Lojalnie ostrzegam, żeby nawet nie próbować pisać w komentarzach o "jawnej" dyskryminacji Firefoxa w antyinternetexplorerowej prezentacji. Niestety jako słup informacyjny mam monopol jedynie na publikowanie własnych poglądów i nie zanosi się, by to się w najbliższym czasie zmieniło. Ogłoszenia sprzeczne z moimi poglądami są płatne, a ceny na tyle nieproporcjonalne do odwiedzalności, że pewnie nikomu się one nie opłacają. I dobrze :).
Niech to zostanie potraktowane jako oficjalne przystąpienie do akcji Designhappy znanej wcześniej pod nazwą Olej IE. Prywatnie to ta strona leje na tę przeglądarkę od samego początku.






Napisał dasko w wtorek, 21 czerwca 2005 o 19:11
Aj, łezka się w oku zakręciła :] brawo :)