Krowodrza Górka
Pętla Krowodrza Górka powstała w 1984 roku jako przedłużenie trasy z Dworca Towarowego do nowopowstających osiedli mieszkaniowych na północy. Początkowo była dwutorowa z dodatkowym ślepym torem odstawczym. Na fali ówczesnego stylu budowania od razu przygotowano także wyjścia torów dalej na północ, w kierunku planowanej dalszej części trasy. Jej realizacja jednak nie doszła do skutku aż do dzisiaj i wyjazdy leżały zupełnie nieużywane, przez co przy rozpoczęciu prac i tak trzeba by je było wymienić. Przez lata cała linia nie mogła doczekać się generalnego remontu, przez co stan torowiska systematycznie się pogarszał, co przekładało się na coraz większą liczbę wykolejeń. Linie tramwajowe związane z Krowodrzą to 3, 5, 7, 19, a od pewnego czasu także 34. Przez kilka miesięcy kończyła tutaj również swój bieg linia 12, lecz w maju bieżącego roku została skrócona.
Od wielu lat istniały już plany wykorzystania pętli jako jednego z elementów Krakowskiego Szybkiego Tramwaju - obok znajduje się wszak dogodny punkt przesiadkowy dla autobusów oraz jedyny w mieście dworzec MPK. Gdy inwestycja ruszyła w 1999 roku, stało się jasne, że prędzej czy później Krowodrza doczeka się remontu. Zaczął się on z opóźnieniem w marcu 2007 roku. Cała linia została w zasadzie zbudowana od nowa z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii. Na pętli przybył trzeci tor, zaś tor odstawczy był teraz połączony zarówno z torem wyjazdowym, jak i wjazdowym, co teoretycznie stwarza warunki do zawracania tam tramwajów dwukierunkowych. Zlikwidowano wyjścia torowe na północ, zostawiając jedynie betonowe podbudówki. Szyny zostaną położone dopiero, gdy inwestycja ruszy. Zastanawia mnie, jak zostanie to zrealizowane - czy wykonawca znów przebuduje całkowicie układ torowy pętli czy wykorzysta najbardziej zewnętrzny tor tak, jak zaznaczyłem zielonym kolorem na schemacie. Pożyjemy, zobaczymy...
Obecnie Krowodrza Górka to, obok Borku Fałęckiego, największa pętla tramwajowa w mieście. Wyposażona jest w jeden peron dla wysiadających oraz trzy perony przy każdym z torów. Tuż obok peronów znajduje się budynek dworca, w którym mieści się punkt sprzedaży biletów oraz automat KKM. Od kilku tygodni działają elektroniczne tablice pokazujące na bieżąco pięć kolejnych odjazdów. Ładnie prezentuje się też samo torowisko - lśniące szyny wśród równo skoszonej trawy z eleganckimi, ciemnozielonymi słupami sieci trakcyjnej, na której nie ma śladu rdzy.
Dworzec Towarowy
Pętla Dworzec Towarowy zwana także Kamienna od ulicy, która przez nią przebiega, jest jedną z najstarszych w mieście, pamiętającą czasy zaborów. W swej historii była przebudowywana kilkakrotnie, m.in. w 2007 i 1984 roku. Od czasu przedłużenia linii na Krowodrzę wykorzystywana bardziej jako pętla rezerwowa. W 2007 roku przez kilka miesięcy zatrzymywała się tutaj linia 5, obecnie zawraca tu dwunastka, a za parę tygodni przybędzie 52.
Układ torowy sprzed ostatniego remontu był bardzo charakterystyczny i miał kształt ronda. Wyprowadzenia torów zrobiono w trzech kierunkach: Nowego Kleparza, Krowodrzy i ul. Pawiej/tunelu tramwajowego. Ostatni ostatecznie nie został nigdy wykorzystany, gdyż inwestycję zrealizowano dopiero 23 lata później. Każdy z torów wjazdowych rozdzielał się przed wjazdem na dwa, od których odchodziły dwa poprowadzone w kółko tory umożliwiające jeżdżenie po obiekcie dookoła. Właściwość ta była wykorzystywana dawno temu, gdy kończyły tu jeszcze bieg linie 19 i 43 i zachodziła potrzeba przepuszczenia przodem innego pociągu. Później łuki zostały częściowo przysypane ziemią, by odżyć ostatni raz tydzień przed zamknięciem obiektu za sprawą grupki miłośników komunikacji miejskiej, którzy przyjechali tam wynajętym tramwajem na pożegnanie obiektu. Co ciekawe, do 2007 roku na pętli znajdowało się jedyne połączenie krakowskiej sieci tramwajowej z kolejową wykorzystywane kiedyś do rozładowywania nowoprzybyłych tramwajów ze śląskiego Konstalu. Do dnia dzisiejszego zachował się biegnący obok nasypu podwójny tor oraz jeden słup trakcyjny.
Po przebudowie pętla zupełnie zmieniła swoje oblicze. Priorytet nadano relacji Krowodrza - Tunel KST, zaś dotychczasowy dojazd od strony Kleparza podłączono w dość dziwny sposób. O ile od strony Kleparza przejazd w obu kierunkach jest dość normalny: jedziemy prosto i skręcamy w lewo lub w prawo, to wjazd w tamtą stronę jest majstersztykiem. Z Krowodrzy musimy zjechać na najbardziej zewnętrzny tor, zaś z Pawiej - na drugi w kolejności, który jednak z racji tego, że relacja Kleparz-tunel nie będzie wykorzystywana liniowo jeszcze parę lat, pełni rolę toru postojowego, na którym przez parę miesięcy zatrzymywała się jeżdżąca przez Kleparz "piątka". Pętla umożliwia także nawracanie tramwajom jadącym z tunelu i Pawiej dedykowanym, najbardziej wewnętrznym torem, z którego korzysta linia 12. Nie jest już możliwe jeżdżenie w kółko. Zastanawiające jest, czemu wykonawca nie zdecydował się na dodanie zaznaczonego na czerwono łuku, dzięki czemu także tramwaje z Kleparza miałyby całkowicie samodzielny tor do nawracania. Ale kto wie - być może zostanie on dodany, gdy zbudowane zostanie torowisko w Al. Słowackiego tak, że będzie miało już co po nim jeździć?
Pętla zachwyca estetyką wykonania. Położona jest tuż obok parku, w cieniu nowoczesnego studium W-F Politechniki Krakowskiej. Torowisko wysypane jest eleganckimi, jasnymi kamieniami, zaś na środku zasadzono klomby kwiatowe.
Dajwór
Pętla ta położona jest przy tymczasowej trasie KST w samym sercu zabytkowej dzielnicy Kazimierz, a jej historia sięga początków ubiegłego wieku. Pełni rolę obiektu rezerwowego i liniowo nie jest wykorzystywana już od wielu lat. Zresztą, nie bardzo jest to możliwe. Posiada ona tylko jeden tor, zaś mijanka umieszczona tuż przy wylocie ul. Św. Wawrzyńca jest zwyczajnie zbyt krótka, by zmieściły się na niej obok siebie dwa współczesne tramwaje. Pomimo tego, bardzo często goszczą tutaj różne tramwajowe wycieczki, zaś od jakiegoś czasu jest to przystanek końcowy dla charakterystycznego tramwaju-kawiarenki.
Obecnie ul. Św. Wawrzyńca jest w remoncie, co wiąże się też z wymianą torów, a także... ich przedłużeniem. Niedaleko pętli otwarto bowiem historyczną zajezdnię tramwajową i w związku z tym trzeba ponownie doprowadzić do niej tory. W zajezdni będą stacjonować zabytkowe tramwaje, co bardzo pasuje do tej części miasta i sposobu wykorzystania obiektu. Przyszło mi na myśl, że w przyszłości można by ułożyć więcej takich jednotorowych odcinków w ścisłym centrum, wykorzystywanych jedynie do przejazdów turystycznych. Myślę, że byłaby to świetna atrakcja.
Kurdwanów Pętla
Tory na Kurdwanów powstały dopiero w 2000 roku, po wielu latach zastoju, jako pierwszy odcinek sieci Krakowskiego Szybkiego Tramwaju. Torowisko kończy się nietypową pętlą, zbudowaną częściowo na bardzo wysokiej estakadzie z powodu dużego pofałdowania terenu. Niestety, do dzisiaj chuligani zdążyli pokryć wszystkie filary i ekrany dźwiękoszcelne bezsensownymi bazgrołami. Układ torowy jest prosty aż do bólu - dwa tory i nic więcej; brakuje nawet toru odstawczego. Pętla na Kurdwanowie była pierwszym obiektem w mieście, w którym był tylko jeden, wspólny peron dla pasażerów wsiadających ulokowany przy wyjeździe. Rozwiązanie takie zastosowano później jeszcze tylko w wyremontowanym Borku Fałęckim, lecz na szczęście dla mieszkańców miasta, nie jest już ono więcej stosowane, bo aż mnie zgroza bierze, gdy pomyślę, że chciano je wdrożyć na wszystkich pętlach. Stać w deszczu pod wiatą, patrzeć jak tramwaj sobie czeka na torze postojowym i nie móc do niego wsiąść... brrr...
Za jakiś czas pętlę będzie czekać przebudowa, gdyż planowane jest dobudowanie niedługiego odcinka torowiska do odległego o niecały kilometr Borku Fałęckiego - obecnie dotarcie tam wymaga objechania całej południowej części miasta w kółko. Nie mam zielonego pojęcia, jak zostanie to podłączone. Na wycieczce Gdańskim Dortmundem po Krakowie wszyscy zgodnie stwierdzili, że projektanci układu torowego lekko spierniczyli sprawę. No nic, do realizacji tych planów zostało jeszcze trochę czasu. Pożyjemy, zobaczymy.
Zdjęcia
Na prośbę zainteresowanych ponownie publikuję zdjęcia poszczególnych pętli:
Krowodrza Górka:
Dworzec Towarowy:
Dajwór:
Kurdwanów:
Zakończenie
Większość pętli w Krakowie jest dwutorowa i ma bardzo podobny układ. W następnym odcinku spróbuję opowiedzieć o tych, które się z tego schematu wyłamują: Borek Fałęcki, Łagiewniki, Cmentarz Rakowicki i Kopiec Wandy. Nie wiem, ile czasu mi to zajmie, gdyż na tę ostatnią muszę w ogóle pojechać - jest to kompletne odludzie w zagajnikach przy murach nowohuckiego kombinatu. Byłem tam tylko raz z wycieczką i nie zdążyłem zbadać całego obiektu.






Napisał Wojtek w niedzielę, 2 listopada 2008 o 10:23
Ustosunkuje się do tego:
Linie tramwajowe związane z Krowodrzą to 3, 5, 7, 19, a od pewnego czasu także 34. Przez kilka miesięcy kończyła tutaj również swój bieg linia 12, lecz w maju bieżącego roku została skrócona.
Nie wydaje mi się, aby akurat te cyferki były poprawne.
34 jeździ podajże od powstania linii na KG, są plany aby zamknąć linię i stworzyć nową, która będzie lecieć przez Dietla, Grzegórzeckie (?), Mogilskie i tunelem(numerek chyba 50, nie 52). Poza tym, na pętlę krowodrza ma być stworzona jeszcze jedna linia, która prawdopodobnie będzie nocna z numerkiem 61 :)
Od pewnego czasu jeździ na krowodrzą jeździ 3 i 5, które kończyły trasę na Dworcu Towarowym (maj-czerwiec), a 12 dopiero od 3.11 kończy trasę Dworcu.
Pętla zachwyca estetyką wykonania. Położona jest tuż obok parku, w cieniu nowoczesnego studium W-F Politechniki Krakowskiej
i więzienia ;)
Ogólnie tekst bardzo fajny :)
pozdrawiam.