Dziś jest piątek, 9 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

Kup pan enkę

Icon

24.11.2006, 21:31

Szkoła

Komentarze (2)

Powrót

Rzeczą, która bardzo mi się w moim liceum podoba, jest to, iż w zasadzie każdy, kto znajdzie się z jakiegokolwiek powodu w trudnej sytuacji, może liczyć na różne formy pomocy. Nieszczęścia chodzą niestety po ludziach i taka świadomość, że społeczność uczniowska sama z siebie wychodzi z konkretnymi inicjatywami, bywa niezwykle budująca. Ostatnio u jednego z uczniów klasy drugiej, Krystiana, zdiagnozowano guz mózgu - leczenia nie refunduje oczywiście NFZ, a przeciętnej rodziny nie stać na poniesienie jego kosztów. Liczy się więc każde wsparcie i szkoła postarała się pomóc, na ile to tylko możliwe. Zbiórki do puszek, sprzedaż soku domowej roboty oraz wzbudzająca zapewne największe emocje - licytacja "enek".

Nieprzygotowania, popularnie zwane "enkami", to najprostsze zabezpieczenie przed odpowiedzią ustną, tudzież niezapowiedzianą kartkówką. Niestety jest ich relatywnie niewiele w porównaniu z liczbą godzin i wielu uczniów wykorzystuje cały posiadany arsenał w ciągu pierwszego miesiąca trwania semestru :). Możliwość powiększenia limitu jest jednym z ważniejszych wydarzeń. Analogiczna licytacja miała miejsce rok temu, wtedy pieniądze szły na potrzeby WOŚP, a dodatkowo na aukcji wystawiano różne nauczycielskie graty i pamiątki - pamiętam, że dolicytowałem wtedy monitor prof. Przybylskiego do 60 złotych, mając łącznie z kolegą jedynie połowę tej kwoty :D. Lekkie ryzyko, ale przynajmniej podbiłem cenę tym napaleńcom, co go ostatecznie nabyli :).

Na dzisiejszej licytacji sprzedawane były wyłącznie enki - po 2, 3 wystawił praktycznie każdy profesor. Niektórzy zaoferowali specjalne bonusy, np. enki na sprawdzian lub enki zbiorowe dla całej klasy. O te od najbardziej "srogich" profesorów toczono zażarte boje - ceny osiągały pułap nawet kilkudziesięciu złotych. Widocznie ludzie musieli być niesamowicie zdeterminowani :D. Również i ja nabyłem dodatkowe nieprzygotowanie na język niemiecki; z pewnością mi się przyda ;). Dodatkowo, wiem, że wydane na nie pieniądze choć trochę przyczynią się do poprawy zdrowia mojego kolegi ze szkoły. Jeśli ktoś ma umrzeć tylko z powodu braku pieniędzy na leczenie, jest to największa chyba hańba dla cywilizacji i społeczności, w której przyszło mu żyć. A przecież to się może przytrafić każdemu... choroba nie wybiera.

EDIT (26.11.2006): Małe sprostowanie, Krystian nie jest uczniem LO im. KEN w Stalowej Woli, tylko innej szkoły. Zmyliła mnie dziwna treść ogłoszenia w tej sprawie, w każdym razie podczas jego lektury też się zastanawiałem "co do...". Cóż, mylić się jest rzeczą ludzką, jednak w tym przypadku ani trochę nie zmienia to wydźwięku wpisu, a nawet uwidacznia go jeszcze bardziej...

Powrót

Komentarze

Napisał Fuzja w sobotę, 25 listopada 2006 o 20:33

Pozdazdrościć szkoły :)

Napisał Igor w wtorek, 5 grudnia 2006 o 01:44

A ja tam byłem i dobrze się bawiłem, piwo piłem trochę uczyłem... a teraz się tylko uczę ;D ech ta medycyna... Oczywiście żartuję :P Pozdro =].

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia