Ekologia
Ekologia to nauka o harmonijnym współistnieniu natury oraz jednego z jej wytworów - człowieka, który zagwarantowałby równowagę środowiskową. W obliczu globalnego ocieplenia i skali degradacji, jakich dopuścił się człowiek w przeciągu ostatnich 200 lat, zielone barwy są teraz niesamowicie modne. W sklepach można kupić "zielone" torby na zakupy, które wcale nie są bardziej przyjazne środowisku od zwykłych toreb, a producenci różnych urządzeń prześcigają się w tworzeniu ekologicznych wersji swych sztandarowych produktów. I ludzie to kupują nawet pomimo tego, że na co dzień wolą zatruwać miasto spalinami swoich monstrualnych aut wożących w większości przypadków powietrze.
W takim oto klimacie narodził się pomysł, aby wszelkie nowe inwestycje posiadały rozmaite analizy oddziaływania na środowisko oraz opinie towarzystw ochrony przyrody. Politycy z upodobaniem wprowadzają takie rzeczy do standardowych procedur, nie licząc się specjalnie z tym, że w końcu przy obecnej technologii przygotowanie tych wszystkich opracowań będzie mieć większy wpływ na środowisko, niż zrealizowana inwestycja. Co ważniejsze, analizy i raporty to znakomite miejsce na robienie polityki i działalność terrorystyczną, czyli to, co tygryski lubią najbardziej.
Szkieletor nieekologiczny
W przypadku Szkieletora, do głosu związanego z przygotowaniem warunków zabudowy dopuszczono Towarzystwo Na Rzecz Ochrony Przyrody jako stronę w postępowaniu, mimo iż obiekt wznosi się pośrodku betonowo-kamiennego morza, a w okolicach nie ma żadnej cennej zieleni, której mógłby bezpośrednio zaszkodzić. Powodem była konieczność przygotowania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych w dalszej części, gdzie i tak należałoby dopuścić organizację ze słowami "ochrona przyrody", "eko" lub "green" w nazwie, postanowiono zatem, żeby włączyć ich do prac już na pierwszym etapie. Oto, jak prezes TNOP-u, Mariusz Waszkiewicz, tłumaczył Gazecie Krakowskiej, jakiż to negatywny wpływ na środowisko będzie mieć dokończony Szkieletor:
Szkieletor jest wystarczająco szpetny, aby jeszcze bardziej go podwyższać. Dla nas najlepiej byłoby, aby go zburzono, ale to nierealne. Będziemy więc walczyć, by go nie podwyższać.
Przypomnę niewtajemniczonym, że konserwator zabytków zgodził się na podwyższenie ukończonej budowli z 94 do 102,5 metra. I właśnie to ma według TNOP-u zagrażać przyrodzie. Nie od wczoraj wiadomo, że każdy powód jest dobry, by zdobyć władzę lub choć poznać jej smak. Waszkiewicz tą wypowiedzią w moich oczach pokazał, że bardziej nad ochronę przyrody ceni własny stołek i własną potęgę. Wiele osób nie zgadza się, by Szkieletora podwyższać. Jednak jeśli towarzystwo Waszkiewicza zostało powołane, by wydać merytoryczną opinię o oddziaływaniu na środowisko, to znaczy, że właśnie taką opinię mają wydać bez względu na osobiste poglądy pana jaśnie prezesa. Prywata zniszczyła już Polskę parokrotnie i bez względu na intencje, ona też sprawia, że w miastach panuje chaos i urbanistyczny nieład. Szkieletor jest owocem takich działań i wszystko wskazuje na to, że teraz, gdy pojawiła się szansa na jego ogarnięcie, ponownie dadzą one o sobie znać. Nie traktuję i nie potraktuję poważnie słów kogoś, kto udowadnia, jak bardzo mu zależy na ogarnięciu Szkieletora robieniem wszystkiego, by pozostał on czarnym kikutem górującym nad Rondem Mogilskim przez kolejne dekady. Tu nie ma miejsca na ekologię, ani nawet na ogarnięcie tego miejsca, chodzi o brudną politykę i szum... lub o jakieś gorsze zagrywki, ale tu to już jest miejsce dla odpowiednich służb. My możemy snuć tylko domysły.






Napisał kwiateusz w niedzielę, 15 listopada 2009 o 16:25
Czytałem o tym chyba na gazeta.pl i odnioslem takie samo wrażenie że rozchodzi się stricte o prywatę... Co komu szkodzi te 8,5m, rozumiem jakby tam był gdzies las, szlaki wędrówki ptakow, ale przez 20lat to i ptaki sie nauczyly zeby omijac taka przeszkode. Zresztą w wypowiedzi jaśnie prezesa nawet nie ma argumentu popierajacego jego postawe na nie i taki debil storpeduje całkiem ciekawy plan, bo chyba lepiej żeby budynek był użytkowany i jako tako wyglądał niż straszył gołym betonem następne kilka dekad az się nie rozpadnie