Dziś jest piątek, 12 marca 2010 roku (z kalendarza...)

Downgrade Visty

Icon

03.01.2008, 14:53

Komputery

Komentarze (8)

Powrót

Producenci wielu gotowych komputerów, a w szczególności notebooków, oferują swym klientom preinstalowane systemy operacyjne. Rozwiązanie takie pozwala dość szybko ruszyć do pracy i mieć pewność, że sprzęt będzie prawidłowo obsługiwany, jednak nie wszystkim odpowiada proponowany system. W szczególności wielu użytkowników ma obiekcje co do masowo instalowanego na takich maszynach Windowsa Vista. Choć nie jest to rozgłośnione, nabywając Windows Vista Business lub Ultimate, Microsoft zapewnia prawo do downgrade'u takiego systemu do wersji XP Professional. Ostatnio miałem okazję przeprowadzać taką operację i dlatego pragnę podzielić się wrażeniami.

Na początek małe wyjaśnienie: w sieci RÓŻNYCH opisów tego procesu jest od zawalenia. Co innego wyczytacie w PC-Formacie (artykuł w jednym z najnowszych numerów poruszał tę kwestię), co innego piszą ludzie na forum, co innego Microsoft, a w praktyce bywa jeszcze inaczej :). Powiedzmy więc, kto może skorzystać z tego prawa. Dotyczy ono wyłącznie posiadaczy wersji Vista Business lub Vista Ultimate i zostało ono wprowadzone przede wszystkim z myślą o biznesie, gdzie może się zdarzyć, że trzeba zakupić nowy sprzęt, a używane w firmie oprogramowanie nie działa pod nowym systemem. Oczywiście jest to tylko intencja; downgrade'u może spróbować każdy, niezależnie od tego, czy to jego domowy komputer, czy sprzęt firmowy. Tak samo nie ma znaczenia, czy nabyliśmy wersję pudełkową, OEM czy też licencję grupową. Jedyne wersje, na jakie można się przerzucić, to XP Professional 32 oraz 64-bitowe, a także Tablet PC Edition. Nie ma możliwości przejścia na XP Home Edition. Jest to dość istotne; ja się tak właśnie naciąłem; mam w domu wolną licencję na XP Home i zainstalowałem ją tylko po to, by wejść na stronę Microsoftu i dowiedzieć się, że muszę zacząć wszystko od nowa.

Korzystając z downgrade'u, przed instalacją XP musimy usunąć z dysku Vistę. Wracając później do Visty (możemy to uczynić w każdej chwili), musimy skasować XP.

Teraz, co nam będzie potrzebne:

  1. Certyfikat autentyczności Windowsa Vista naklejony na obudowie komputera - to on potwierdzi w razie czego legalność naszej kopii XP. Samego klucza produktu nie potrzebujemy.
  2. Oryginalna płyta instalacyjna Windows XP Professional - musimy ją zdobyć we własnym zakresie.
  3. Klucz aktywacyjny do XP - wbrew temu, co pisał PC-Format, był on potrzebny.

Płytę oraz klucz musimy zdobyć we własnym zakresie. W tym konkretnym wypadku uzyskałem w rozmowie telefonicznej od konsultanta Microsoftu potwierdzenie oraz dodatkowe wyjaśnienia, że te rzeczy można pożyczyć od znajomego czy od firmy. Zainstalowanie na naszym sprzęcie XP-ka za ich pomocą nie wyklucza prawa ich właściciela do dalszego korzystania z systemu u siebie. Jedyna niedogodność to zmniejszenie o jedną ilości aktywacji elektronicznych, lecz wystarczy wtedy telefon do Microsoftu i powiedzenie, że z tej płyty był także downgrade robiony i dlatego nasz limit jest mniejszy.

Cała procedura przebiega następująco:

  1. Usuwamy z dysku Vistę. Zawczasu lepiej przygotować sobie sterowniki dla XP.
  2. Wkładamy płytkę instalacyjną XP i rozpoczynamy instalację tego systemu.
  3. Gdy zostaniemy zapytani o klucz produktu, wpisujemy ten pożyczony od XP i kontynuujemy instalację.
  4. Po zainstalowaniu uruchamiamy procedurę aktywacji naszej kopii. Wybieramy aktywację telefoniczną i postępujemy zgodnie z procedurą. Jeśli przebiegnie ona poprawnie, uzyskamy kilkudziesięciocyfrowy kod, który należy wpisać i potwierdzić tym samym instalację.
  5. To wszystko, nasz XP jest legalny.

Podkreślam raz jeszcze, że właściciel płyty XP może dalej korzystać ze swojej wersji systemu. Jedyny problem to ten limit aktywacji, ale można go zwiększyć po wyjaśnieniu sytuacji. Oczywiście nie zapomnijmy poinformować go o tym.

Jeżeli na naszym komputerze chcemy mieć zarówno Vistę, jak i XP, musimy kupić każdy z tych systemów osobno.

Na koniec mała dygresja - Microsoft wyszedł chyba z założenia, że aby dodzwonić się do konsultanta, trzeba zhackować ich automatyczny system telefoniczny, bowiem w menu nie ma żadnej pozycji pozwalającej połączyć się z konsultantem :). Jeśli chcesz się o coś zapytać, wejdź po prostu w aktywację systemu i nie wykonuj instrukcji, które podają; po pewnym czasie system skapituluje i połączy Cię z konsultantem. Muszę przyznać, że byłem tu całkiem miło zaskoczony - konsultant od razu dał odpowiedź na wszystkie moje pytania i rozwiał wątpliwości, a także poinformował mnie dokładnie o przebiegu procedury.

PS. Bardzo możliwe, że istnieje kilka procedur przeprowadzenia downgrade'u, a ja trafiłem tylko na jedną z nich. To by tłumaczyło mnogość różniących się wieloma szczegółami opisów spotykanych w sieci.

Powrót

Komentarze

Napisał Kłeczek Marcin w czwartek, 3 stycznia 2008 o 15:45

I teraz bede sie zastanawial.. downgrade'owac czy nie.. bo V doprowadza czasem do szalu, a z drugiej strony... tracic czas? I masz problem z formularzem - wszedlem na stone jak byl dzienny layout, a po wyslaniu zrobil sie nocny.. i mi wywalilo :(

Napisał eRIZ w piątek, 4 stycznia 2008 o 15:04

"wszedlem na stone jak byl dzienny layout, a po wyslaniu zrobil sie nocny.. i mi wywalilo :("

Jak się używa IE, to się tak ma. :P

W Operze klikasz wstecz i nie ma tego problemu.

"Oryginalna płyta instalacyjna Windows XP Professional - musimy ją zdobyć we własnym zakresie."

Z Twojego opisu, to dla mnie to trochę zagmatwane...

Napisał Zyx w piątek, 4 stycznia 2008 o 17:59

Idziesz do kumpla czy szefa, pożyczasz oryginalną płytę XP Pro i jej klucz, instalujesz z niej system i za jego pomocą aktywujesz go telefonicznie, a na koniec mówisz kumplowi/szefowi, że mu zmniejszyłeś o 1 limit aktywacji i jakby chciał przedłużyć, to dzwoni do Microsoftu i mówi, że z tej płyty był downgrade z Visty Business do XP Pro robiony. Mogą być też inne procedury.

Napisał darkspirit w sobotę, 5 stycznia 2008 o 14:27

Lol, ja na szczęście nowiutkiego xp mam z MSDNAA, ale hm moje wnioski co do downgradu z V na XP są takie, że jest to naprawdę karkołomna praca, szczególnie jak producent Twojego notebooka nie supportuje XP ;p

Napisał Kłeczek Marcin w poniedziałek, 7 stycznia 2008 o 16:59

"Jak się używa IE, to się tak ma. :P "
a gdzie ja napisalem ze uzywam IE? Po kliknieciu na dziennym layoucie poszedlem zrobic herbate, zajrzałem do Żony, wróciłem, odpisałem na maila i dopiero zacząłem czytać wiadomość i postanowiłem odpisać. Trochę pomyślunku zamiast narzekać na IE. Swoją drogą większość z was w ubiegłym wieku zraziła się do IE i od tego czasu go nie widzieli... ja zresztą też.

Napisał Zyx w poniedziałek, 7 stycznia 2008 o 17:04

Wiem, że to bierze po aktualnym layoucie, ale myślę, że dwa razy na dobę można to przeboleć (z czego jeden wczesnym lub trochę późniejszym rankiem). W końcu po coś ten przycisk "Wstecz" musi być :).

Napisał differ w sobotę, 26 stycznia 2008 o 05:57

Śmieszne są takie zapędy - tym bardziej, że kiedyś wiele osób upierało się, że winda 98 jest znacznie lepsza od Xp i że nigdy nie przesiądą się na nowy system...

Ale jeszcze bardziej śmieszy tekst po wejściu na stronę uzywając przeglądarki IdEalnej: "Ta strona celowo źle się wyświetla pod przestarzałą przeglądarką INTERNET EXPLORER." Co zazwyczaj oznacza: "Ta strona źle się wyświetla pod przeglądarką INTERNET EXPLORER, bo nie potrafiłem napisać by wyświetlała sie poprawnie." - i rzeczywiście - wygląda koszmarnie, takich gniotów na szczęście coraz mniej w sieci.

Napisał Zyx w sobotę, 26 stycznia 2008 o 10:13

Differ -> jeśli posuwasz się do wycieczek personalnych, miło by było, gdybyś na koniec udowodnił swoje tezy, a na koniec zobaczył, co sam o tej stronie napisałem. Mogę Ci także pokazać moje strony, które pod IE6 się wyświetlają poprawnie (jedną masz nawet w pasku nawigacyjnym).

Parę faktów: Me-XP: koniec z cotygodniowymi zwiechami. Normalny zestaw sterowników podstawowych - system DZIAŁA po instalacji. Zarządzanie usługami. Biedne, ale jednak, raportowanie zdarzeń. Sensowne zarządzanie połączeniami sieciowymi. Lepszy, stabilniejszy system plików. W zamian za niezbyt duże zmniejszenie wydajności faktycznie dostałem coś użytecznego.

Teraz XP-Vista: ładniejszy wygląd. Pytania, czy chcę coś naprawdę uruchomić. 60-70% RAM-u zajęte na dzień dobry. System, zamiast 3 minut, uruchamia się 10 minut. Jedno okienko mniej przy łączeniu się z VPN-em. Teraz pytanie: czy widzisz tu coś użytecznego, co uzasadniałoby takie zabieranie mi MOICH zasobów?

Tak w ogóle to piszę to już n-ty raz. Przecież masz archiwum.

Pamiętaj, dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Skomentuj

NickInformacja
E-mailNa wypadek potrzeby kontaktu z autorem (niepublikowany)
BlogNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2010 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia