Dziś jest sobota, 10 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

Nieco o prowadzeniu blogów

Icon

21.05.2008, 12:23

Przegląd

Komentarze (5)

Powrót

Średnio co sekundę powstaje gdzieś na świecie nowy blog. W skali roku liczba ta idzie w miliony. Na założenie internetowego pamiętnika decyduje się mnóstwo ludzi, jednak spora część z nich nie ma jakiejś wizji co do nadania mu rąk i nóg, co stanowi utrudnienie zarówno dla piszącego, jak i czytającego. Przez blogogryzarkę Dzienników zyxowych w ciągu trzech lat przewinęło się mnóstwo linków, chciałbym więc zaprezentować parę porad i przemyśleń w sam raz dla pragnących zacząć swą przygodę.

Sprawa podstawowa

Blog bez aktualizacji to martwy blog. Jeśli nowy wpis pojawia się raz na dwa miesiące, trudno się dziwić, że mało kto to czyta. Bardzo mało jest wyjątków od tej reguły i mogą one zajść jedynie wtedy, gdy odpowiednio duży ruch generują komentarze. Wtedy o nowe treści dbają sami czytelnicy, a rola piszącego sprowadza się do zarzucenia nowego tematu dyskusji i wstępnego rozpracowania go.

Ilość nie może jednak rosnąć kosztem jakości. Gdy zaczynałem pisanie Dzienników zyxowych, tempo przybywania materiałów było wręcz zabójcze. W pierwszych dwóch miesiącach powstawało średnio 1,4 wpisu dziennie. Jest rzeczą oczywistą, że nijak nie dało się tego przełożyć na jakość. Obecnie tempo jest znacznie mniejsze, za to więcej czasu poświęcam na opracowanie nowej notki, wyszukując materiały i potrzebne informacje, a czasem przeprowadzając własne testy. Mam nadzieję, że faktycznie przekłada się to na odpowiedni poziom zgodnie z zamierzemiani. Tak - blogowanie wymaga czasu.

Stylistyka tekstu

Wpis na blogu jest kolejną formą wypowiedzi, czyli czymś, czego próbuje nauczyć gimnazjum i podstawówka, a co dzieci w tamtym wieku zazwyczaj uznają za niepotrzebne. W związku z tym powinniśmy konsekwentnie trzymać się jakichś wytycznych, które niekoniecznie muszą być zgodne z klasyką - widziałem już bloga, w którym notki miały postać wielokrotnie zagnieżdżonej listy wypunktowanej. Na pierwszy rzut oka dziwne, ale wyróżniające się i konsekwentnie stosowane.

Regularne stosowanie wstępów do wpisów to według mnie dobra praktyka, która ma kilka zalet:

  • Wstęp może pełnić rolę reklamy bądź ulotki informacyjnej - po jego przeczytaniu powinniśmy wiedzieć, czy poruszana dalej tematyka nas interesuje czy nie.
  • Wstępy są błogosławieństwem dla czytających RSS/ATOM, gdzie powyższa prawidłowość pasuje najlepiej. Prenumerator ściąga same nagłówki oraz krótkie informacje, co konkretniej jest we wpisie. Oszczędzamy na łączu, oszczędzamy na czasie, oszczędzamy na miejscu na dysku.
  • Wstępy są dobrym rozwiązaniem na listę wpisów. Blogi, na którym 10 notek kompresuje pasek przewijania do wysokości trzech pikseli są strasznie wkurzające właśnie z tego powodu, że nie da się ich przeglądać i decydować, co jest interesujące, a co nie, nie wspominając już o szybkim odnajdywaniu początków tekstu. W serwisach informacyjnych nie bez powodu raczeni jesteśmy streszczeniami, z udostępnianiem pełnej treści dopiero po kliknięciu w tytuł. Pomijam już fakt, że takie ładowanie wszystkiego na stronę główną wydłuża czas ściągania strony i marnuje transfer.

Przy długich wpisach mile widziane jest także podsumowanie i zakończenie.

Drugą rzeczą jest ortografia, interpunkcja oraz w ogóle komputerowy zapis. Są blogi naprawdę przyzwoite pod tym względem, gdzie ludzie wiedzą, że spację dajemy PO znaku interpunkcyjnym, a nie przed, że istnieją duże litery oraz tajemnicze znaczki ą, ę, ś itd. Jednak druga część najwyraźniej nie kwapi się do ich stosowania. Argumentacja niektórych ludzi stosujących taki styl jest następująca: z polskimi znakami pisze się wolniej. Tymczasem wolniejsze tempo pisania z polskimi znakami wynika z niećwiczenia pisania z polskimi znakami, czyli wpadamy w błędne koło. Mnie takowe nie spowalniają ani trochę.

Naturalnie nie wołam tutaj, by pisać w pełni poprawnie, gdyż poznanie wszystkich tajników polskiej ortografii jest dość czasochłonne i pomyłki zdarzają się wszystkim. Niemniej jednak pewien poziom trzymać wypada.

Jeśli przy tworzeniu wpisu korzystaliśmy z zewnętrznych opracowań lub odwoływaliśmy się do wpisów innego bloggera, w dobrym zwyczaju jest załączenie przypisów z odpowiednimi linkami. Ułatwia to dotarcie czytelnikowi do dalszych informacji oraz odmiennych opinii.

Tematy

Nie da się cały czas tworzyć wpisów o niczym. Zdobywanie tematów to jeden z aspektów tworzenia bloga, a taktyka zależy tu poniekąd od zagadnień, które pragniemy poruszać. Tworząc blog programistyczny, do dyspozycji mamy całą masę zagadnień z tym związanych - od prezentowania konkretnych rozwiązań, poprzez sztuczki oraz ciekawe pomysły wygrzebane z czeluści Internetu, aż po komentowanie doniesień ze sceny programistycznej. Goszczą tam także testy porównawcze oraz badania, a ich wykonanie i analiza wyników jest częścią blogowania.

Trochę inaczej jest z blogami ogólnymi, jak np. Dzienniki zyxowe. Tematy można dobierać w zależności od tego, co nas aktualnie najbardziej pochłania. Gdy obejrzeliśmy ciekawy film lub serial, można pokusić się o jego zrecenzowanie, tak samo z książką. Warto wykorzystywać także różne wydarzenia z własnego życia oraz zainteresowania. Przykładowo, ja zamieszczam krótsze lub dłuższe relacje z każdej podróży w jakieś interesujące miejsce, a ostatnio zdarza mi się odbywać wyprawy, w których zdobycie nowych materiałów na bloga jest jednym z głównych celów. W końcu blogowanie to poniekąd amatorskie dziennikarstwo. Tematy leżą na ulicy; trzeba je po prostu dostrzec i odpowiednio spożytkować. A najważniejsze - trzeba to polubić.

Wizualne

Dobry wizualny wygląd wpisów jest równie istotny jak treść, gdyż ułatwia jej lekturę. Najczęściej spotykane wady to:

  • Jednozdaniowe paragrafy - zupełny brak zrozumienia, czym jest paragraf i jak powinno się go stosować.
  • Ręczne tworzenie list - od tego w HTML-u są znaczniki UL i OL, aby je stosować. Przeglądarka nadaje wtedy automatycznie odpowiednie formatowane, a tak napisany tekst łatwo w razie czego skopiować bez jego zniszczenia.
  • Brak konsekwencji w używaniu formatowania tekstu. Przykładowo, pisząc artykuł komputerowy, w jednym miejscu wpisu ścieżki zaznaczane są kursywą, w innym pogrubieniem, a jeszcze gdzie indziej w ogóle są nieoznaczane.
  • Niewłaściwe stosowanie znaczników HTML, szczególnie widoczne, gdy taki wpis trafi na jakąś planetę blogów i rozłoży całe formatowanie.
  • Ładowanie obrazków i filmów do wstępu, który idzie później do RSS-a i na planety.

