Nic się dzisiaj ciekawego nie wydarzyło.
Cache w PDO
Posiedziałem wczoraj nieco nad kodem i dorobiłem do biblioteki PDO cache'owanie. Działa w najlepsze, co powinno nieco ostudzić tych paru niedowiarków mówiących, że to niemożliwe. Najfajniejsze jest, że cała ta moja biblioteka ma API identyczne, jak PDO, więc przy normalnym użytkowaniu nie da się zauważyć, że większość metod pełni jedynie rolę nakładek na te właściwe tak, żeby po prostu były.
Pozostaje jeszcze jedna ważna rzecz do wykonania, a mianowicie cache wywołań zapytań poprzez metodę prepare... bind... execute. Nie mam jeszcze koncepcji, jak to wykonać, ponieważ wpadamy tutaj w pewną kwadraturę koła. Osobno cache'owane powinno być każde z wywołań metody execute(), zatem muszą być one niezależne. Z drugiej strony, aby je wykonać, trzeba uprzednio wywołać prepare(), którego jednak nie możemy wysłać, jeżeli wszystko jest czytane z cache'a. I co tu zrobić? Właściwa klasa PDO nie wie przecież, ile razy ktoś ma zamiar używać execute(), że już o identyfikatorach, pod jakimi będą tamte zapytania zapisane, nie wspomnę.
Powrót
Na Zyxist.com panuje swoboda wyrażania opinii oraz krytyki pod dowolnym adresem. Jedyny warunek: musi
być ona kulturalna i rzeczowa. Na chamstwo, prostactwo lub jawne obrażanie kogokolwiek nie ma tu miejsca
i takie komentarze są bardzo szybko usuwane. Jeśli zamierzasz polemizować z treścią wpisu, wpierw
uważnie ją przeczytaj.