Dziś jest wtorek, 2 grudnia 2008 roku (z kalendarza...)

Muzyka Mike'a Oldfielda

Icon

02.12.2006, 20:46

Muzyka

Komentarze (1)

Powrót

Niedawno wygrzebałem skądś album "Five Miles Out" Mike'a Oldfielda z 1982 roku. Puściłem go sobie i... jestem zachwycony. Pięć niezbyt szybkich, ale niezwykle klimatycznych utworów z interesującym motywem muzycznym nie może się nie podobać. Zwrócić muszę też uwagę na ciekawy dobór instrumentów. Ponad 25-minutowa komozycja otwierająca "Taurus 2" nie miałaby chyba w sobie identycznej mocy, gdyby jej motyw przewodni nie był zagrany na takiej gitarce wsparty taką perkusją; nawiasem mówiąc wywołuje on wrażenie jakiegoś powoli prącego do przodu pojazdu, czy jak to sobie nazwiecie. Z tego albumu polecam też ostatni z utworów, zatytułowany tak samo, jak on - "Five Miles Out". Tu z kolei bardzo spodobał mi się wokal.

Mike Oldfield to nie jedyne muzyczne odkrycia, jakie ostatnio poczyniłem. Oprócz niego, w orbicie mych zainteresowań pojawiła się twórczość zespołu "Dire Straits" oraz grupy o prawie pięćdziesięcioletniej historii - "The Shadows". Ta może poszczycić się bardzo ładnymi i nastrojowymi rockowymi utworami instrumentalnymi z gitarą na pierwszym planie. Muszę jednak wytknąć im, a właściwie większości instrumentalnych kompozycji, pewną subiektywną "wadę" - po prostu ciężko tak już po kilku przesłuchaniach zapamiętać sobie ich tytuły :). Autorzy dobierają je naprawdę rozmaicie, a czasem caluteńki album składa się po prostu z utworów, które różnią się tylko numerkiem przy tytule, tak jak to ma miejsce u Jeana Michela Jarre'a. Ale taka wada ma charakter organizacyjny i raczej subiektywny - może akurat komuś innemu takie tytuły wchodzą, jak herbata? :) Kij wie, zresztą olać je; ważne, że muzyka jest w porządku.

Powrót

Komentarze

Napisał Sap w poniedziałek, 4 grudnia 2006 o 22:32

Oldfield jak dla mnie należy do grupy kompozytorów, którzy potrafią tworzyć jak to określam muzykę z tzw. 'przestrzenią', która świetnie pomaga np. przy nauce ;-)
Po przeczytaniu Twojego arta, wykopałam gdzieś z moich zbiorów i znów zauściłam w odtwarrzacz płytę z albumem Tubullar Bells, na której znalazły się też dwie kompozycje Oldfielda - jedna z udziałem Enyii - Celtic Rain, a druga z udziałem Bonnie Tyler - Island
Ciekawe efekty 'przestrzenne' są jak się tego typu muzyki słucha w słuchawkach wieczorem, albo z rana :)

A co do tytułów - to trochę mogliby je jakoś urozmaicić, choćby dla ułatwienia życia słuchaczom z niezbyt dobrą pamięcią do tytułów, np Jarre - idzie się pogubić w ilości choćby Oxygenów, czy Randez-Vous'ów :)

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia