Tym razem nie o przygotowaniach, bo ile można pisać o robieniu arkuszy i uzyskiwaniu raz takich, raz innych wyników? Egzaminy zakończę 22 maja i na następujące potem dni odłożyłem, jak się okazało, całkiem sporo rzeczy. Popatrzmy...
- Napisać 10 artykułów.
- Dorobić sobie na studia (programowaniem).
- Skończyć pisanie userista (program do zaawansowanego zarządzania kontami użytkowników na serwerze).
- Napisać pewien programik narzędziowy do Arch Linuksa, o którym za jakiś czas napiszę więcej.
- Zamknąć ostatecznie epopeję pt. "Stawianie serwera w LO im. KEN"
- Zrealizować wspólnie z npb (nbp? Krzysiek, zapomniałem do reszty, jak się twoją ksywę pisze :D. I czemu ja Cię nie mam w blogrollu?!) nasz nowy, tajny projekt.
- Powrócić do tworzenia Yermenii.
- Skończyć Open Power Forms.
- Zacząć Open Power Template 2
- Zrobić Open Power Board
- Napisać C-Z-W 2
- Napisać Zyxist.com #2
- Przeczytać kilka zaległych książek.
- Poczytać trochę więcej o Digital Elevation Model oraz o sposobach reprezentowania danych geograficznych całej planety w pamięci komputerowej (przymiarki do kolejnego projektu).
- Dostać się na studia.
- Znaleźć mieszkanie w Krakowie (tudzież się tam przeprowadzić).
- Kupić jakiś komputer.
- Kupić/wygrać w Diversity nową komórkę (niepotrzebne skreślić)
- Wykonać zaległy kurs rowerkiem w Góry Świętokrzyskie :).
- Zaktualizować sobie Arch Linuksa (i znaleźć jakiś przyzwoity klient FTP do niego :)).
- Powrócić do nauki słowackiego (4-miesięczny zastój, ale będzie przypominania... ).
- Zaliczyć kolejne Wielowakacyjne Wielowarsztaty Wielodyscyplinarne, czy jak kto sobie tam nazwie :P.
- Wyjechać GDZIEKOLWIEK (Słowacja się prawdopodobnie nie uda).
Kolejność jest losowa. Sam nawet nie wiedziałem, że aż tyle się uzbierało z tego gadania "po maturze, po maturze". Ale od czego są pięciomiesięczne wakacje oraz wielozadaniowość... :).







Napisał bartek w środę, 2 maja 2007 o 09:23
witam Tomek,
mam nadzieję. Na razie temat nr 1 to matura, którą trzeba zdać zawaliście (matma/fiza i język jeśli celujemy w ta najlepszą infę na AGH). A co do Twoich planów pomaturalnych, to naprawdę robią wrażenie. Dużo tego.