Społeczność

Wokół systematycznie prowadzonego bloga pojawi się prędzej czy później społeczność regularnych czytelników, o których należy dbać. Kluczową sprawą jest dostępność strony ujawniająca się poprzez stałą obecność w sieci pod jednym adresem oraz możliwość komfortowego oglądania jej w przeglądarce. Jeśli zamierzamy zostać w sieci na dłużej, rozsądnym pomysłem jest wykup domeny, dzięki czemu przenosiny na nowy serwer nie będą wiązać się z rozpadem wszystkich dotychczasowych linków prowadzących do nas. Przez komfort przeglądarnia rozumiem nieprzeładowanie bloga zbędnymi duperelami (np. integratory z 10928 serwisami blogowymi zajmujące łącznie więcej, niż wpis) oraz poprawne wyświetlanie się jej w przeglądarkach. Ten drugi temat uczciwie pominę milczeniem, jako że od początku istnienia Dzienniki zyxowe bojkotują Internet Explorera.

Przejdźmy natomiast do elementów społecznościowych:

  • Komentarze to podstawa. Rejestracja do możliwości komentowania nie ma racji bytu. Do tego parę narzędzi ułatwiających pisanie, jak formatowanie składni i zapamiętywanie danych.
  • Skuteczna blokada przed spamem. Nie jest przyjemne komentowanie wpisu zawalonego ofertami warezów i stron porno.
  • Eliminacja trolli i keków potrafiących zniszczyć całą dyskusję.
  • Eliminacja wulgaryzmów i wycieczek personalnych.
  • Dopuszczanie krytyki.
  • Dopuszczanie wypowiedzi, nawet niezgodnych z prezentowanym przez nas zdaniem i wytykających błędy.
  • Umiejętność przyznania się bo błędu.

Ciężko dokładnie powiedzieć, gdzie kończy się zwykłe eliminowanie śmieci, a zaczyna cenzura. Trzeba samodzielnie jasno postawić pewne granice i konsekwentnie się ich trzymać. Ataki i zarzuty są nie do uniknięcia, zwłaszcza, że są ludzie, którzy nagminnie wyrywają zdania z kontekstu, nie czytają komentowanych wpisów lub co gorsza, komentują rzeczy, których we wpisie nie ma i nigdy nie było. Ja nic więcej nie poradzę. Musisz samemu zdecydować, czy masz ochotę na takie komentarze, czy nie.

Prawa autorskie

Rzecz warta krótkiego omówienia. Musimy wyraźnie zaznaczyć, jakie zasady rządzą publikowaniem wpisów na naszym blogu i wyraźnie zaznaczyć, że nie bierzemy odpowiedzialności za komentarze. Zwracaj także uwagę, czy publikowane materiały faktycznie możesz legalnie opublikować - w końcu będą one ogólnodostępne i różnie się takie sprawy kończą.

Zbierzmy wszystko do kupy

Nie da się ukryć, że dobry blog powinien mieć odpowiedni kształt oraz rządzić się regułami, których się konsekwentnie trzymamy. Zanim zainstalujesz Wordpressa lub założysz konto w jednym z serwisów i zanim napiszesz pierwszą notkę, odpowiedz sobie na następujące pytania:

  • Jaka będzie tematyka mojego bloga? Ogólna czy skoncentrowana na jednej dziedzinie?
  • Czy faktycznie mam o czym pisać?
  • Jak często będę w stanie publikować nowe materiały?
  • Do kogo adresowany jest mój blog?
  • Jaką formę będą mieć wpisy?
  • Czy umiem napisać przejrzysty wpis pod względem wizualnym? Czy umiem wymyślić i zastosować jednolite reguły dotyczące formatowania tekstu, jakie będę stosował?
  • Jaką postawę przyjmę wobec trollowania, zbaczania z tematów i chamskiego zachowania?
  • Skąd będę czerpać tematy?

Zakończenie

Wielu ludzi traci po pewnym czasie chęć prowadzenia bloga. Niektóre upadają już po kilku miesiącach, zostawiając po sobie zaledwie kilkanaście wpisów, ale są też i większe zamknięcia, jak choćby styczniowe pożegnanie bardzo popularnego blogu Riddle'a poświęconego projektowaniu stron internetowych. Blogi odnoszące sukces to miks szczęścia, talentu, pomysłów i konsekwentnie przestrzeganych zasad. Nowym blogerom wypada życzyć powodzenia, ciekawych internetowych pamiętników i wytrwałości. Na zakończenie zamieszczam ciekawy zbiór porad dla blogerów oraz komentarz do niego.

Powrót

Komentarze

Napisał meeck w czwartek, 22 maja 2008 o 23:32

Punkt "Wizualne" - Zyx nie ułatwia nam czytania - mała czcionka, a zwłaszcza słaby kontrast powodują, że ciężko się czyta dzienniki zyxowe.

Napisał Mateusz w sobotę, 24 maja 2008 o 21:13

Fajna notka. Lubię czytać blogi ogólne, bo pokazują ludzką twarz prowadzącego, tzn. zaznajamiają nas z jego opinią na różne tematy itd. Może gdy zacznę zgłębiać tajniki programowania, będę też z przyjemnością czytał blogi o tej tematyce. Tymczasem czekam na relację z wycieczki do Prypiat.

Napisał Zyx w niedzielę, 25 maja 2008 o 16:30

Meeck -> kolor tekstu w layoucie nocnym był korygowany. Mi osobiście on pasuje, a skoro nikt nie zgłaszał zastrzeżeń... nie masz przypadkiem zbyt przyciemnionego monitora? Tak samo ta czcionka... przecież jest to jedna z większych, jakie się używa, z tym że się nie skaluje z powodu stałej szerokości layoutu.

Mateusz -> dobrze to ująłeś. Ja przepadam za blogami często aktualizowanymi, na które można wchodzić np. raz na tydzień i zawsze się coś nowego znajdzie.

Napisał Nowaker w niedzielę, 1 czerwca 2008 o 13:30

@meeck:
Absolutnie nie zgadzam się. Czcionka jest dobrej wielkości, tak naprawdę większa niż zawsze (standard to 8pt).

@Zyx:
Z punktów wizualnych Twojego bloga przyczepiłbym się do mikroskopowego wcięcia akapitów. Jest ono prawie że niewidoczne. Ja w moim nowym projekcie LinkBazar stosuję text-indent: 50px w treści aktualności. Wydaje mi się to ładniejsze i bardziej czytelne. A że mój blog zbyt piękny nie jest, to przyznaję, ale niedługo zlecę grafikowi wykonanie porządnego :)

"Ten drugi temat uczciwie pominę milczeniem, jako że od początku istnienia Dzienniki zyxowe bojkotują Internet Explorera"
Wow, nie widziałem tego nawet, bo używam Opery. "Ta strona celowo źle się wyświetla" - o ile na typowym devblogu, kierowanym do światłych użytkowników jest to zrozumiałe, o tyle na blogu ogólnym bym się zastanowił, czy nie obniży to odwiedzalności. Brawo za odwagę :)

Co do Riddle'a, którego blog był naprawdę dobry, to wydaje mi się, iż blogowanie w języku angielskim może mu przynieść większe dochody i dlatego zdecydował się zakończyć polskiego bloga. Jego QuirksBlog ma się dobrze, wpisów nie brakuje.

"Niektóre upadają już po kilku miesiącach, zostawiając po sobie zaledwie kilkanaście wpisów"
Nowakerowy blog właśnie istnieje kilka miesięcy i ma kilkanaście postów. Muszę uważać ;)

P.S. Może warto dodać do formatowania coś w stylu <blockquote>?

Napisał kFYatek w poniedziałek, 4 sierpnia 2008 o 21:35

Jest chyba jeszcze jedna kategoria blogów - blogi które zrodziły się spontanicznie, i mają na celu bycie niczym innym, jak tylko spontanicznym "wyjściem na świat" ich autorów. Z takim nastawieniem powstawał mój blog, i zapewne nie był jedyny. Nigdy nie kierowałem go do żadnej konkretnej widowni ani nigdy nie miałem ambicji uczynienia go popularnym. I nie ukrywam, że jego stałą widownią są głównie moi znajomi, a z regularnością pisania bywa bardzo różnie. Tym niemniej dzięki specyfice serwisu, na którym stoi, niektóre wpisy cieszą się całkiem sporą popularnością. A inne - znikomą. Ale tak jest OK, jak potrzebuję się gdzieś wywnętrznić nie oczekując jakiejś przesadnej interakcji ze strony otoczenia - robię to właśnie na blogu.

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia