Czasem któryś z domowników nie spuści wody z wanny po kąpieli albo prysznicu. Niedokręcony kran zawsze bezbłędnie na to wskazywał, pomimo dwóch par drzwi dzielących mnie od łazienki oraz mechanicznego zegara i filtra akwariowego pracującego w pokoju. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, że wybudzony poszedłem sam spuścić tę głupią wodę, a tu się okazuje, że coś mi się przesłyszało. Tego dźwięku nie da się pomylić z niczym.






Napisał Sabistik w sobotę, 7 stycznia 2006 o 14:18
Biedny Zyx.. juz ma majaki po nocach ;D