Dziś jest piątek, 25 lipca 2008 roku (z kalendarza...)

Dedykowana partycja Gruba

Icon

02.12.2007, 18:14

Arch Linux

Komentarze (1)

Powrót

W ten weekend postanowiłem zrobić ostateczny porządek na maszynie eksperymentalnej, czyli starym komputerze do hardcore'owych testów różnych rzeczy, których na pewno nie robiłbym tak beztrosko na komputerze roboczym :). Pierwsze jej przygotowanie miało bardziej charakter pospolitego ruszenia i pominąłem parę spraw. Jednym z ważniejszych udoskonaleń miało być odseparowanie bootloadera od przechowywanych na HDD systemów, aby nic się nie posypało wraz z zaoraniem któregoś z nich.

Przeważnie Grub jest powiązany z jednym z systemów operacyjnych zainstalowanych na komputerze, gdyż wykorzystuje jego system plików do przechowywania swej konfiguracji oraz do odnalezienia w nim jądra systemu. Sytuacja ta niezbyt mi się podobała - komputer eksperymentalny z definicji służy do tego, że jeśli coś się definitywnie schrzani lub przestaje być potrzebne, to można to beztrosko zaorać i przeznaczyć do innych celów. Na dysku przewidziałem miejsce na przechowywanie pięciu różnych systemów naraz i choć jeden z nich w teorii raczej nie będzie kasowany zbyt często (testy konfiguracji serwera WWW), w dalszym ciągu nie mogę przewidzieć, co mogłoby się z nim stać. Gdybym wykorzystał go jako host dla bootloadera, musiałbym go konfigurować od nowa po każdej reinstalacji.

Pomysł na rozwiązanie tej sytuacji podsunęło mi forum Gentoo, a jest nim wydzielenie osobnej partycji na przechowywanie wyłącznie plików Gruba i uruchamianie z niej wszystkich systemów, przy czym każdy z nich ma swoje jądro we własnym systemie plików. Trzeba to jedynie dopasować do Arch Linuksa. Taka instalacja podzielona jest na dwa etapy:

  1. Instalacja bootloadera.
  2. Instalacja poszczególnych systemów.

Bootloader możemy zainstalować, korzystając ze standardowego instalatora Archa, w którym pomijamy większość kroków. Zaczynamy od zaorania całego dysku i utworzenia na nim niedużej partycji na Gruba - dałem jej 50 MB z ext3, ale to chyba aż nadto. Następnie robimy swapa i partycje na poszczególne systemy. Następnie przechodzimy do wyboru punktu montowania. Arch najpierw pyta się o partycję swap i pro forma wybieramy takową. Drugie pytanie dotyczy korzenia /. Montujemy go na partycji Gruba. Resztę pomijamy. W wyborze pakietów zaznaczamy jedynie pakiet grub i instalujemy go. Pacman powinien do tego dorzucić jeszcze glibc i kernel-headers, gdyż takie ma zależności ustawione i specjalnie na to nic nie poradzimy. Gdy po paru sekundach odda nam sterowanie, skaczemy do Install bootloader.

Tu mała uwaga: sprawdziłem tu dwa warianty instalacji. Pierwszy to bootowanie systemów bezpośrednio z naszego Gruba - w tym wypadku w menu.lst piszemy dokładne komendy startowe. Po takim zabiegu bootloader działał poprawnie, lecz później dostawałem Kernel panic. Dlatego wymyśliłem, żeby bootowanie było dwuetapowe. Pierwszy Grub odpala poprzez rootnoverify drugiego, lokalnego Gruba instalowanego dla każdego systemu z osobna. Ten ma ustawioną opcję hiddenmenu, aby drugi raz nie pokazywał już interfejsu, tylko bez szmerania włączył nam OS-a. Tu jednak także dostałem Kernel panic. Przypomniało mi się, że błąd ten występował przy źle zbudowanym mkinitcpio. Odpaliłem więc system z fallbacka, wygenerowałem obraz na nowo i wszystko zaczęło grać. Przypuszczam, że w pierwszym przypadku także to by wystarczyło i niebawem to sprawdzę, jak będę instalować następny system. Póki co dodam, że jeśli wybraliśmy pierwszy wariant, podczas instalacji OS-ów pomijamy punkt Install bootloader, zaś w drugim przypadku instalujemy go na lokalnej partycji (nie w MBR) i musimy to zrobić dwa razy, bo za pierwszym Grub zgłasza jakieś błędy, a za drugim już wszystko wchodzi :).

Jak widać, aktualnie wnioski z robót mają formę luźnych spostrzeżeń. Gdy wszystko dociągnę do końca, zbiorę je składniej i z dokładniejszym opisem zamieszczę na wiki.

Powrót

Komentarze

Napisał m_gol w środę, 5 grudnia 2007 o 07:37

Podobno lepiej GRUB-a wrzucać na ext2 niż ext3 - partycja jest na tyle mała, że ext2 odczytywany jest szybciej, a na tej partycji przecież prawie się nie operuje, więc journal szczególnie potrzebny nie jest. ;) U mnie przynajmniej tak to jest powrzucane.

Wrzuć na bloga linka, gdy już dokończysz poradnik - kupiłem sobie dysk 500 GB i przeznaczyłem 65 GB na eksperymenty. GRUB-a zainstalowałem razem z Ubuntu, ale na osobnej partycji i wypadałoby go zatrzymywać przy instalacji "eksperymentalnych" systemów (Debian, Mandriva, openSUSE, Gentoo, może Arch - coś z tego powybieram do testowania ;))

Strona 1 z 1 :: 1

Skomentuj

NickInformacja
E-mailTylko do użytku wewnętrznego.
WWWNie zapomnij o http://
LayoutNapisz tu, czy widzisz dzienny czy nocny layout.
WpisFormatowanie wiki
Internauto, pamiętaj! Wolność to nie samowola - dbaj o kulturę wypowiedzi oraz dyskusji w sieci.

Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw uważnie ją przeczytaj.

© Tomasz "Zyx" Jędrzejewski 2005 - 2008 | Wykonanych zapytań: 2 | Serwer wirtualny zapewnia