Nic się dzisiaj ciekawego nie wydarzyło.
Nowe albumy Boney M.
Mój kolega, Podstaw, pobrał wczoraj trzy albumy Boney M. w jakości 192 kbps i udostępnił mi dzisiaj płytkę z nimi. Ponad połowa utworów była mi do tej pory nieznana, więc ucieszyłem się z tego powodu. Zawiodły mnie trochę piosenki, które mam. Podczas jednej z sesji odkryłem, że kilka z nich jest zwyczajnie okrojonych na potrzeby składanki Boney M. Gold (chodziło o to, aby się pomieściły), co zaowocowało brakiem niektórych zwrotek, czy złą kolejnością. Odkryłem to, oglądając ich teksty i porównując ze śpiewem.
Album oczywiście nie zawierał wersji pełnych i stąd moje rozczarowanie. No nic, będę szukał dalej, może w końcu na nie trafię. Najbardziej mi w sumie zależy na Ma Baker, moim ulubionym utworze. W mojej kolekcji znajduje się edycja radiowa, w której ostatni refren jest śpiewany raz, zamiast dwóch. Całe szczęście, że nie okroili Rasputina... :).
Tak na marginesie... strasznie trudno dostać oryginalne płyty Boney M. w Polsce. W zeszłym roku patrzyłem za jakimś w krakowskim Empiku, który to ma dział z muzyką całkiem nieźle rozbudowany. Jedynym znaleziskiem była kaseta Boney M. - Ma Baker pochodząca już z czasów po rozpadzie grupy i zorientowana wokół remixów tematu muzycznego z tytułowego utworu.
Powrót
Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi
być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca
i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw
uważnie ją przeczytaj.