jako że oprócz wspomnianej analizy, w programie mamy jeszcze dwa przedmioty zaliczane do tej nauki: statystykę oraz matematykę dyskretną. Szczególnie ta ostatnia zapowiada się ciekawie, ponieważ trafiła się wspaniała kombinacja pt. fajny wykładowca + fajny ćwiczeniowiec + możliwość zwolnienia z zadań na egzaminie przy ocenie 4.0 i wyżej z ćwiczeń. Natomiast przedmioty informatyczne przygotowane na najbliższe miesiące to algorytmy i struktury danych oraz języki i techniki programowania. Na pierwszym wykładzie zapowiedziano od razu, że Pascala możemy już zapomnieć i zabrać się za C/C++. Wciąż jest niewyjaśniona kwestia prowadzących laborki i ćwiczenia, ale myślę, że zestaw nie będzie najgorszy :). Planowane jest także uruchomienie tzw. systemu arbitrażowego, czyli coś w stylu minikonkursu algorytmicznego, którym będzie można zarobić sobie parę punktów do przedmiotu. Kilka zadanek oraz określony przedział czasowy, w którym można nadsyłać rozwiązania wspomagane przez reguły dotyczące sposobu punktowania. Na pokonanie olimpijczyków raczej nie mam co liczyć, ale zawsze można sobie najniższym progiem doładować konto :).
Ogółem, plan na semestr letni: zdać analizę i pożegnać ten przedmiot oraz jego prowadzących, zdać fizykę i także pomachać jej na pożegnanie z adnotacją "więcej się nie spotkamy" i w ogóle nie utracić ani jednego z 60 punktów ECTS, czyli innymi słowy: pozaliczać i pozdawać wszystko, aby nic nie musieć powtarzać.















Napisał m_gol w poniedziałek, 25 lutego 2008 o 05:54
Na ASD C++? Chyba że na labach, na ćwiczeniach się pisze w pseudokodzie albo i to nie - ostatecznie chodzi o algorytmy, a nie o to, czy tu aby nie powinno być średnika...
Co do ECTS - ja w zimowym semestrze robiłem 66 i w sumie nie za ciekawie się to skończyło... :P