Powód jest prosty. O godzinie 14.00 odbędzie się spotkanie z prof. Janem Madeyem z UW. Wykłada on informatykę, a konkretniej inżynierię oprogramowania. Fakt, w Warszawie studiować raczej nie mam zamiaru, ale z pewnością interesujące będzie posłuchanie tego, co ma do powiedzenia. Poza tym odwiedzę stoisko AGH, dowiem się wszystkiego, co tylko jest możliwe oraz posprawdzam parę uczelni dla znajomych. Druga klasa liceum to najodpowiedniejszy czas na myślenie nad takimi sprawami. Myślę o maturze, robię pierwsze przymiarki pod OI, zgłębiam systematycznie tajniki języka słowackiego i angielskiego z dodatkiem niemieckiego. Wypada mieć nadzieję, że za półtora roku będę mógł Was uraczyć wpisem pt. "Jestem na informatyce w AGH" :).
Czemu AGH? Cóż, czynników jest kilka. Nikt raczej nie kwestionuje faktu, że jest to bardzo dobra uczelnia, a poza tym leży w Krakowie, którego atmosfera i lokalizacja znacznie bardziej mi odpowiadają, niż Warszawa czy Wrocław. AGH skończyli moi rodzice, w mieście mam rodzinę, a informatyka jest obecnie najlepiej prowadzonym tam przedmiotem.






Napisał Diablos w czwartek, 2 marca 2006 o 16:47
ROTFL Zyx tez tam bede :D