Dziś jest czwartek, 24 lipca 2008 roku (z kalendarza...)

Drukarka

Icon

08.05.2008, 22:55

Arch Linux

Komentarze (6)

Powrót

Być może ktoś pamięta, jak w okolicach listopada po kolejnej rutynowej aktualizacji Arch Linuksa przestała działać moja drukarka wielofunkcyjna HP Photosmart C3180. Szybko okazało się, że to wina jakichś tajemnych zmian w pakiecie sterowników hplip. Na forum znalazłem wtedy z tuzin różnych rozwiązań, z których nie działało żadne, tak więc po jakimś czasie, w okolicach nowego roku dałem sobie ostatecznie spokój i założyłem, że jak drukować/skanować, to tylko na Windowsie.

Jednak wczoraj musiałem coś na szybko przenieść na papier, a czasu nie było na tyle, by kombinować z przełączaniem systemów. Włożyłem więc kartkę i mówiąc "spróbować nie zaszkodzi", kliknąłem "Drukuj". Jakież to było piękne uczucie, gdy usłyszałem szum głowicy i ujrzałem zadrukowane kartki wysuwające się z podajnika :). W sumie do dziś nie wiem, co tak naprawdę było przyczyną błędu, dlaczego żadna z porad, mimo jej zastosowania kilkakrotnie i niezwykle dokładnie, nie zadziałała, chociaż na forum miałem komentarze ludzi, którym się udało. Problem po prostu rozwiązał się sam przy okazji którejś z kolei aktualizacji...

Wciąż jednak najważniejsze skany i wydruki będę wykonywać na Windowsie, ponieważ z tego, co pamiętam z czasów, gdy wszystko jeszcze chodziło, jakość linuksowego kodu była średnia. Zdarzało się, że drukarka nagle milkła po zadrukowaniu 3,5 strony i nie było szans, by wznowić jej działanie. Raz czy dwa zaczęła rówież drukować tajemnicze kody ASCII; udało mi się też zamienić ją w niszczarkę, ale to wina włożenia pomiętego papieru :).

Powrót

Komentarze

Napisał Termit w piątek, 9 maja 2008 o 17:20

A właśnie, wczoraj zaktualizowałem hplip do najnowszego i, jakkolwiek drukować mogę, to sane się obraził i nie zeskanuję nic, a poza tym nie wykrywa mi jej hp-toolbar, choć przed aktualizacją było wszystko OK.

Napisał CCcm w piątek, 9 maja 2008 o 20:06

i to sa wlasnie zalety linuksa :) nigdy nie mozesz na nim polegac. I mozesz zapomniec ze bedzie on wykorzystywal najnowsze technologie. Zwykle podpiecie glupiego mp3 przez USB moze sie zaoknczyc ... restartem :)

- podczas gdy windows przyjmuje nawet karty PCMCIA "w locie" - i oczywiscie wszytsko dziala :)

P.S.
a kartki to aby napewno wysuwaja sie zzadrukowane z podajnika ?

Napisał Zyx w piątek, 9 maja 2008 o 20:32

Na dziwnym Linuksie pracowałeś, albo piszesz to, co słyszałeś. Akurat korzystam z tego systemu na co dzień i mogę powiedzieć, że:
1. Najnowsze technologie są obsługiwane natychmiast, o ile producent wspiera Linuksa. Tu jest pies pogrzebany. Np. Nvidia robi elegancko wszystkie sterowniki swoje na ten system. HP tak nie robi, więc jest problem.
2. Podpięcie mp3 zawiesza system? A sprawdzałeś to, czy powtarzasz opinię usłyszaną -naście lat temu? Bo w takim razie co powiesz na to, że pomimo iż stale mam podpiętego jakiegoś pendrive'a, cyfrówkę, mysz, klawiaturę i drukarkę, nigdy mi żadne z tych urządzeń nie zawiesiło systemu. Jak to wytłumaczysz?
3. Nie można na nim polegać? Hmmm... dziwne stwierdzenie, zważywszy na to, że zdecydowana większość serwerów w sieci stoi na Linuksie albo innych pochodnych Uniksa. Zasada jest prosta: programy wieszają się i w Linuksie, i w Windowsie - kwestia tego, jak je autor napisze. Sęk w tym, że jak coś ci się wiesza w Linuksie i znasz się cokolwiek na programowaniu, możesz to sam poprawić. A spróbuj to samo zrobić z 95% programów windowsowych. Ja tam wolę system, w którym krytyczne luki usuwane są po paru godzinach, a nie po miesiącach :). Dodam, że na laptopie mam TYLKO Linuksa i jakoś przez ostatnie kilka miesięcy nie czułem potrzeby dorzucania tam jeszcze systemu Microsoftu, pomimo iż mam stosowną licencję.

A jakbyś chciał poszukać, znajdziesz na Zyxist.com moje wpisy krytykujące Linuksa i chwalące Windowsa, żeby nie było. Po prostu: znam oba systemy, więc z doświadczenia wiem, co i jak, a nie bazuję na jakichś wyssanych z palca opiniach.

PS. A co powiesz o Windows Vista? :)))

Napisał CCcm w sobotę, 10 maja 2008 o 20:13

hmmm - nie mówie o zawieszaniu systemu poprzez podłączone urządzenia - tylko o restarcie systemu przy podłączeniu nowego urządzenia. Ja tak miałem z drukarką laserową samsunga. Podłanczam - restart - myślałem że jakieś spięcie zrobiłem !! - drugi raz przez port na przodzie ... to samo. A była do fedora core 3. Tak tak ... można sobie jądro przekompilować :) mozna jeszcze cos tam. Tylko czy to jest system na którym można polegać na codzień ? przychodzisz z laptopem do kumpla - podłączasz mp3 czy pen'a by przegrać ważne dokumenty ... a tu zonk - i szukaj, myśl, kombinuj, kompiluj podczas gdy czas ucieka :)
Z linuksem jest tak - trzeba pół zycia poświecić by go zrozumiec. System dla fanatyków ...
Tak jak obecnie garbus czy trabant - jeżdżą.

Na linuksie można polegać. Ale IMHO wlaśnie gdy służy jako serwer ... gdzie się poświęca tydzien na konfiguracje - włancza i stoi :). I broń boże nie ruszać - nie modyfikować sprzętu bo może być 24h przestój na znalezienie czemu system dał mówiąc kolokwialnie "dupy" ;]

Vista - nie wiem - nie korzystałem :)
obecnie działam na XP prof. (laptop z licencją żeby nie było :))
Niesamowicie stabilny system. Może dlatego że na porządnym sprzęcie :P ?

Napisał Zyx w niedzielę, 11 maja 2008 o 09:02

Hmmm... ja tam z Fedorą mam niemiłe doświadczenia, ale przecież są inne dystrybucje. Na moim Archu nigdy nie miałem problemów z montowaniem urządzeń. Zainstalowany dbus + hal i wszystko gra. Wkładam pendrive'a, pojawia się ikonka na pasku szybkiego uruchamiania, klikam i mam dane. Gdzie tu kombinowanie? Kumpel z kolei na Arch Linuksie ma podłączoną także laserówkę Samsunga i bardzo sobie chwalił jakość sterowników. Jako ciekawostka - nigdy nie kompilowałem jeszcze jądra :).

XP Pro - również lubię ten system. Najlepszy z rodziny Windowsów. Natomiast jak nie korzystałeś z Visty, to nie korzystaj, póki możesz, szczególnie gdy masz XP.

Co do serwerów... czemu nie ruszać sprzętu? Serwery nie mają nie wiadomo jakich komponentów, a te, które wymagają sterowników, są świetnie obsłużone. Osobiście dokładałem do serwerów RAM, wyjmowałem dyski, przekładałem sieciówki... kwestia tylko przypisania im jakiejś roli i dodanie nazwy sterownika do listy ładowania. Ten cały tydzień idzie bardziej na konfigurację usług i zabezpieczanie.

Napisał verm w piątek, 30 maja 2008 o 09:53

@CCcm Jakbyś miał dobrego demona montowania to:
1. Nie musiałbyś klepać z klawiatury w terminalu, aby zamontować np. pendrive-a.
2. Ja nie miałem jeszcze takich problemów, a już pół roku korzystam z linux-a na co dzień. Jak Zyx jądra nie kompilowałem jeszcze.
Vista natomiast nie jest zła, ja uważam, że jest system lepszy od XP, mimo, iż żre zasoby jak zgłodzony pies ;P. Jednak nie oszczędzanuie zasobów świadczy o jakości, bądź jej braku. Niestety pozostaje faktem, że małymiękki przegiął trochę z nieoszczędzaniem RAM-u.

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia