Dodać uczciwie należy, że po konkursie stronę zachowam. Materiały, które są tłumaczeniami tekstów GNU FDL, pewnie trafią na polską Wikipedię, pozostałe na Creative Commons wspomogą zasoby polskiego Internetu, bo przecież o to chodzi. Strony internetowe tworzy się, aby przekazać jakąś treść, a nie zachwycić bajerkami przez pierwsze kilkanaście sekund.
Przyda się również stworzony na potrzeby witryny kod PHP. Po pierwsze, wykorzystałem w nim na szeroką skalę wielką trójcę Open Power Template + Open Power Driver + Open Power Forms, co pozwoliło mi wykryć kilka usterek oraz zasugerować trochę usprawnień funkcjonalnych, w szczególności do tego ostatniego pakietu. Co więcej, wreszcie mam naprawdę elastyczny silnik CMS, który mogę wykorzystać dosłownie do wszystkiego. Moją lokalną kopię na HDD wzbogaciłem już o znacznie czytelniejszy interfejs administracji danymi i system uprawnień z prawdziwego zdarzenia. Do tego dojdą jeszcze statystyki, system kopii zapasowych i ułatwienia kontaktowe. A do czego to wykorzystam? Do witryny, która wskutek zaniedbań i tajemniczych zniknięć zespołu redakcyjnego, przeżywa poważny kryzys; witryny, która z perełki stała się lekko zapuszczoną dziurą; witryny, której poświęciłem w przeszłości sporo wolnego czasu: WebCity.pl! Tak, oto ogłaszam oficjalnie, że nie odpuszczę i być może już niedługo doprowadzę do końca to, w co wielu już zwątpiło: odrodzenie WebCity. Bo jedno jest pewne: nie pozwolę tej stronce tak po prostu się całkiem zapaść. Dalsze szczegóły już wkrótce.















Napisał Kamil Nicieja w czwartek, 1 czerwca 2006 o 15:07
Gratulacje i życzę wygranej!