Z dawnych lat, gdy jeszcze robiłem w Delphi, wiem, jaką katorgą jest robienie interfejsów użytkownika. W zasadzie na tym zwykle kończyły się moje chęci wspomożenia pracy. Jak wiadomo, by coś zasymulować, trzeba mieć dane. Żeby mieć dane, trzeba mieć coś do ich wprowadzania. Żeby mieć coś do ich wprowadzania, trzeba mieć GUI albo parser. Samych algorytmów nie miałem raczej jeszcze okazji sprawdzać, bo do tej fazy nie docierałem :).
Ten projekt będzie mocno nietypowy. Stwierdziłem, że mimo iż Adobe Photoshop, w którym dotychczas robiłem mapy, pozwalał mi na robienie schludnych i ładnych obrazków, z kartografią nie miało to za dużo wspólnego. Rany boskie, ilem ja się namęczył przy dopieszczaniu jednego głupiego łańcucha górskiego. Sprawa druga - skala. Prawdę mówiąc nie wiem do końca, w jakiej dokładnie skali zrobiłem mapę kontynentu, na jakiej szerokości i wysokości leżą poszczególne kraje itd. Wszystko liczę szacunkowo według wielkości jednej ze stolic. No i na końcu.... mapa jest płaska, a ziemia kulista. Potrzebuję siatki kartograficznej.
Zatem przedsięwziąłem myśl zrobienia edytora planety. Co mi doń jest potrzebne:
- GUI&co. - już mam: wxWidgets. Z tego, co patrzyłem, ten pakiecik o bardzo elastycznej licencji ma całkiem niezłe możliwości. W dodatku można go używać za darmo.
- Wzory matematyczne - tak, trzeba będzie zasiąść do googla i poszukać wszystkiego, co się da o kulach, skali, przeskalowaniach,rzutach i temu podobnych. Będę musiał też opracować wzory do przekształcania współrzędnych ekranowych na "mapowe".
- Plan formatu - ziemia jest kulą, więc powierzchni nie będzie się dało odwzorować na siatce kwadratowej. Wczoraj w nocy wpadłem na pomysł zapisywania wszystkiego równoleżnik po równoleżniku. Brzmi to ciekawie, a miejsce wykorzystam co do piksela.
- Struktury danych - te na szczęście tworzyłem często i gęsto, a poza tym dodają je do wxWidgets.
- Algorytmy "geologiczne" - mają wspomagać tworzenie różnych typów terenu, by edycja nie musiała odbywać się piksel po pikselu. Do tego potrzebuję wszystkiego, co tylko się da o geologii.
Jak widać, programista zwyczajnie musi znać się na milionie innych rzeczy. Szczególnie, jeśli jego marzeniem jest pisanie symulacji. I dlatego m.in. kocham ten zawód. O dalszych pracach nad programem będę informował w najbliższym czasie. Ku potomności zostawiam link do wxWidgets.















Napisał chomik w środę, 13 kwietnia 2005 o 20:24
Sorki Zyxu, że tutaj piszę... Nie będzie porad dla ciężarnych słoni? :'( :'( :P:P