Dziś jest piątek, 21 listopada 2008 roku (z kalendarza...)

Dire Straits

Icon

23.06.2007, 16:27

Muzyka

Komentarze (3)

Powrót

Niedawno pojawiły się na scenie muzycznej utwory, które potrafiły mnie na dłużej zainteresować, jak np. "Relax, Take It Easy" Miki czy reaktywacja Sandry, której "All your zombies" wyszedł moim zdaniem lepiej, niż oryginał. Jednak są to krople w morzu typowego iścia na łatwiznę i remiksowania wszystkiego, co żyje i chodzi, byleby zremiksować i zarobić trochę kasy. Dlatego dzisiaj chciałbym przede wszystkim przedstawić twórczość Dire Straits oraz lidera tego zespołu, Marka Knopflera, którą odkrywam juz od kilku miesięcy.

Zespół Dire Straits został założony w 1977 roku. W jego skład wchodziło rodzeństwo Mark i David Knopflerowie, John Illsey oraz Pick Withers. Liderem był gitarzysta oraz wokalista Mark, który skomponował też niemal wszystkie utwory. Podstawą brzmienia są gitary, na których wyczarowano przepiękne kompozycje, zachwycające do dnia dzisiejszego. Wielu z Was powinno kojarzyć dwa najsłynniejsze przeboje: "Brothers in Arms" oraz prześmiewczy "Money for Nothing" będący krytyką przemysłu muzycznego nastawionego przede wszystkim na schlebianie niskim gustom. Wybór jest jednak znacznie większy. Bardzo podobała mi się piosenka "Tunnel of Love" z albumu Making Movies. Jest tam też inny ładny utwór, "Romeo and Juliet", z tym że to trochę inny kaliber, niż poprzedni. Pierwszy z albumów zespołu, Communique, to przede wszystkim gitara wysunięta na pierwszy plan. Brzmienie klawiszowe pojawiło się później. Znajduje się tam pierwszy przebój, Sultans of Swing, a osobiście spodobał mi się też Once Upon A Time On The West.

Grupa Dire Straits już zawiesiła działalność, ale utrzymywała poziom do samego końca. O ich ostatnim albumie (On Every Street) przeczytałem, że jest najsłabszy w całym ich dorobku, ale osobiście bym polecił go przesłuchać. "Calling Elvis" czy "The Bug" to tylko niektóre utwory z tego albumu, które polubiłem.

Mark Knopfler występuje obecnie jako solowy artysta. Towarzyszy mu grupa muzyków zwana nieoficjalnie The 96'ers. Knopfler w jednym z wywiadów stwierdził nawet, że grają oni lepiej stare przeboje Dire Straits lepiej, niż Dire Straits :). Faktycznie, solowy Knopfler także trzyma się znakomicie i potrafi przyciągnąć słuchacza. W 2002 roku ukazał się jego trzeci solowy album, The Ragpicker's Dream. Większość utworów ma wyraźny folkowy charakter, ale autor trzyma się w nich jednego tematu, próbując opowiedzieć o biednych, zwyczajnych ludziach. Otwierający płytę utwór Why Aye Man to historia brytyjskich robotników jadących pracować do Niemiec. Da się w nim usłyszeć muzykę celtycką, a o nim samym mówi się, że bardzo przypomina ostatnie kompozycje Dire Straits i równie dobrze mógłby się znaleźć w albumie firmowanym tamtą nazwą. Co ciekawe, został on wybrany jako główny motyw końcowy trzeciego sezonu brytyjskiego serialu Auf Wiedersehen, Pet o... brytyjskich budowlańcach pracujących w Niemczech :). Drugim godnym polecenia utworem jest "What It Is" z płyty Sailing to Philadelphia. Cechuje go szybkie tempo oraz wyraźny, oryginalny motyw gitarowy sprawiający, że nie da się tego pomylić z niczym innym.

Życzę miłego słuchania i pozdrawiam wszystkich fanów Dire Straits oraz Marka Knopflera. Mam nadzieję, że nic nie pomieszałem w tym wpisie :).

Powrót

Komentarze

Napisał johnny w sobotę, 23 czerwca 2007 o 20:12

Jeśli nie miałeś jeszcze okazji, to rzuć uchem na koncertówkę "Alchemy", nagraną jeszcze przed "Brothers In Arms". Rewelacyjnie zagrali te stare utowry, m.in. "Once Upon A Time..." i "Sultans Of Swing". Ja bardzo lubię tę płytę. To może jedna z najlepszych płyt live.

Napisał Arathulion w środę, 27 czerwca 2007 o 18:20

O tak, Dire Straits - uwielbiam :D No po prostu muzyczny skarb :)

Napisał Verm w wtorek, 5 lutego 2008 o 10:18

Tak naprwdę trzy najsłynniejsze utwory tego zespołu to "Brothers in Arms", "walk of Life" i "Sultans of Swing", który był ich pierwszym nagranym (i naoisanym przez pana Knopflera) utworem (nagrany jako utwór demo). Pierwszym albumem zespołu nie jest "Communique" ale "Dire Straits" (tak, pierwzsy album "nie miał nazwy") i to na nim znajdują się sułtani swingu. W momencie gdy pisałeś ten artykuł istniały jeszcze dwa albumy Marka Knopflera "Shangri-La" (2004) i nagrany wspólnie z Emmylou Harris "All The Road Running". Można powiedzieć, że pan profesor (tak on ma tytuł profesora) Knopfler tworzy muzykę nietypową, ponieważ jest ona regresywna a nie jak większość tego co artyści tworzą/tworzyli czyli progresywna. Osobiście polecam album "Love Over Gold" jako najleszy album wyżej wspomnianego zespołu.

dire straits- w slangu oznacza wielkie kłopoty, w tym przypadku kłopoty finansowe w jakich znajdował się zespół (bez pracy, bez pieniędzy) a pan Mark Knopfler właśnie wtedy porzucił wykładanie anglistyki na uczelni wyższaj (wtedy był magistrem).

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia