W końcu spróbowałem przepiąć kontroler na inny port PCI. Konieczne okazało się z tego powodu wywalenie starej karty dźwiękowej zachowanej tylko ze względu na obecność portu MIDI, ale o dziwo - pomogło! Ten piąty port, na którym pierwotnie próbowałem podpiąć urządzenie, najprawdopodobniej jest uszkodzony.
Wczoraj udało mi się jeszcze sformatować nowy dysk i zainstalować na nim Arch Linuksa. Prawdę mówiąc to nie wiem, co ja zrobię z taką ilością wolnego miejsca. Podział nowego dysku prezentuje się następująco:
- sda1: / (reiserfs) - 25 GB
- sda2: swap - 3 GB
- sda5: /var (reiserfs) - 10 GB
- sda6: /home (reiserfs) - 60 GB
- sda7: /media (reiserfs) - 60 GB
- sda8: /mnt/share (fat32) - 6 GB - partycja wymiany z Windowsem
Zadania na najbliższy czas:
- Skonfigurować bootloadera do pracy z dwoma systemami na dwóch dyskach, z czego jeden za rok wyjedzie :). Na razie aby przełączyć się na Linuksa, trzeba ręcznie wypiąć starego Seagate'a :)
- Zaktualizować wszystkie pakiety na Linuksie oraz być może skompilować sobie własne jądro.
- Zainstalować środowisko graficzne oraz pakiet niezbędnych programów.
- Przenieść wszystkie dane pod nowy system i odpowiednio je tam poukładać.






Napisał serafin w czwartek, 2 listopada 2006 o 16:39
Ojj bladziutkie masz pojecie o windowsach i linuxach. Linux ma dostep do partycji windowsowych natywnie, wystarczy w jadro wkompilowac obsluge dowolnych systemow plikow. Reiserfs jest dla Ciebie nie odpowiedni ze wzgledu ze jest przeznaczony pod inne zastosowania niz desktop (pewnie nie poczytales o tym ze ext3 i nadchdozacy ext4 najlepiej sie do tego nadaja).
A ty niby taki mastah we wszystkim jestes :p