Sytuacja wprawdzie poprawia się bardzo szybko, ale nie tak szybko, by nadążać za Zachodem. Jeśli chodzi o mnie, to pierwsze połączenie internetowe nawiązywaliśmy w domu za pomocą modemu przez słynny numer 0202122. Oczywiście jakość transferu wołała o pomstę do nieba - 5 KB/s to było maksimum, co można było wycisnąć (i to przy dobrych wiatrach). W dodatku na dłuższą metę wykorzystanie łącza telefonicznego rujnowało portfele - każda godzina to siedem złotych do tyłu (nocą trzy pięćdziesiąt). Do dzisiaj pamiętam te połączenia nawiązywane na kwadrans, byleby tylko szybko ściągnąć newsy i pocztę :). Zero Gadu-gadu, zero ściągania czegokolwiek (bo jak!). Jeszcze w lipcu 2001 roku, kiedy zaczynałem zabawę z PHP, pamiętam ten wielki moment, kiedy przez modem udało mi się pobrać OmniHTTPd, PHP 4.0 oraz MySQL 3 (prawie 40 MB, ileż to było czekania!). W tym samym roku zaczęła się upowszechniać technologia SDI, co zaowocowało powstaniem w bloku jednej z pierwszych w mieście sieci lokalnych podłączonych do takiego właśnie łącza. 1 września 2001 został do niej przypięty także mój dom. SDI, po prawdzie, oferowało niewiele lepszy transfer, niż modem, ale za to za cenę kilkuset złotych miesięcznie można było siedzieć do woli. W sieci lokalnej za bardzo nie było to możliwe. SDI rozłożone na 20 komputerów sprawiało, że po sieci surfowało się z oszałamiającymi prędkościami 500 bajtów/s :D.
Aby poprawić transfer, stosowaliśmy różne eksperymenty. Do SDI było dodatkowe łącze satelitarne, i choć działało ono może przez tydzień, to widok pliku ściąganego z prędkością 70 KB/s po prostu zrzucał z krzesła. Samo SDI stało się też nieopłacalne, gdy ceny spadły na tyle, że normalne LAN-y mogły sobie pozwolić na DSL. Aktualnie sieć dysponuje łączem DSL 8 mbit/s, co w praktyce gwarantuje bardzo szybkie transfery przez długi czas oraz daje możliwość słuchania radia/oglądania telewizji w czasie rzeczywistym. Jest to jednak wyjątek. DSL jesteśmy w stanie opłacić tylko dlatego, że mieszkamy w bloku, po którym łatwo jest położyć kable oraz, co ważniejsze, jest nas prawie 20 osób. W okolicy dominuje Neostrada, Internet przez kablówkę oraz słabe łącza radiowe. Fakt, do woli można siedzieć, ale osiągane prędkości pozbawiają dostępu do wielu bardziej wymagających usług.
Osobną sprawą są stałe łącza wykorzystywane np. przez firmy hostingowe. Stosunek ich jakości do ceny w porównaniu z krajami zachodnimi wypada słabo. Winna jest oczywiście konkurencyjność właścicieli polskich sieci szkieletowych, którzy myślą widocznie, że spoczęli już na laurach. Niedawno shadow na swoim blogu chwalił amerykański hosting Dreamhost, na którym już kolejny rok trzyma swą stronę. Ich oferta jest po prostu kosmiczna: 1 TB transferu, ileś GB miejsca (wszystko stale rośnie co tydzień), PHP, bazy danych, adresy e-mail, utrzymanie domeny za $8 miesięcznie (ok. 35 złotych). To konto bije na głowę oferty typu "Super-biznes-pro dla ultra-wymagających za 1000 zł/mies" © polscy hostingowcy. Skąd taka różnica cen? Wielu powie, że polski rynek zawyża sobie ceny, ale duży wkład mają tu też zwyczajnie koszty utrzymania takiego serwera w naszym kraju oraz cena jego połączenia z siecią. Dopóki te proporcje się nie zmienią, hasła społeczeństwa informacyjnego i innowacyjne, ale mocożerne projekty Polaków pozostaną tylko na papierze.






Napisał t0mcioo w środę, 9 sierpnia 2006 o 03:45
Do cen w polsce wchodza glownie:
* oplaty lacza
* oplaty za czesci / prad
* oplaty za staff (nawet miejsza firma musi miec
* prawnika do tlumaczenia ustaw na naszy i ksiegowych do papierkow - nawet zatrudnianych okresowo)
* podatki - te niestety sa jak zawsze wysokie.
* monopolista krajowy (bo ztcp wszyskto jest praktycznie zalezne od nich gdyz oni maja najwieszka siec szkieletowa)
Na zachodzie, lacza nie dokonca sie tansze, Zyx - zarobki sa wyzsze co daje mniejsza roznice.
Np w Eiré (Irlandii) Eircom (odpowiendik TPsa) oferuje np lacze 6mbit/0.5 mbit za okolo 180 eur/m-ce (okolice 750 pln). Przyczym predkos ta jest predkoscia maksymalna - nie zawsze jak otrzymasz ;/
Inna sprawa jest zakres uslog - w/g mnie w polsce mamy wieksze mozliwosci. Chodz to zalezy od providera.
Ale to fakt - internet w PL niestety lezy i kwiczy nadal.