Dziś jest sobota, 10 stycznia 2009 roku (z kalendarza...)

Kapiąca woda

Icon

06.01.2006, 20:52

Reflexia

Komentarze (6)

Powrót

Kapanie wody to najbardziej irytujący z dźwięków, jaki tylko można sobie wyobrazić. Niby cichy, ale dzierżący olbrzymią moc. Niby ton wysoki, ale też i niski. Nieważne, ile drzwi zamkniesz. Dźwięk spadającej kropli zawsze znajdzie najmniejszą szparę, przedzierając się przez nie i docierając do twojego ucha akurat w tej chwili, gdy będziesz zasypiał.

Czasem któryś z domowników nie spuści wody z wanny po kąpieli albo prysznicu. Niedokręcony kran zawsze bezbłędnie na to wskazywał, pomimo dwóch par drzwi dzielących mnie od łazienki oraz mechanicznego zegara i filtra akwariowego pracującego w pokoju. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, że wybudzony poszedłem sam spuścić tę głupią wodę, a tu się okazuje, że coś mi się przesłyszało. Tego dźwięku nie da się pomylić z niczym.

Powrót

Komentarze

Napisał Sabistik w sobotę, 7 stycznia 2006 o 14:18

Biedny Zyx.. juz ma majaki po nocach ;D

Napisał shw w sobotę, 7 stycznia 2006 o 17:24

ja mam cos podobnego jak jestem w moim rodzinnym miescie, tylko to sie nie nazywa "kapiaca woda", a "pokurwieni sasiedzi". np. w wakacje mialem niezwykla przyjemnosc byc budzonym w godzinach wczesnorannych przez slowiczy glos mandaryny - przez 2 piosenki przez cale wakacje! dzien w dzien! sytuacja troche sie uspokoila po konkursie w sopocie :P
no ale mandaryna nie mandaryna zawsze potrafia mnie zbudzic - czy to rykiem, czy to krzykiem w postaci "kurwa mac zjadlas to sniadanie?" i krzykach dzieciakow.
wole juz wode :P

Napisał Zyx w sobotę, 7 stycznia 2006 o 20:02

Dwa lata temu byłem na wakacjach u rodziny na wsi, która akurat sobie dom rozbudowywała. Spaliśmy w jeszcze niewykończonym pomieszczeniu na materacach, karimatach i co tam nam wpadło. Największy był hardcore, jak babcia zaczęła o 5.00 rano coś kuć w ścianie w sąsiednim pokoju... :)

Napisał chomik w niedzielę, 8 stycznia 2006 o 01:18

W sumie woda też potrafi mnie nieźle wkurzać, zawsze budze sie, żeby zakręcić niedokręcony przez domowników kran w kuchni czy to w łazience :) Ale najczęściej budzi mnie sąsiadka grająca na pianinie :| ta picza potrafi grać nawet o 12 w nocy. I żeby grała jakieś ładne utwory, ale ona gra ciągle ten sam utór...

Napisał hwao w niedzielę, 8 stycznia 2006 o 12:27

ja w sumie nigdy nie slyszałem tego legendarnego dziwieku spadajacej wody... :-P

Moze mam za duze mieszkanie, albo nie zwracam kompletnie na niego uwagi, lub tez umnie w ogole nie wystepuje?

Napisał shw w poniedziałek, 9 stycznia 2006 o 13:48

Widzisz chomik - o 12 w nocy, to ja bym po policje zadzwonil w koncu, bo badz co badz, jest juz cisza nocna pomijam fakt, ze klade sie spac znacznie pozniej niz o 12 :), ale jak na tych moich nic nie mam? no bo cisza sie konczy o 6 - a 6 to baaardzo wczesna godzina jak dla mnie na puszczanie mandaryny :P

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2009 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia